Strona główna arrow Rok 2003 arrow Nr 25 (4/2003) arrow 25 lat pontyfikatu papieża Jana Pawła II
25 lat pontyfikatu papieża Jana Pawła II Drukuj Poleć znajomemu

Odkupiciel człowieka Jezus Chrystus jest ośrodkiem wszechświata i historii. Do Niego zwraca się moja myśl i moje serce w tej doniosłej godzinie dziejów, w której znajduje się Kościół i cała wielka rodzina współczesnej ludzkości.

Oto bowiem czas, w którym Bóg w swoich tajemniczych zamiarach powierzył mi po moim umiłowanym Poprzedniku Janie Pawle I posługę powszechną związaną ze Stolicą św. Piotra w Rzymie, ogromnie się już przybliżył do roku dwutysięcznego...
Do tego więc Chrystusa-Odkupiciela zwróciły się moje myśli i serce w dniu 16. października, gdy po kanonicznie dokonanym wyborze postawiono mi pytanie „czy przyjmujesz?”. Odpowiedziałem wówczas: „W posłuszeństwie wiary wobec Chrystusa, mojego Pana, zawierzając Matce Chrystusa i Kościoła – świadom wielkich trudności – przyjmuję”. I dzisiaj tę moją odpowiedź jawnie powtarzam, aby tłumaczyła, że posługa, która wraz z przyjęciem wyboru na Biskupa Rzymu i Następcę Apostoła...

...Piotra stała się na tej Stolicy moim szczególnym obowiązkiem, jest związana z tą właśnie pierwszą i podstawową prawdą Wcielenia.

Jan Paweł II, RH 1, 2

O Maryjo, któraś wiedziała w Kanie Galilejskiej, że wina nie mają. O Maryjo! Przecież Ty wiesz o wszystkim czego nam brak! O wszystkim, co nas boli. Ty znasz nasze cierpienia, nasze przewinienia i nasze dążenia. Ty wiesz, co nurtuje serca narodu oddanego Tobie w „macierzyńską niewolę miłości...”
Powiedz Synowi!
Powiedz Synowi o naszym trudnym „dziś” Temu Chrystusowi, którego przyszliśmy zaprosić w całą naszą przyszłość. Ta przyszłość zaczyna się „dziś” – i zależy od tego, jakie będzie nasze „dziś”.
W Kanie Galilejskiej, gdy zabrakło wina, rzekłaś do sług, wskazując na Chrystusa: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Wypowiedz te słowa i do nas!
Wypowiadaj je wciąż! Wypowiadaj je niestrudzenie!...
Spraw – abyśmy w tym naszym trudnym „dziś” Twojego Syna słuchali. Żebyśmy Go słuchali dzień po dniu. I uczynek po uczynku. Żebyśmy Go słuchali także wówczas, gdy wypowiada rzeczy trudne i wymagające. Do kogóż pójdziemy? On ma słowa życia wiecznego!

Jan Paweł II, Jasna Góra 1983 r.

Różaniec jest także drogą głoszenia i zgłębiania misterium Chrystusa, na której ono wciąż na nowo przedstawia się na różnych płaszczyznach doświadczenia chrześcijańskiego.

Wzorcem jest modlitewna i kontemplacyjna prezentacja, której celem jest ukształtowanie ucznia według Serca Chrystusa...
Czemuż dziś nie wziąć znowu do ręki koronki z wiarą tych, którzy byli przed nami? Różaniec zachowuje całą swą moc i pozostaje narzędziem nie do pominięcia pośród środków duszpasterskich każdego dobrego głosiciela Ewangelii.

Jan Paweł II, Rosarium 1,17

Drodzy bracia i siostry, przyjaciele w podeszłym wieku! W świecie takim jak obecny, który często ceni nade wszystko siłę i władzę, waszą misją jest dawanie świadectwa o prawdziwych wartościach, których znaczenie wykracza poza pozory i które trwają zawsze, ponieważ są wpisane w serce każdego człowieka i poręczone przez słowo Boże.

Właśnie jako ludzie tzw. „trzeciego wieku” możecie wnieść szczególny wkład w rozwój autentycznej „kultury życia – możecie, a raczej możemy, bo ja też należę do waszego pokolenia – dając świadectwo o tym, że każda chwila jest darem Bożym oraz że człowiek na każdym etapie życia posiada szczególne bogactwa, którymi może się dzielić z wszystkimi.
Wy sami doświadczacie, że ten czas, gdy nie rozpraszają was już rozliczne zajęcia, może sprzyjać głębszej refleksji i dłuższemu dialogowi z Bogiem w modlitwie. Wasza dojrzałość pozwala wam też dzielić się z młodszymi mądrością zgromadzoną dzięki życiowym doświadczeniom, wspomagać ich w trudzie wzrastania oraz poświęcać im czas i uwagę w momencie, gdy otwierają się na przyszłość i szukają swojego miejsca w życiu. Możecie odgrywać w ich życiu naprawdę cenną rolę.

