Drodzy Czytelnicy! Drukuj Poleć znajomemu

Kiedy się mówi „misje”, pierwszym skojarzeniem przychodzącym na myśl są słowa Jezusa: „Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody…” (Mt 28,19).

Jednakże nakaz Jezusa, podobnie jak całe Jego dzieło odkupienia, nie ogranicza się tylko do nawrócenia serca i umysłu, lecz dotyka całego człowieka, jego duszę i ciało oraz dotyczy wszystkich ludzi niezależnie od miejsca ich przebywania, co wyrażone zostało w zapowiedzi: „Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi” (Mt 24,14). Polecenia bardzo konkretne. I co ważne – skierowane do ludzi, którzy cali poszli za Nim.

Jezus dał to polecenie osobom zakochanym w Bogu, aby dobrze wiedzieli, jak ukierunkować swoje pragnienia. Po tych słowach uczniowie odgadli, że nie muszą ukrywać radości ludzi, którzy są kochani i kochają. Przyswoili sobie też, że głosić to mają zawsze i wszędzie. Nie ma miejsca, w którym nie można by było głosić Miłości, nie ma osoby, której nie powinniśmy głosić Ewangelii.

Zatem misyjność Kościoła nie jest ...

...wynikiem chłodnej kalkulacji czy chęci dominacji w świecie. Wypływa ona z miłości do każdego człowieka, który ma prawo usłyszeć ewangelię nadziei. Zwraca na to uwagę bardzo mocno papież Benedykt XVI w swoim Orędziu na Światowy Dzień Misyjny: „Miłość, jaką Bóg żywi do każdej osoby, stanowi w gruncie rzeczy istotę praktykowania i głoszenia Ewangelii, a przyjmujący ją stają się ze swej strony jej świadkami”.

Stąd Ewangelia jest wyzwaniem, Jezus największym skarbem świata, powołanie jest wspaniałą przygodą, ewangelizacja – realizacją tego, co nosimy w sercu. I mam nadzieję, że oddawany w Wasze ręce numer "Horyzontów" przybliża wspomniane prawdy. W opowieściach, twarzach, obrazach raz jeszcze możemy ujrzeć zdumienie i zachwyt kogoś, kto dotknięty przez miłość pozwala się przemienić od wewnątrz. Po dotknięciu i przemianie przychodzi pierwsze wyznanie wiary: „Myśmy poznali i uwierzyli miłości”. Ewangelia staje się wtedy wielkim kryterium wyznaczającym wybory i kierunki życia, a osoba nią ogarnięta zostaje misjonarzem w słowach i czynach, staje się znakiem miłości Boga, wiarygodnym świadkiem miłującej obecności.

Ks. Adam Golec SAC