Strona główna arrow Rok 2000 arrow Nr 10 (1/2000) arrow Rozmowa z s. Annie Thatlla, klawerianką z Indii
Rozmowa z s. Annie Thatlla, klawerianką z Indii Drukuj Poleć znajomemu

R. – W jaki sposób siostra trafiła do Zgromadzenia Sióstr Klawerianek?
S.
Gdy byłam małym dzieckiem, może 10-letnia dziewczynką, lubiłam oglądać taka gazetę, w której widziałam prace sióstr, które pomagały biednym ludziom i wtedy zrodziła się myśl, żeby zostać taką sama siostrą.

Mój wujek jest bratem zakonnym i opiekuje się ludźmi starszymi. Pokazywał mi też wiele zdjęć i wzbudziło to we mnie zainteresowanie pomocą ludziom cierpiącym i starszym.
Do 18 roku życia, jako uczennica wielokrotnie myślałam o zostaniu siostrą zakonną. Już po ukończeniu szkoły spotkałam w moim parafialnym kościele siostry misjonarki ze zgromadzenia św. Piotra Klawera. Od razu chciałam z nimi porozmawiać.
Do zgromadzenia wstąpiłam w 1984 r., a w 1988 r. złożyłam śluby i jestem szczęśliwa, że mogę być Klawerianką.  ...

R. – Gdzie siostra składała śluby?
S.
- W Indiach, w stanie Kerala, z którego pochodzę, w naszym domu zakonnym w Trichur.
R. – Po półtora roku spędzonym w Trichur zostałam przeniesiona w 1990 r. do klaweriańskiego domu w Australii. Osiem i pół roku spędziłam w naszym domu w Melbourne, a następnie Matka Generalna wezwała mnie do domu generalnego do Rzymu, gdzie przebywałam przez rok. Stamtąd przyjechałam na kilka miesięcy do Polski.

R. – Jak siostra ocenia Polskę i Polaków?
S.
– Bardzo pozytywnie. Zastanawiające i bardzo ujmujące jest to, że Polacy są bardzo pobożni, że tak wielu uczęszcza do Kościoła, że są zjednoczeni, że jest dużo księży. To robi bardzo wielkie wrażenie.

R. – Siostra pochodzi ze stanu Kerala. Czym różni się chrześcijaństwo tomaszowe od tradycji liturgii rzymskiej?
S.
– Wierzymy mocno, że św. Tomasz Apostoł dotarł do stanu Kerala, gdzie założył 7 wspólnot chrześcijańskich, kościołów i tam ustabilizował wiarę chrześcijańską. Nawrócił wielu ludzi z religii hinduistycznej. Św. Tomasz Apostoł jest bardzo czczony. Chrześcijanie z Kerala nazywani są „chrześcijanami tomaszowymi”.

Ryt malabarski Kerala przyjęła z Syrii. W Kerala są obecne w liturgii 3 ryty: malabarski, syromalabarski i nasz łaciński. Zazwyczaj są respektowane poszczególne obrządki i katolicy poszczególnych rytów mają swoje kościoły, ale mogą się też modlić w kościołach należących do każdego z nich, gdyż są to tylko różnice w sposobie sprawowania liturgii. Może to jednak sprawiać pewne trudności w zrozumieniu czy swobodnym modleniu się, toteż zazwyczaj chodzą do kościołów swoich obrządków.

R. – Jak traktowani są Hindusi nawracający się na katolicyzm?
S.
– Rzeczywiście sytuacja hinduistów nawracających się na katolicyzm jest bardzo trudna, ponieważ nawet w najniższej kaście rząd stara się zabezpieczać minimum środków do przeżycia, natomiast gdy ktoś nawraca się na katolicyzm jest pozbawiony wszelkiej pomocy ze strony rządu. Katolicy często nie otrzymują nawet pensji, są stale spychani na margines, traktowani jeszcze gorzej od najniższej kasty. Ich życie jest bardzo utrudnione, stąd bardzo niewielu hinduistów nawraca się na chrześcijaństwo.

R. – Proszę opowiedzieć o swojej pracy w zgromadzeniu.
S.
– Studiowałam przez rok teologię, teraz w Polsce zdobyłam trochę doświadczeń na polu animacji misyjnej. Po powrocie do Indii będę prowadzić ten rodzaj animacji, korzystając z doświadczeń zdobytych w Polsce.

R. – Życzymy owocnej pracy.

Rozmawiała Jolanta Fidura, tłumaczyła s. Joannna Niedbała
Zdjęcia: s. Bożena Najbar, Klawerianka, archiwum