Drodzy Czytelnicy Drukuj Poleć znajomemu

Składam Bogu dzięki za to,  ze pozwolił mi beatyfikować i kanonizować w minionych latach tak wielu chrześcijan, a wśród nich licznych wiernych świeckich, którzy uświęcili się w najzwyklejszych okolicznościach życia. Dzisiaj Trzeba na nowo z przekonaniem zalecać wszystkim dążenie do tej "wysokiej miary" zwyczajnego życia chrześcijańskiego - pisze Jan Paweł II w liście apostolskim "Novo millennio inuete" (31).

Mając jeszcze przed oczyma obraz setek ludzi zebranych na uroczystej kanonizacji ojca Pio i przygotowując się do zapowiedzianej beatyfikacji Meksykanina, Juana Diego, doświadczmy w sposób namacalny nie tylko prawdy, że Kościół jest <domem świętości>, a miłość Chrystusowa, wylana przez Ducha Świętego, jest jego duszą, lecz również faktu, iż podstawowym zadaniem Kościoła jest towarzyszenie chrześcijanom na drogach świętości, aby oświeceni rozumną wiarą, uczyli się poznawać i kontemplować oblicze Chrystusa i odkrywać w Nim własną, autentyczna tożsamość i misję, którą Pan powierza każdemu z nich.

Rozważając długie dzieje Kościoła, doświadczamy w pełni tej niezgłębionej tajemnicy świętości. Doświadczamy wyraźnie, jak "święci nie przemijają". Są ciągle...

...aktualni, ciągle obecni, ciągle ich przykład porywa innych i zachęca do wejścia na drogę doskonałości.

Wydaje się niektórym ludziom, że człowiek jest istotą całkowicie samodzielną i niezależną, pozbawioną wszelkiej więzi z Bogiem, jak gdyby był samowystarczalny i mógł czerpać siły potrzebne do realizacji swojej osobowości wyłącznie z własnego wnętrza, ze swojego rozumu i z dzieł swoich rąk.

Jeżeli jednak chcemy zbudować społeczeństwo, które będzie gościnnym domem dla wszystkich musimy skorzystać z wielkiego daru wiary, jaki otrzymaliśmy i który mamy przekazywać dalej. Musimy stać się ludźmi wiary, jak ojciec Pio i Juan Diego, jak wielka rzesza nie wyniesionych oficjalnie na ołtarze, ale cieszących się radością oglądania Chrystusa twarzą w twarz. W myśl słów Jana Pawła II: dzisiejszy świat, a także nasza ojczyzna potrzebują ludzi świętych, to znaczy ludzi prawych, wiernie spełniających wolę Bożą, przepełnionych duchem służby i troski o człowieka. Ludzi uczciwych, miłujących prawdę, troszczących się o dobro wspólne, nawet za cenę  wielkodusznej rezygnacji ze swego. Potrzeba dzisiaj ludzi mocnych sercem, którzy w pokorze służą i miłują, a nie złorzeczą, i błogosławieństwem ziemię zdobywają.

Prosimy o takich ludzi w modlitwie.

Ks. Adam Golec SAC