|
Fiesta Miłosierdzia Bożego w Tenango |
„Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia”. (Dz. 299).
Temu pragnieniu Jezusa staje się zadość na całym świecie w pierwszą niedziele po Wielkanocy. Również i tu, na ziemi meksykańskiej, w diecezjalnym sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Tenango del Aire, już od dziesięciu lat to święto jest organizowane. Dokładnie mówiąc - od momentu przybycia pierwszych naszych współbraci pallotynów.
Początki były skromne, ale to pierwsi pallotyni przybyli do Tenango rzucili tu ziarno pod zasiew. I to ziarno wydaje swój owoc. Na pierwsze święto Miłosierdzia przybyło ok. kilkuset wiernych. W tym roku, podobnie jak i w poprzednich latach liczba ta przekroczyła tysiące. W tegorocznych obchodach święta Miłosierdzia Bożego wzięło udział ok. 14 tys. wiernych, przybyłych także z innych stanów Meksyku.
Obchody rozpoczęliśmy już o godz. 6 rano od odśpiewania przez „mariachis”, życzeń „mañanitas” oraz wielu innych piosenek. Od samego rana, kiedy tylko zostały otwarte bramy parkingowe, zaczęły napływać liczne rzesze pielgrzymów. Już przed godz. 10.30 parkingi były zapełnione a ulice w całym miasteczku obstawione zaparkowanymi samochodami i autokarami. O godz. 10. 30 na specjalnie przygotowanym terenie pod 80 metrowej długości namiotem z ołtarzem polowym rozpoczęła się konferencja, którą wygłosił Rafael Sosa Herrera.
W samo południe, kiedy już żar lal się z nieba, rozpoczęła się uroczysta Liturgia Eucharystyczna...
... pod przewodnictwem ordynariusza naszej diecezji, ks. biskupa Luisa Artemio Flores Calsada. Mszę Świętą koncelebrowali również przybyli księża goście. Pragnę w tym miejscu podkreślić obecność ks. Adama Golca SAC, Sekretarza do Spraw Misji w naszej Prowincji oraz Kustosza Bazyliki i Sanktuarium Matki Bożej w Guadalupe, Mons. Diego Monroy Ponce.
Mszę Świętą rozpoczęła uroczysta procesja z niesioną figurą Jezusa Miłosiernego, którą ustawiono w prezbiterium. Od momentu, kiedy procesja wraz z figura weszła na teren, gdzie oczekiwali licznie zgromadzeni czciciele Miłosierdzia Bożego, rozległy się gromkie brawa i okrzyki na część Jezusa, który jest Bogiem bogatym w Miłosierdzie. U stóp ołtarza polowego pielgrzymi ustawili dziesiątki ,a może i setki obrazów, figurek innych wotów z wizerunkiem Jezusa.
W liturgii uczestniczyła spora grupa Polonii meksykańskiej.
Podczas kazania ks. Biskup mówił jak niezgłębione i nie do pojęcia jest Miłosierdzie Boga ku nam. W czasie kazania dało się zauważyć z jak wielką ekspresja i głębokim przeżyciem nasz ordynariusz zwracał się do zebranych wiernych.
Pomimo rozpiętego nad nami namiotu panujący skwar dawał się wszystkim mocno we znaki, ale nic nie było w stanie zakłócić tego powszechnego rozmodlenia i radości. Nawet tej licznej części pielgrzymów, która już nie zmieściła się w cieniu „lony” - namiotu - i musiała rozsiąść się na zewnątrz. Ale dla Meksykańczyków nie stanowi większego problemu uzbroić się w parasol przeciwsłoneczny, krzesełko lub kocyk i spory zapas wody do picia.
Po uczcie duchowej i Koronce do Bożego Miłosierdzia wraz z ks. Biskupem oraz zaproszonymi gośćmi udaliśmy się na obiad, do nowo wyremontowanego refektarza.
Pielgrzymi zaś rozsiedli się na całej powierzchni terenu wokół sanktuarium, aby wraz ze swymi rodzinami i innymi osobami spożyć przywieziony ze sobą posiłek, lub kupić obiad na specjalnie do tego przygotowanej części terenu.
Od godz. 15.20 na scenie pojawiły się zespół muzyczny ok. 60 dziewcząt ze szkoły Estudiantina Villa de Las Niñas z Chalco i dał wspaniały koncert. Warto w tym miejscu pokrótce wspomnieć o tej szkole. Prowadzą ją siostry ze zgromadzenia Sióstr Maryi. Jest to szkoła wraz z internatem dla najuboższych dziewczynek z Meksyku. Jako pallotyni otaczamy opieką duszpasterską zgromadzenie sióstr i uczennice. Liczba wszystkich uczennic to prawie 3000 dziewczynek. Dzieło ogromne, ale porządek i organizacja takiej ilości dzieci, zasługują na uznanie.
Ostatnim punktem programu była procesja z figurą Jezusa Miłosiernego ulicami, Tenango, która trwała ok. 3 godziny. Na wielu ulicach mieszkańcy przygotowali przepiękne dekoracje w formie dywanów, wykonanych z kolorowych trocin i kwiatów. Procesji towarzyszyła również kanonada wystrzeliwywanych fajerwerków i petard, co jest tu nieodłącznym zwyczajem wszystkich fiest. Ok. godz. 21.00 dotarliśmy z powrotem do sanktuarium i następnie wszyscy wierni po chwili adoracji podchodzili do figury Miłosiernego oddając cześć niepojętemu Miłosierdziu Boga.
Gdy tak siedziałem i przyglądałem się wiernym zbliżającym się do figury zauważyłem leżący w prezbiterium na posadzce kwiatek. Niby nic takiego, ale właśnie w tym momencie dostrzegłem ogromną ilość kwiatów, płonących świec i innych symboli ufności i dziękczynienia wiernych ustawionych wokół figury i w kaplicy z Obrazem Jezusa Miłosiernego. Uświadomiłem sobie w tym momencie, że to całe nasze zabieganie wokół organizacji święta jest powodem do radości i dziękczynienia za tak wiele ludzkich serc pełnych nadziei i ufności w Boże Miłosierdzie.
Jezus powiedział do s. Faustyny: „W święto moje – w święto Miłosierdzia – będziesz przebiegać świat cały i sprowadzać będziesz dusze zemdlone do źródła miłosierdzia mojego. Ja je uleczę i wzmocnię.” (Dz. 206).
Br. Michał Szczygioł SAC |