List z Białorusi Drukuj Poleć znajomemu

Pragnę na łamach „Horyzontów Misyjnych” podziękować wszystkim, którzy odpowiedzieli modlitwą i darem na potrzeby naszych parafian. To dla nas bardzo ważne, by móc nieść pomoc potrzebującym. Bez Państwa nasze możliwości byłyby bardzo ograniczone.

A potrzeby wciąż są ogromne. Tylu jest ludzi, którym należy udzielić wsparcia, nie tylko dobrym słowem. Tyle jest dzieci, którym trzeba zaoferować jakieś formy zagospodarowania czasu wolnego, by nie włóczyły się po ulicach czy nie uzależniały się od różnych nałogów. Wiele z nich chodzi głodnych – niestety, nasze ograniczone środki pozwalają objąć dożywianiem tylko niewielką grupę. Dzięki Państwa darom grupa ta może się powiększyć.

Staramy się dostrzec nie tylko potrzeby duchowe, ale i materialne drugiego człowieka i dlatego szczególnie cenne dla nas jest to, że wiemy, iż za nami jesteście Państwo ze swoimi dobrymi sercami i poprzez nasze ręce kierujecie pomoc dla potrzebujących. To właśnie jest okazanie miłosierdzia – Wasza modlitwa i Wasz dar materialny.

Za oba raz jeszcze dziękuję i przepraszam, że nie piszę do Państwa, szczególnie do dzieci, osobiście, ale naprawdę brak mi czasu. Toteż przez ten list życzę Państwu wielu łask Bożych w Nowym Roku! Niech Wam Bóg błogosławi.

Ks. Wacław Sutkowski SAC, Woronowo (Białoruś)