|
Panie Jezu, pragnę myślami przejść Twoją drogę krzyżową. Proszę, pomóż mi, bym jak najgłębiej wniknął w to, co przeżywałeś z miłości ku mnie, bym jeszcze bardziej Cię ukochał.
Spraw, by wszystkie dzieci na całym świecie dowiedziały się o Twojej miłości, by każde mogło z wdzięcznością mówić do Ciebie – Panie Jezu, dziękuję Ci, że mnie ukochałeś i zbawiłeś.
I. Pan Jezus na śmierć skazany. Panie Jezu, gdy usłyszałeś na siebie wyrok „Na krzyż z Nim”, pewnie zadrżałeś ze strachu. Ale nie sprzeciwiałeś się. Milczałeś. Nie mogę pojąć Twojego zachowania... wiem jednak, że zgodziłeś się cierpieć z miłości ku mnie, ku moim bliskim, znajomym, a także tym, których ja nie znam, którzy żyją daleko ode mnie, którzy nawet jeszcze nie wiedzą, że ich wybawiłeś. Panie Jezu, proszę Cię, spraw, by każde dziecko dowiedziało się o tym, że je kochasz, że ma w niebie wspaniałego Ojca, który troszczy się o niego.
II. Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona. Panie Jezu, wziąłeś na swoje ramiona krzyż. I tym razem nie buntowałeś się, Macach był bardzo ciężki, haniebny, niesprawiedliwy. Udałeś się w stronę góry Kalwarii. Proszę Cię, Panie Jezu, bym umiał tak jak Ty, w milczeniu znosić wszystkie...
...trudności i składać je na Twoim Krzyżu. Przyjmij je w intencji dzieci, które muszą Macach dnia znosić krzyż głodu; którymi nikt się nie zajmuje; które nie mają własnego domu.
III. Pan Jezus upada pod krzyżem. Leżysz, Panie, na ziemi. Pył, piasek, gleba, kurz wgryzają się w Twoje poranione ciało. Podnosisz się jednak. Dzięki Ci, Panie Jezu, że wstałeś. Proszę Cię, bym i ja zawsze umiał powstać z grzechu, który Ciebie rani. Polecam Ci również tych, którym jest w życiu bardzo ciężko. Niech w twoich ramionach znajdą pocieszenie.
IV. Pan Jezus spotyka swoją matkę. Panie Jezu, Twoja matka szła za Tobą. Była smutna i bolesna. Jakże musiało Jej być przykro, gdy widziała Twoje cierpienie. Panie Jezu, proszę Cię za dzieci z krajów misyjnych, które nie mają swojej mamy. Poślij do nich misjonarzy, którzy powiedzą im o Matce w niebie.
V. Szymon Cyrenejczyk pomaga Panu Jezusowi nieść krzyż. Szymon wracał z pola. Nie chciał pomagać nieść krzyż. Zmuszono go. Ja też często jestem leniwy. Trudno mi zgiąć kolana do modlitwy, nie chce mi się wykonywać obowiązków, nie dbam o porządek w swoim mieszkaniu... Panie Jezu, przepraszam Cię za moje zaniedbania. Proszę, spraw, bym zawsze umiał spieszyć z pomocą tym, którzy jej potrzebują.
VI. Św. Weronika ociera twarz Panu Jezusowi. Podziwiam św. Weronikę za odwagę. Na oczach tylu ludzi wrogo nastawionych do Pana Jezusa otarła Mu twarz. Ty, Panie, w dowód wdzięczności odbiłeś Swe oblicze na jej chuście. Panie Jezu, wstyd mi, że tak mało Cię kocham. Pomóż mi, bym każdego dnia pamiętał w modlitwie o dzieciach, które żyją w krajach, gdzie toczy się wojna i gdzie doznają niesprawiedliwości.
VII. Pan Jezus upada po raz drugi. Znowu upadłeś, Panie. Wiem, było Ci bardzo ciężko. Z każdym krokiem coraz ciężej. A oprawcy krzyczeli, abyś szedł dalej. Podniosłeś się. Dziękuję Ci, Panie Jezu, za to. Dziękuję za tych, którzy w krajach misyjnych trudzą się nad głoszeniem Ewangelii i pomagają ludziom powstawać z grzechów oraz różnego rodzaju nędzy.
