Strona główna arrow Rok 2002 arrow Nr 20 (3/2002) arrow Meksykanie kochają świętych
Meksykanie kochają świętych Drukuj Poleć znajomemu
Meksykanie szczególną czcią darzą figury świętych. Zwykle w każdym kościele jest przynajmniej jedna figura, o którą bardzo dbają, ubierają ją. Co jakiś czas przychodzi grupa ludzi odpowiedzialnych. Najpierw proszą o Mszę św., a potem zmieniają ubranie figury. Są to najczęściej figury naturalnej wielkości.

W naszej parafii – św. Jana Chrzciciela w Tenango del Aire - jest figura Matki Bożej, ubrana tak jak kobieta.
Meksykanie ubierają każdą figurę, także Pana Jezusa, np. kładą Pana Jezusa do grobu tak: materac, na nim prześcieradło, kołdra, a Pan Jezus ubrany jest w koszulę nocną.
Figura Pana Jezusa jest ubierana stosownie do okoliczności i „bierze udział” w różnych procesjach i nabożeństwach. W Niedzielę Palmową ubrany Pan Jezus uroczyście wjeżdża na osiołku. W Wielki Czwartek zasiada z Apostołami przy stole – w czasie Mszy św. Pan Jezus siedzi przy ołtarzu. Apostołom myje się nogi, a potem figura Pana Jezusa jest posadzona... ...z apostołami przy stole, przy którym jedzą chleb. Później Pan Jezus „idzie” na Drogę Krzyżową (często rolę Jezusa odgrywa wybrany człowiek), jest ukrzyżowany. Odbywa się adoracja Krzyża.

Ubieranie figur ma korzenie w tradycji hiszpańskiej.
Meksykanie muszą widzieć – im trzeba pokazać, dlatego tak chętnie odgrywają różne sceny. Stąd w ich religijności jest tak wiele figur, które są traktowane w „dowód szacunku” jak ludzie. Czasem ciężko tym ludziom zrozumieć Ewangelię, bo nie widzą Pana Boga. Trzeba im wszystko bardzo obrazowo tłumaczyć.
Szczególnie popularnym świętym jest Juda Tadeusz. Przed figurą w naszym kościele stoi wiele świeczek i lampek.

Meksykanie często przynoszą na Mszę św. swoje figurki świętych i stawiają przy ołtarzu. Po Mszy św. padre je błogosławi i „wracają” do domu.

Ks. Adam Suszko SAC, misjonarz w Meksyku
Zdjęcia: archiwum