Drodzy Czytelnicy! Drukuj Poleć znajomemu

W nieustannie narastającym zgiełku codzienności potrzeba chwil ciszy. Chrystus powstał z martwych w ciszy wschodzącego dnia, bez szumu kamer i błysku fleszy. Nie było trąb anielskich i wszechobecnej atmosfery sensacji, jaka przenika naszą rzeczywistość.

Umierał podobnie, za miastem, aby nie przeszkadzać ludziom w świętowaniu Paschy. Szybko zdjęty z krzyża, aby swoim widokiem nie budził wyrzutów sumienia i nie plamił świątecznego obrusa. Przyłożony kamieniem w grobie, aby zapomnieć o Jego istnieniu. Zamordowany poleżał w grobie trzy dni, potem wstał, odwalił grobowy kamień i żywy wrócił do ludzi, którzy jeszcze wczoraj tak bardzo Go nie chcieli, ale dziś już ogromnie potrzebowali.

Zmartwychwstanie Chrystusa jest najbardziej przełomowym wydarzeniem w ludzkich dziejach. To wydarzenie przyniosło wszystkim nową nadzieję: od tej pory mieć nadzieję...

...nie znaczy już czekać na coś, co ma się dopiero wydarzyć, lecz znaczy być pewnym, że to już się dokonało, ponieważ „Pan prawdziwie zmartwychwstał i króluje żywy".

Kresem życiowej wędrówki Chrystusa nie jest ciemność grobu, ale promienne Niebo Zmartwychwstania. Na tej tajemnicy oparta jest chrześcijańska wiara, jak przypomina nam Katechizm Kościoła Katolickiego: „Zmartwychwstanie Chrystusa jest kulminacyjną prawdą naszej wiary w Chrystusa. Pierwsza wspólnota chrześcijańska wierzyła w nią i przeżywała ją jako prawdę centralną, przekazaną jako Tradycję, jako prawdę fundamentalną, potwierdzoną przez pisma Nowego Testamentu, przepowiadaną jako część istotną Misterium Paschalnego tak samo jak Krzyż”.

Zmartwychwstanie Chrystusa jest mocnym wezwaniem do apostolstwa: być światłem i nieść światło drugim.

W dniach, kiedy tak często mówi się o ponownym zagrożeniu laicyzacją, trzeba przypominać sobie, że orędzie Zmartwychwstania nie jest zachętą do zamykania się i zaledwie obrony obecnego „stanu posiadania”. Chrystus Zmartwychwstały każe nam spojrzeć w kierunku tych, co Go nie znają lub którzy o Nim zapomnieli. „On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo...”

Warto zwrócić uwagę, że wszyscy, którzy spotkali Chrystusa i wyznali wiarę w Jego zmartwychwstanie, nie potrafią milczeć, nie zatrzymują tej dobrej nowiny dla siebie. Wychodzą i dzielą się z innymi tym, co widzieli i w co uwierzyli. Stają się świadkami zmartwychwstania i Zmartwychwstałego.

Obecny numer „Horyzontów” poświęcony jest świadkom Zmartwychwstałego i zmartwychwstania w miejscach, gdzie nie tylko sądzono, ale ogłoszono oficjalnie śmierć Boga i upadek Jego wyznawców. Dzieje Kościoła w byłym Związku Radzieckim, Czechach, Słowacji czy Meksyku pokazują, że dramat Wielkiego Piątku i radość Wielkanocy rozgrywają się nieustannie. Nieustannie Chrystus jest spychany do grobu i nieustannie swoją mocą zmartwychwstaje.

Czytając świadectwa misjonarzy i misjonarek z tych właśnie krajów chce się powtórzyć za Grzegorzem Neumannem:
Nawet wtedy, gdy idąc przez życie , spotkasz Jezusa Krzyż...
Nawet wtedy, gdy ci co nie mają nadziei i liczą jedynie na ludzkie siły ,
śmieją się z twej prostej wiary...
Nawet wtedy, po osądzeniu, upadkach, poniżeniu i samotności...
Nawet wtedy, gdy oczom głupich zdało się, że to już koniec...
Przyszedł dzień - Dzień Zmartwychwstania!
Dzień światła dla Ciebie!

Drodzy Czytelnicy!
Fakt zmartwychwstania Jezusa to powód do autentycznej radości i dzielenia się nią z innymi. Wraz z całym zespołem redakcyjnym życzę Wam głębokiego i radosnego przeżywania Świąt wielkanocnych. Niech te dni zbliżą każdego z nas do Chrystusa. Niech nas pokrzepią wiarą, podniosą na duchu nadzieją, przeobrażą miłością. Przyszedł czas śpiewania Alleluja. Niech otworzą się nasze serca, niech śpiewają nasze usta, niech śpiewa nasze życie, niech śpiewają nasze czyny. (św. Augustyn). !

Ks. Adam Golec SAC