|
Dzięki Bogu i pomocy Współpracowników głównie z Portugalii, ale i z Polski dobiega końca budowa Centrum Nuestra Senhora Auxiliadora.
Trzeba jeszcze wszystko pomalować i zakupić piec kuchenny. Sala jest już gotowa. Jak wspominałem, będzie tam kuchnia dla Pastoral da Crianca (Duszpasterstwo Dziecka), w której będą przygotowywane zupy dla dzieci najuboższych. Stwierdziliśmy, że jest 236 dzieci w wieku przedszkolnym, których rodzice nie mają żadnych dochodów, żadnych możliwości, by zapewnić dziecku wyżywienie. To jest ogromny problem, właśnie te najmłodsze dzieci wyżywić. Dzieci w wieku szkolnym otrzymują posiłki w szkole.
Możliwość pomocy zależy właściwie od tego, co otrzymamy od ludzi – można rzec pomoc rodzi pomoc. Jak duża może być pomoc społeczna, socjalna zależy od tego, co otrzymujemy ponad to, co jest niezbędne do bieżącego funkcjonowania misji. To, co ja otrzymuję także przeznaczam na pomoc dla ludzi potrzebujących, zwłaszcza dla dzieci. Nasza parafia jest bardzo biedna, toteż mniejsze są możliwości pomocy wzajemnej.
Centrum będzie także służyć jako miejsce rekolekcyjne i formacyjne. Wkrótce odbędzie się tu spotkanie liderów ze wszystkich naszych wspólnot, a jest ich ok. 50, przygotowujące ich do większej mobilizacji w pracy pastoralnej, przygotowywaniu nabożeństw niedzielnych, a także przeciwstawiania się ekspansji sekt, które na naszym terenie są wielkim problemem.
Myślę, że z pomocą Państwa modlitwy i gestów dobrej woli wiele będziemy w stanie dokonać. Pozdrawiam wszystkich Współpracowników Misyjnych i Czytelników „Horyzontów”. I my tutaj pamiętamy o Was w modlitwie. Szczęść Boże!
Ks. Jan Sopicki SAC, Amazonia
|