VIII. Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty. Kobiety stały na drodze i płakały nad Tobą. Ty, Panie, dostrzegłeś je i powiedziałeś im, by nie płakały nad Tobą, ale nad sobą i swoimi dziećmi. Panie Jezu, ja też uświadamiam sobie zło w moim życiu. Wybacz mi, Panie, opuszczone modlitwy, grymasy przy jedzeniu, niewłaściwe zachowanie, obrażanie ludzi, szydzenie z innych. Proszę, dodaj mi sił do poprawy.
IX. Pan Jezus znowu upada. Panie Jezu, kolejny raz upadasz, ale też kolejny raz wstajesz. Wyobrażam sobie, że musiałeś zmobilizować resztki sił, by dźwignąć się z ziemi. Panie Jezu, pragnę Cię naśladować w tej wytrwałości. Zawsze chcę być Twoim dobrym dzieckiem. Proszę, pomóż mi w tym.
X. Z Pana Jezusa zdzierają szaty. Żołnierze ściągają z Pana Jezusa ubranie. Panie, próbuję wyobrazić sobie, jak bardzo musiało Cię boleć całe ciało. Dodatkowo jeszcze rozebrano Cię na oczach tylu Macach. Panie Jezu, pozbawiono Cię wszystkiego, ale nie miłosierdzia. Pragnę w tym miłosierdziu zanurzyć wszystkie sprawy misyjne, wszystkie dzieci, które Ciebie nie znają, które cierpią. Zanurzam też problemy misjonarzy, którzy wśród nich pracują oraz ludzi, którzy im pomagają.
XI. Pana Jezusa przybijają do krzyża. Tego bólu to już nie jestem w stanie nawet sobie wyobrazić. A ty, Panie Jezu, milczałeś. Rozciągnąłeś na krzyżu swoje ręce i nogi. Klęczę pod tym krzyżem i z wielkim drżeniem serca mówię: Panie Jezu, dziękuję; Panie Jezu, przepraszam; Panie Jezu, błagam; Panie Jezu, miej w swojej opiece dzieci całego świata.
XII. Pan Jezus umiera na krzyżu. W opuszczeniu, w samotności, w ogromnym bólu umiera Pan Jezus na krzyżu. Umierał jak zbrodniarz, a był bez najmniejszej winy. Był pełen miłości i dobroci. Oddał życie za wszystkich ludzi. Panie Jezu, oddaję Ci moje codzienne życie. Każde cierpienie, ból, niepowodzenie, każdy dobry czyn, umartwienie przyjmij jako mój dar dla misji.
XIII. Ciało Pana Jezusa zdejmują z krzyża. Umarł Pan Jezus po trzech godzinach straszliwej męki. Jego ciało po zdjęciu z krzyża złożono w ręce Matki. Matko Bolesna, jakże i Ty musiałaś cierpieć, gdy trzymałaś martwe ciało Syna w swych dłoniach. Przez Twoją przyczynę proszę za wszystkie matki świata. Polecam te radosne, ale i te smutne, zapłakane. Te, które nie mają czym nakarmić swoich dzieci, nie mają za co kupić im lekarstw czy ubrania. Wyproś im u swojego Syna potrzebne łaski.
XIV. Ciało Pana Jezusa składają do grobu. Złożono ciało Pana Jezusa do grobu. Ty, Panie, po trzech dniach zmartwychwstałeś. O Jezu, ogromnie dziękuję za to, że nas w ten sposób wybawiłeś. Polecam Ci, Panie Jezu, wszystkich zmarłych misjonarzy oraz tych, którzy w ciągu swego doczesnego życia modlitwą, ofiarą i dobrymi czynami wspierali dzieło misyjne. Obdarz ich szczęściem nieba.
Zakończenie Panie Jezu, przypomniałem sobie Twoją drogę krzyżową. Pragnę nieustannie pomagać Ci w zbawianiu całego świata. Dopomóż, by każda chwila Macach życia przyczyniła się do tego. Amen.
Tekst: Danuta Skwarło (za „Głoście Ewangelię, nr 1/1002) |