Jan Paweł II, homilia na Jubileusz Ludzi Starszych

Przygarniając Dziecko, Chrystus objawia przede wszystkim wrażliwość swego serca, któremu nieobce są wszelkie odruchy tkliwości i uczucia.

Jest w Nim przede wszystkim czułość Ojca, który odwiecznie miłuje Go w Duchu Świętym i w Jego ludzkim obliczu widzi „umiłowanego Syna”, w którym ma upodobanie. Jest w Nim też czułość typowo kobieca i macierzyńska, jaką otaczała Go Maryja w ciągu długich lat spędzonych w nazaretańskim domu...
Chrystus przygarnął do siebie dziecko – które w tamtych czasach traktowano jak istotę pozbawioną wszelkiej wartości – i nieledwie utożsamił się z nim: „Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje” (Mk 9,37).

Jan Paweł II – Homilia na zakończenie XX Międzynarodowego Kongresu Maryjno-Mariologicznego

Jak bardzo dzisiejszy świat potrzebuje Bożego miłosierdzia! Na wszystkich kontynentach z głębin ludzkiego cierpienia zdaje się wznosić wołanie o miłosierdzie.

Tam, gdzie panuje nienawiść, chęć odwetu, gdzie wojna przynosi ból i śmierć niewinnych, potrzeba łaski miłosierdzia, która koi ludzkie umysły i serca, i rodzi pokój. Gdzie brak szacunku dla życia i godności człowieka, potrzeba miłosiernej miłości Boga, w której świetle odsłania się niewypowiedziana wartość każdego ludzkiego istnienia. Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy.

Jan Paweł II, Łagiewniki 2002 r.

Błagajmy Chrystusa o dar pokoju dla wszystkich doświadczonych przez dawne i nowe konflikty.

Każdego dnia noszę w swym sercu dramatyczne problemy Ziemi Świętej; każdego dnia myślę z niepokojem o tych, którzy umierają z zimna i głodu; co dzień dociera do mnie rozpaczliwe wołanie tych, którzy w różnych częściach świata domagają się równiejszego podziału dóbr naturalnych i godnie wynagradzanej pracy dla wszystkich. Niechaj nikt nie traci nadziei w moc miłości Boga! Niech Chrystus będzie światłem i umocnieniem dla każdego, kto wierzy i działa, nieraz „pod prąd”, na rzecz spotkania, dialogu, współpracy pomiędzy kulturami i religiami. Chrystus niech kieruje w pokoju krokami każdego, kto niestrudzenie pracuje, aby dokonywał się postęp nauki i techniki. Niech te wielkie dary Boże nie będą nigdy używane w sposób sprzeczny z szacunkiem dla godności ludzkiej i jej umacnianiem. Niech święte imię Boga nie będzie nigdy przywoływane, aby budzić nienawiść! Niech nigdy nie usprawiedliwia nietolerancji i przemocy!

Jan Paweł II, „Urbi et Orbi”, 25 grudnia 2001

Dialog międzyreligijny należy do misji ewangelizacyjnej Kościoła...

Bóg powołuje do siebie w Chrystusie wszystkie narody, pragnąc im przekazać pełnię swego Objawienia i swej miłości; czyni wszystko, aby na różne sposoby być obecnym nie tylko dla poszczególnych jednostek, ale także dla narodów poprzez ich bogactwa duchowe, których głównym i zasadniczym wyrazem są religie, chociaż mają one braki, niedostatki i błędy.
Dialog nie rodzi się z taktyki czy wyrachowania, ale jest działaniem mającym swe uzasadnienie, wymogi, godność: wypływa z głębokiego szacunku dla tego wszystkiego, co w każdym człowieku <<zdziałał ten Duch, który „tchnie tam, gdzie chce’>>...Dialog opiera się na nadziei i miłości i przyniesie owoce w Duchu Świętym.

Jan Paweł II, RMis 55,56

Pan wzywa nas zawsze do wyjścia z samych siebie, do dzielenia się dobrami, jakie posiadamy, począwszy od dobra najcenniejszego, jakim jest wiara.

W świetle tego imperatywu misyjnego winno się oceniać wartość instytucji, ruchów, parafii i dzieł apostolskich Kościoła. Jedynie stając się misyjną, wspólnota chrześcijańska będzie mogła przezwyciężyć podziały i wewnętrzne napięcia oraz odnaleźć swą jedność i żywotność wiary.

Jan Paweł II, RMis 49

Ten, kto posługuje się religią dla szerzenia nienawiści, zaprzecza jej najprawdziwszej i najgłębszej inspiracji.

Jest więc istotne, aby osoby i wspólnoty religijne jak najwyraźniej i najradykalniej odrzuciły przemoc, wszelką przemoc, poczynając od tej, która próbuje zasłaniać się religijnością, a odwołuje się do najświętszego imienia Boga, chce obrażać człowieka. Obraza człowieka jest w końcu obrazą Boga. Żaden cel religijny nie może usprawiedliwiać przemocy wobec drugiego człowieka.

Jan Paweł II, Dzień Modlitw o Pokój w Asyżu 2002 r.

