Strona główna arrow Rok 1998 arrow Nr 3 (2/1998) arrow Wielki Tydzień na Białorusi
Wielki Tydzień na Białorusi Drukuj Poleć znajomemu
Ubiegłoroczny Wielki Tydzień spędziłem na Białorusi, w Berezie, gdzie pracuje jeden z naszych pallotyńskich misjonarzy, ks. Andrzej Marzec.

W czasie tego pobytu po raz pierwszy po 14 latach kapłaństwa doświadczyłem ogromnej potrzeby spotkania człowieka z Chrystusem poprzez posługę kapłana. Żeby to pragnienie się spełniło, ludzie przemierzają po kilka, czasem kilkanaście kilometrów, czekają nawet po kilka godzin na przyjazd kapłana. Na spotkania przeznaczają swoje mieszkania, a w razie większej liczby uczestników wynajmują pomieszczenia użyteczności publicznej, jak kluby, sale w domach ludowych czy bibliotekach. Wielu z nich, żeby uczestniczyć w liturgii Wielkanocnej jechało całą Wielką Sobotę, czekając po kilka godzin na połączenia i czuwało całą noc.

Cały Wielki Tydzień, wraz z ks. Andrzejem, odwiedzaliśmy punkty duszpasterskie. Jeden z nas spowiadał, drugi sprawował liturgię. Mimo, że było nas dwóch, pracy nie brakowało ... ... przez całe dnie. Większość tej pracy na co dzień ksiądz Andrzej wykonuje sam.

Z wielkim przejęciem uczestniczyłem w liturgii Wielkiego Czwartku (Msza św. Krzyżma) sprawowanej w katedrze w Pińsku przez kardynała Kazimierza Świątka, który ze łzami w oczach dzielił się radością, iż może sprawować tę liturgię w otoczeniu licznej grupy kapłanów. Po Mszy św. spożyliśmy wspólny posiłek. Kapłani, na co dzień rozproszeni w znacznej odległości, wykorzystali okazję do osobistej rozmowy z kardynałem. Ks. kardynał wyraził pragnienie, by Bóg powołał kapłanów spośród miejscowych wspólnot. Potrzeba zatem ogromnej modlitwy o powołania na Białorusi.

Bardzo poruszyła mnie liturgia Wielkiego Piątku, którą sprawowałem dla dzieci. Szczególnym momentem była adoracja krzyża, przygotowana samodzielnie przez dzieci w formie modlitwy. Przy tej okazji pragnę podkreślić ową samodzielność znacznej grupy dzieci, czego wyrazem jest wydawana co tydzień, w języku białoruskim i polskim, kilkustronicowa gazetka parafialna. Trzyosobowa „redakcja” dziecięca sama opracowuje i składa materiały oraz powiela je na ksero.

Praca z dziećmi jest też ważnym elementem zajęć duszpasterskich ks. Andrzeja. Pomaga mu w tym jedna z sióstr pallotynek. We wszystkich punktach duszpasterskich prowadzona jest katechizacja dzieci. Warto wspomnieć, że praca z dziećmi odbywa się w języku rosyjskim, a z dorosłymi - w polskim.

Ogromnym wzruszeniem była dla mnie pożegnalna Msza św., w czasie której otrzymałem trzy czerwone goździki, symbol miłości tej wspólnoty ludzkiej, spragnionej Chrystusa. Równocześnie ci sami ludzie przekazali wielką prośbę o pomoc dla księdza Andrzeja.

Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo
(Łk 10,2) - te słowa Chrystusa, tam, na Białorusi, są szczególnie ważne i aktualne.

Tekst: ks. Jan Siwiec SAC
Zdjęcia: ks. Marek Rudecki SAC