|
To pytanie zadawano mi wielokrotnie. Odpowiadałem: otwarci, radośni, ciepli i ciekawi. Chcą poznać inne kultury. Nas, misjonarzy, przyjęli bardzo dobrze. Są wdzięczni, że wśród nich pracujemy i potrafią to docenić.
Mówią tak: My podziwiamy was, że opuściliście swój kraj, zostawiliście swój język, rodziny, przyjaciół, kulturę i przyjechaliście do nas. Chcecie poznać nasz język, naszą kulturę, mentalność i zbliżyć się do nas. Doceniają to i chcą się odwdzięczyć. Pamiętają o naszych imieninach. Są bardzo serdeczni.
Ich religijność, duchowość jest bardziej radosna niż w Polsce. Mnie nasuwa się skojarzenie: będziecie jak dzieci – religijność Brazylijczyków jest religijnością dziecka. Są pełni radości, optymizmu, mają zaufanie do Pana Boga. Chociaż żyją w tak trudnych warunkach, klepią biedę, zawsze patrzą przez wiarę. Brazylijczycy mają duchowość typowo ewangeliczną, pełną...
...radości, nadziei. Zazwyczaj bogaci pomagają biednym, a biedni jeszcze biedniejszym.
Świadomość religijna jest jednak bardzo słaba, natomiast duża zabobonność, co jest wykorzystywane przez fałszywych proroków, którzy, krytykując kościół katolicki, zaczynają głosić Boga, Jezusa, dającego łatwe zbawienie, niczego nie wymagającego. Mówią, że trzeba tylko wierzyć w Jezusa, uznać Go za swojego Pana i żyć jak nam wygodnie, a z pewnością będzie się zbawionym. Niektórzy z nich sprzedają nawet miejsca w niebie. Im więcej pieniędzy da się pastorowi, tym więcej łask się otrzyma. I są tacy, którzy w to wierzą! Chodzi oczywiście o to, by zebrać jak najwięcej pieniędzy do własnej kieszeni. Ludzie, którzy nie są świadomi, którzy nie znają Ewangelii, nie znają doktryny i tradycji Kościoła – wierzą w to. Uważają, że pastor, lider rozmawia z Bogiem, a nawet może rozkazywać Panu Bogu i jeśli o coś poprosi, to musi zostać wysłuchany.
Czasem ludzie przechodzą do takiej sekty, potem usłyszą innego „proroka” i jeśli spodoba im się to, co mówi, przechodzą do jego sekty itd. Oni są niespokojni, ciągle szukają. Ta wędrówka jest spowodowana nieświadomością religijną, tym, że nie znają prawdy, nie znają Ewangelii. Silne są też kulty afrobrazylijskie. Są tacy, którzy mienią się katolikami i uczęszczają do kościoła, co nie przeszkadza im iść np. na macumbę, tak na wszelki wypadek, żeby zapewnić sobie lepsze życie.
Brazylijczycy są bardzo religijni, otwarci na wszystko, co transcendentne, ale nieznajomość prawdy, Ewangelii Jezusa, powoduje, że oni szukają, żeby zaspokoić swoje pragnienie kontaktu z Bogiem. Ludzie, którym się wyjaśnia prawdy Boże, katechizuje od najmłodszych lat - rozpoznają fałszywego proroka i dojdą do wniosku, że to, co on głosi to nie Ewangelia, że nie tędy prowadzi droga do zbawienia. Właśnie nad świadomością religijną (i nie tylko), my, misjonarze, pracujemy:
Niech Nowy Rok przyniesie większe zrozumienie prawd Bożych na całym świecie! Szczęść Boże!
Ks. Paweł Kowalczyk SAC, misjonarz w Brazylii Zdjęcia: archiwum ks. Pawła |