Strona główna arrow Rok 2002 arrow Nr 18 (1/2002) arrow Obłóczyny w Korei Południowej
Obłóczyny w Korei Południowej Drukuj Poleć znajomemu

Wiele zmieniło się w naszym pallotyńskim życiu w Korei Południowej – mamy wreszcie własny dom. Usytuowany jest w dzielnicy miasta – satelity stolicy kraju, oddalonego ok. 30 km od Seulu.

Miasto liczy ponad milion mieszkańców. Powstało od zera jakieś 15 lat temu. Dzielnica, w której znajduje się nasz dom liczy ponad 400 tys. mieszkańców. Niedaleko jest największy w Azji kościół katolicki, w którym od kilku lat pomaga w posłudze duszpasterskiej ks. Zbyszek. To właśnie on „wymarzył” dla nas ten dom w pobliżu. Teraz możemy w znacznie szerszym stopniu realizować nasze zadania.
W kaplicy prowadzimy codziennie, od 300 – 400, adorację Najświętszego Sakramentu, łącząc ją z modlitwą o powołania i modlitwą do Miłosierdzia Bożego. Nasz nowicjusz czynnie włącza się w jej przygotowanie.

Franciszek An DongOK jest trochę nietypowym nowicjuszem. Był przez jakiś czas w innym zgromadzeniu i tam wstąpił do seminarium duchownego. W tym czasie wycofał się...

...ze zgromadzenia, pozostając w seminarium. Po jakimś czasie zgłosił się do nas. Nie mieliśmy wtedy własnego domu i nie bardzo mogliśmy przyjąć go do nowicjatu, którego po prostu nie było gdzie utworzyć. Przez ponad rok spotykał się z nami, a kiedy kupiliśmy dom, pomagał nam w jego organizowaniu – widział w jakim stanie go kupiliśmy i do czego go doprowadziliśmy.

Teraz Franciszek ma roczną przerwę w seminarium na odbycie nowicjatu – jest po 3 roku seminarium; ma 35 lat. Musi odbyć nowicjat, by otrzymać formację w duchu pallotyńskim i złożyć przyrzeczenia - I profesję. Po odbyciu dalszej formacji pallotyńskiej będzie mógł złożyć profesję ostateczną. Równolegle będzie kończył seminarium. Jego nowicjat ma trochę nietypowy przebieg, gdyż przyszedł do nas już z pewnym przygotowaniem filozoficznym i teologicznym.

Przeżywaliśmy niedawno w naszym domu ceremonię obłóczyn naszego nowicjusza. Wzięli w niej udział także niewierzący rodzice (mama po obłóczynach rozpoczęła katechumenat) Franciszka oraz jego siostra z rodziną, przyjaciele i nasi współpracownicy, spotykający się raz w miesiącu na wspólnej modlitwie.
Na uroczystość tę przyjechali goście z Polski: ks. Prowincjał, Tomasz Skibiński SAC oraz ks. Sekretarz d.s. Misji, Adam Golec SAC. Część liturgiczną przygotował „bohater dnia”. Homilię ks. Prowincjała tłumaczył ks. Jerzy Ciesielski SAC. Agapę przygotowali współpracownicy, zaproszeni na uroczystość obłóczyn.

Ks. Jerzy Ciesielski SAC;
zdjęcia: ks. Paweł Zawadzki SAC, misjonarze w Korei Pd.