Strona główna arrow Rok 2006 arrow Nr 36 (3/2006) arrow Niechęć do książek czy analfabetyzm?
Niechęć do książek czy analfabetyzm? Drukuj Poleć znajomemu

Czytać książki samemu albo dzieciom to czynność rozwijająca wyobraźnię, dobrze wpływająca na „ogólnoludzki" rozwój, sprzyjające rozwojowi własnego języka...

Wiemy o tym dobrze, dlatego też z przerażeniem spogląda się na dane, według których każdy Brazylijczyk w ciągu roku czyta średnio 1,8 książki. Jest to bardzo daleko za państwami wysoko rozwiniętymi, jak Francja czy Stany Zjednoczone, gdzie statystycznie każda osoba czyta 5-7 książek w ciągu roku. Dane są tym bardziej zasmucające, gdy dowiemy się, że jedna trzecia uczniów szkół nigdy nie wzięła z własnej nieprzymuszonej woli żadnej książki do ręki.

Najczęściej Brazylijczycy usprawiedliwiają nie czytanie brakiem czasu, zainteresowania lub po prostu lenistwem. Czwartym najczęściej powtarzanym ...

... motywem jest preferencja innych form odpoczynku, relaksu. Ciekawostką jest, że najrzadszym motywem jest brak pieniędzy.

Dane te opublikowała Fundacja Lemann, której dyrektor Ilona Becskeházy mówi, że: „Brazylijczycy nie czytają z prostego powodu: nie umieją czytać". Potwierdzają to dane systemu kontrolującego edukację w Brazylii - zaledwie 2,5 % uczniów szkół z północy kraju ma poziom odpowiedni do czytania ze zrozumieniem. W innych częściach kraju zaledwie 7,5 % uczniów posiada odpowiedni poziom. J

Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest brak bibliotek w szkołach. Według danych Ministerstwa Edukacji tylko połowa uczniów ma dostęp do nich. Na północy kraju procent ten jest jeszcze niższy - w tym rejonie biblioteki są dostępne tylko dla 35,2% młodzieży szkolnej.

Nic więc dziwnego, że tak popularne są kursy alfabetyzacji dorosłych, prowadzone przez niektóre parafie brazylijskie. Ks. Artur Karbowy SAC