Krzyż, z którego jaśnieje już chwalebne oblicze Zmartwychwstałego, prowadzi nas do pełni życia chrześcijańskiego i doskonałej miłości, ponieważ objawia wolę Boga, który dzieli się z ludźmi swoim życiem, miłością i świętością...

Kontemplując krzyż, uczymy się żyć w pokorze, pokoju i komunii oraz przebaczać..
Z krzyża Jezus ukazuje, w jakich warunkach możliwe jest przebaczenie. Na nienawiść, z jaką prześladowcy przybili Go do krzyża, odpowiada modlitwą za nich. Nie tylko przebaczył im, lecz wciąż ich kocha, pragnie ich dobra i dlatego wstawia się za nimi. Jego śmierć staje się autentycznym i konkretnym urzeczywistnieniem miłości...
Z pełnego przebaczenia, którego Chrystus udziela także swoim oprawcom, rodzi się dla wszystkich nowa sprawiedliwość Królestwa Bożego.

Jan Paweł II, Orędzie na Światowy Dzień Misyjny 2002 r.

Ewangeliczne świadectwo, na które świat jest wrażliwszy, to poświęcenie uwagi ludziom i miłość okazywana ubogim i maluczkim, tym, którzy cierpią.

Bezinteresowność tej postawy i tych działań, stanowiąca głęboki kontrast z egoizmem obecnym w każdym człowieku, rodzi pytania, które otwierają na Boga i na Ewangelię. Również troska o pokój, sprawiedliwość, prawa człowieka, rozwój ludzki stanowią świadectwo dawane Ewangelii, o ile jest oznaką poświęcania uwagi osobom i nastawiona jest na całościowy rozwój człowieka....
Chrześcijaństwo jest otwarte na powszechne braterstwo, gdyż wszyscy ludzie są dziećmi tego samego Ojca i braćmi w Chrystusie.

Jan Paweł II, RMis 42, 43

Głoszenie i dawanie świadectwa o Chrystusie, gdy dokonują się z poszanowaniem dla sumień, nie naruszają wolności.

Wiara jest propozycją pozostawioną wolnemu wyborowi człowieka, należy ją jednak stawiać, ponieważ „rzesze mają prawo do poznania bogactw tajemnicy Chrystusa, w którym, jak sądzimy, cała ludzkość znaleźć może w nadspodziewanej pełni to wszystko, czego szuka po omacku na temat Boga, człowieka i jego przeznaczenia, życia i śmierci, a także prawdy”.

Jan Paweł II, RMis 8

Ta zakonnica, uznawana powszechnie za matkę ubogich, pozostawia wymowny przykład wszystkim wierzącym i niewierzącym.

Pozostawia nam świadectwo miłości Boga, którą ona sama przyjęła i która przekształciła jej życie w totalny dar dla braci. Pozostawia nam świadectwo kontemplacji, która staje się miłością, i miłości, która stała się kontemplacją. Jej dzieła mówią same za siebie i ukazują ludziom naszych czasów ów wzniosły sens życia, o którym niejednokrotnie niestety zdają się zapominać.

Jan Paweł II, Castel Gandolfo 1997

Aby odkryć istotny i ostateczny sens cierpienia, musimy skierować nasze spojrzenie na objawienie Bożej miłości, ostatecznego źródła sensu wszystkiego, co istnieje...

Przez swoje cierpienie na krzyżu Chrystus zwyciężył zło i nas też uzdolnił do pokonania go. Nasze cierpienia nabierają znaczenia i wartości, gdy są zjednoczone z Jego cierpieniem. Jako Bóg i człowiek Chrystus wziął na siebie cierpienia ludzkości, w Nim zatem także ludzkie cierpienie zyskuje odkupieńczy sens. Przez to zjednoczenie człowieczeństwa z Bóstwem cierpienie rodzi dobro i zwycięża zło...
Wiara uczy nas szukać ostatecznego sensu cierpienia w męce, śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Chrześcijańska odpowiedź na cierpienie i ból nigdy nie jest bierna. Przynaglany przez chrześcijańskie miłosierdzie (...)Kościół idzie do chorych i cierpiących, niosąc im otuchę i nadzieję.

Jan Paweł II, Orędzie na Światowy Dzień Chorego 2002 r.

Wszyscy jesteśmy powołani do tego, aby w codziennym życiu dawać świadectwo Ewangelii o zbawieniu. Trzeba, abyśmy wchodząc w nowe tysiąclecie odpowiadali na to wezwanie z całą gorliwością.

Niech rodzice będą świadkami wobec dzieci i młodzieży! Niech młodzi niosą Dobrą Nowinę swoim rówieśnikom, którzy często tracą poczucie sensu życia, zagubieni pośród wrażeń, jakie proponuje świat. Niech duszpasterze nie zapominają o tym, że duch misyjny, troska o każdego człowieka, który poszukuje Chrystusa i tego, który się od Niego oddala należy do istoty ich pasterskiej misji.

Jan Paweł II, Rzym 2000 r.