Patronat Misyjny

Od początku istnienia Kościoła z jego najważniejszych zadań jest realizacja misyjnego nakazu Chrystusa: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony.” (Mk 16,15-16). Słowa te dotyczą wszystkich chrześcijan.

Wszyscy jesteśmy współodpowiedzialni za realizację dzieła misyjnego Kościoła. Nie wszyscy mogą wyjechać na misje, ale każdy może pomagać misjonarzom, tworząc „bazę” (duchową i materialną) dla misjonarzy.

Święty Paweł pisał: „Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii” (1Kor 9,1). Także my, jako uczniowie Chrystusa, nie możemy zatrzymywać daru wiary tylko dla siebie, ale jesteśmy zobowiązani przekazywać go innym. Naszymi wysłannikami są misjonarze – to oni głoszą Dobrą Nowinę tym, do których jeszcze nie dotarła. Jan Paweł II powiedział: „Każdy ma prawo do życia w prawdzie i pokoju. A gdzież można ją znaleźć jak nie w Dobrej Nowinie?”. Żeby misjonarze mogli głosić Ewangelię potrzebna im nasza pomoc. To przede wszystkim bezcenny dar modlitwy w ich intencji i przeżyta w zjednoczeniu z męką Chrystusa ofiara życiowych trudów i cierpień, złożona w intencji misji, ale także pomoc materialna.

Taką formą pomocy dla misjonarzy i okazania naszej współodpowiedzialności za dzieło misyjne Kościoła może być patronat duchowy i materialny nad jednym z polskich misjonarzy. Są rozproszeni po całym świecie. Bywają w różnych, często bardzo trudnych sytuacjach, tak duchowych, jak i materialnych. Ich siła oddziaływania wypływa z siły Kościoła lokalnego, który ich wysyła, z jego wiary, z jego postawy miłości, z ciągłej solidarności tego Kościoła.

Jedną z liczniejszych grup polskich misjonarzy są Księża Pallotyni – jest ich ok. 100. Pracują w Brazylii, Meksyku, Papui Nowej Gwinei, Korei Południowej, Wenezueli, Kolumbii, Rwandzie, Zairze, Kamerunie, Wybrzeżu Kości Słoniowej oraz na Białorusi i Ukrainie.

Pragniemy, aby każdy polski pallotyn miał grupę patronów, którzy wspomagaliby go duchowo i materialnie.

Osoby, które zdecydowałyby się patronować misjonarzowi, otrzymałyby jego nazwisko i adres. Do obowiązków patrona należałaby modlitwa za podopiecznego, ofiarowanie w jego intencji Komunii świętych i innych darów duchowych, czasami intencji mszalnych. Rodzaj i ilość praktyk religijnych pozostawiamy inwencji i możliwościom każdego z osobna. Patron może pisać listy do swojego misjonarza, by wspomagać go w chwilach samotności, by wiedział, że w dalekiej Ojczyźnie są osoby bliskie, na które może liczyć.

Opiekunowie posyłaliby co miesiąc (lub rocznie) na jego potrzeby deklarowaną kwotę, która byłaby przeznaczona na jego utrzymanie i sfinansowanie prac, które podejmuje.

Może ktoś z Internautów zechce odpowiedzieć na nasz apel oraz zyskiwać dalszych patronów dla kolejnych misjonarzy?

Bylibyśmy za tę pomoc dla misjonarzy i misji bardzo wdzięczni. Im więcej będzie patronów misyjnych, tym łatwiejsza będzie praca misjonarzy.

Jak powiedział Jan Paweł II: „Dobra Nowina niesie z sobą wartości ponad czasowe, wartości nieprzemijające. Lecz kto zaniesie Słowo Życia tym, którzy Go jeszcze nie znają?”.

Pomóżmy więc misjonarzom, posłanym przez Kościół, a więc i przez nas, którzy jesteśmy tego Kościoła członkami.

Zainteresowanych prosimy o kontakt pod adresem:

Sekretariat Misyjny Prowincji Zwiastowania Pańskiego

Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego (Księża Pallotyni)
ul. Kordeckiego 49
42-226 Częstochowa
PKO S.A. 16 1240 1213 1111 0000 2398 7962