Maryja w działalności misyjnej Kościoła

Tobie, Jutrzenko zbawienia, powierzamy naszą drogę w nowym Millennium, aby pod Twoim przewodnictwem wszyscy ludzie odnaleźli Chrystusa, światłość świata i jedynego Zbawiciela.
(Jan Paweł II, Akt zawierzenia Matce Bożej przyszłości świata)

Jan Paweł II zawierzając Matce Bożej przyszłość świata po raz kolejny podkreślił Jej doniosłą rolę w ewangelizacyjnej działalności Kościoła oraz przypomniał nam, iż jest Ona pierwszą, która w pełni i całkowicie poświęciła się zbawczemu dziełu swego Syna.
Z Serca Bożego — niezgłębionego oceanu miłości — bierze początek misja Chrystusa, którą On przekazał apostołom, ukazując się im wieczorem w dniu Paschy: «Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam» (J 20,21). Jak Ojciec posłał Syna, tak i Syn posyła Kościół aż po najdalsze krańce ziemi. Na tej drodze-pielgrzymce Kościoła poprzez przestrzeń i czas, a bardziej jeszcze poprzez dzieje ludzkich dusz, Maryja jest obecna jako Ta „błogosławiona, która uwierzyła”, jako Ta, która „szła naprzód w pielgrzymce wiary”, uczestnicząc jak żadne inne stworzenie w tajemnicy Chrystusa (RM 25). Obecna jest jako pierwsza Misjonarka. Na czym polega zadanie Maryi ...

...jako misjonarki? Sobór Watykański II ukazując jej rolę w dziele odkupienia stwierdził: „Maryja, zgadzając się na słowo Boże, stała się Matką Jezusa, a przyjmując zbawczą wolę Bożą całym sercem, nie powstrzymana żadnym grzechem, całkowicie poświęciła samą siebie, jako służebnicę Pańską, osobie i dziełu Syna swego, pod Jego zwierzchnictwem i wespół z Nim z łaski Boga wszechmogącego służąc tajemnicy odkupienia” (LG 56). Zatem rola Maryi jako misjonarki polega na daniu, ofiarowaniu Jezusa, na posłuszeństwie Jemu, na współcierpieniu z Nim.

Oto jak Ewangelia, w ścisłej łączności z misyjnym życiem Jezusa, opisuje misyjne dzieło Maryi podczas jej ziemskiego życia.
Zaledwie Maryja zostaje matką Jezusa, Jego żywą świątynią, natychmiast podejmuje swą pierwszą podróż misyjną. Nie czeka, aż Jezus się narodzi i sam podejmie publiczną działalność, lecz niesie Go do swej kuzynki Elżbiety, tak jak misjonarz, który dociera z Chrystusem w najdalsze nawet zakątki świata. Elżbieta, reprezentując cały Stary Testament, wychodzi naprzeciw kuzynce, niosąc najcenniejszy owoc Starego Testamentu – Jana Chrzciciela, który nad Jordanem wskaże na Jezusa jako Mesjasza. Maryja reprezentująca Nowy Testament, idąc na spotkanie z Elżbietą, niesie najcenniejszy jego owoc, Jezusa Zbawiciela, który będąc jeszcze w łonie swej Matki już zaczyna działać: napełnia Duchem Świętym Elżbietę, uświęca Jana Chrzciciela, przywraca mowę Zachariaszowi i udziela daru proroctwa samej Maryi, która wyśpiewuje hymn Magnificat przepowiadając w nim przyszłość: wszystkie narody nazywać mnie będą błogosławioną.

Po swej pierwszej podróży misyjnej, Maryja wraca do Nazaretu, by w niedługim czasie, już z Józefem zanieść Jezusa (zbawienie), do Betlejem, aby ukazać Go pasterzom – reprezentantom nie tyle ludu izraelskiego ile wszystkich ubogich oraz Mędrcom reprezentującym zarówno wszystkich pogan jak i świat ludzi bogatych.

Czterdzieści dni po narodzeniu przynosi Jezusa do świątyni jerozolimskiej ofiarowując Go Bogu Ojcu jako okup za zbawienie świata. Tam słyszy z ust Symeona słowa potwierdzające jej misyjne posłannictwo; słowa dotyczące najpierw Jej Syna, a później Jej samej: „moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela” (Łk 2,30-32); „a Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu” (Łk 2,34-35). Proroctwo Symeona wskazuje jednocześnie na konkretny wymiar historyczny, w którym Jej Syn wypełni swoje posłannictwo, to jest wśród niezrozumienia i w cierpieniu, zaś Jej macierzyństwo pozostanie w cieniu i będzie bolesne. Realizacja zapowiedzi Symeona rozpoczęła się niemal natychmiast.
W obliczu prześladowań Heroda Maryja ucieka z Jezusem do Egiptu niosąc tym samym zbawienie Egiptowi i Afryce.
Po ustaniu prześladowań Heroda powraca z Jezusem do Nazaretu i gdy ten ma 12 lat udaje się z Nim do Jerozolimy, gdzie rozpoczyna On dysputy z uczonymi w Piśmie, mające na celu poznanie Ojca (por. Mt 2,19 nn.; Łk 2,41 nn.).
W momencie gdy Jezus rozpoczyna działalność publiczną Maryja Mu towarzyszy: w Kanie Galilejskiej przyczynia się do Jego pierwszego cudu (por. J 2,1-11). Jawi się tam jako wierząca w Jezusa: Jej wiara sprowadza pierwszy „znak” i przyczynia się do wzbudzenia wiary w uczniach.

Uważnie słucha Jezusowego przepowiadania Ta, która „uwierzyła, że spełnią się: słowa powiedziane Jej od Pana” (por. Łk 1,45), żyje na co dzień treścią tych słów. Przede wszystkim jednak Maryja złączona jest z Jezusem w posłuszeństwie, w cierpieniu pod Krzyżem, przyczyniając się w ten sposób do zwycięstwa, wraz z Nim, nad szatanem i do zbawienia ludzkości. Sobór stwierdza, że stało się to „nie bez postanowienia Bożego”: „najgłębiej ze swym Jednorodzonym współcierpiała i z ofiarą Jego złączyła się matczynym duchem, z miłością godząc się (na to), aby doznała ofiarniczego wyniszczenia żertwa z Niej narodzona”(LG 58).

Dla ówczesnego Kościoła i dla Kościoła wszystkich czasów Maryja była i pozostaje nade wszystko Tą „błogosławioną, która uwierzyła”: uwierzyła pierwsza. Od chwili zwiastowania i poczęcia, od chwili narodzenia w stajni betlejemskiej, szła krok w krok z Jezusem w swojej macierzyńskiej pielgrzymce wiary. Szła poprzez lata Jego życia ukrytego w Nazarecie, szła w okresie zewnętrznego oddalenia, gdy rozpoczął „czynić i nauczać” (por. Dz 1,1) pośród Izraela — szła nade wszystko poprzez straszliwe doświadczenie Golgoty (RM 26) i w ten sposób wypełniała swe ziemskie posłannictwo jako pierwsza misjonarka.

Ks. Adam Golec SAC