Strona główna arrow Nr 76 (3/2016) arrow Mimo różnic wszyscy jesteśmy Pallotynami
Mimo różnic wszyscy jesteśmy Pallotynami Drukuj Poleć znajomemu

MIMO RÓŻNIC WSZYSCY JESTEŚMY PALLOTYNAMI

O powołaniu, wyzwaniach i roli kobiet z ks. regionałem Jose Rodriguesem Filho SAC rozmawia redakcja „Horyzontów Misyjnych”Ks. Regionał z Brazylii

    Witamy w naszym sekretariacie ks. Józefa, przełożonego Regii Matki Bożej Miłosierdzia SAC w Brazylii. Na początku proszę opowiedzieć o sobie. Ciekawi nas nazwa miejscowości, w której się Ksiądz urodził.
    Pochodzę z miejscowości Montes Claros, położonej we wschodniej Brazylii, w stanie Minas Gerais. Nazwa tego miasta w języku polskim znaczy Jasna Góra. Nie znam powiązań religijnych mojej rodzinnej miejscowości z polskim sanktuarium. Montes Claros jest położone wśród gór. Kiedy wstaje słońce i oświetla ją, staje się bardzo jasna. Stąd pochodzi jej nazwa. W czasie mojego pobytu w Polsce byłem na Jasnej Górze. Zauważyłem podobieństwo jasnogórskiej Królowej Polski z Matką Bożą z Aparecidy, patronką Brazylii. Obie są ciemnej karnacji, przyciągają ludzi do Boga. Byłem zaskoczony, że wieczorem przed Apelem jasnogórskim było tak wielu ludzi w kaplicy. Widziałem, że nie przyszli tu z ciekawości, ale z potrzeby modlitwy. Jest to dla mnie znak, że ludzie potrzebują opieki, orędownictwa Matki Bożej.

   
    Porozmawiajmy o Księdza powołaniu. Dlaczego wybrał Ksiądz pallotynów?
    W mieście, z którego pochodzę, nie ma żadnej parafii pallotyńskiej. Kiedy jeszcze chodziłem do szkoły, czułem wielką potrzebę i siłę modlitwy o powołania kapłańskie i zakonne. Po ukończeniu  szkoły średniej zamieszkałem w Rio de Janeiro, trafiłem do parafii, gdzie posługują Księża Pallotyni. Tam poznałem, jak pracują, i poczułem się pociągnięty przez św. Wincentego Pallottiego. Ważną rolę w procesie mojego powołania miała nie tylko modlitwa, ale i świadectwo. Często uczestniczyłem we Mszy św. w kaplicy św. Sebastiana, proboszczem wtedy był ks. Tadeusz Domański. Chciałem porozmawiać, ale ks. proboszcz był ciągle zajęty. Dlatego wstąpiłem do seminarium diecezjalnego w Rio de Janeiro i spędziłem tam cztery lata. W seminarium byłem odpowiedzialny za powołania. Organizowałem niedziele powołaniowe i comiesięczne spotkania z młodzieżą. Razem ze mną studiowali pallotyńscy klerycy, tam ich poznałem, zaprzyjaźniłem się i tak zaczął się mój kontakt z pallotynami.

    Czy posługa przełożonego Regii to duże zadanie? Jest Ksiądz pierwszym Brazylijczykiem piastującym to stanowisko.
    Jest to dla mnie wielkie wyzwanie. Nasza Regia liczy 34 wiecznych profesów: 21 Polaków i 13 Brazylijczyków. Wszyscy jesteśmy pallotynami, a jednak różnimy się kulturowo i mentalnie.
Dom nowicjatu

    Ilu kleryków pallotyńskich jest obecnie w seminarium w Brazylii?
    Obecnie nasza Regia  ma pięciu postulantów w naszym domu w Guapimrim, czterech w nowicjacie i pięciu kleryków w seminarium w Rio de Janeiro.  

    Wspólnota pallotyńska w Brazylii doświadczyła cudu przypisywanego wstawiennictwu sługi Bożej Elżbiety Sanny. Jak to się stało?
    W naszej parafii Matki Bożej Fatimskiej w Niterói jest duża grupa wiernych należących do Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego. Na spotkania członków i sympatyków przychodziła wówczas 25-letnia Suzanna, która wskutek upadku miała niewładną rękę. Kobieta chorowała na nowotwór ramienia i nadgarstka. W czasie gorącej modlitwy za wstawiennictwem sł. Bożej Elżbiety Sanny miało miejsce natychmiastowe i trwałe uzdrowienie, które po konsultacjach medycznych uznano za cud.

    Elżbieta Sanna będzie pierwszą kobietą beatyfikowaną w Zjednoczeniu Apostolstwa Katolickiego. Jaką rolę pełnią kobiety w Kościele brazylijskim?
    W ostatnich latach w Brazylii jest tendencja, aby wprowadzać kobiety do wszystkich dziedzin życia społecznego, politycznego. Tak jest też w Kościele. Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego u nas w 80% stanowią kobiety. Są one obecne w liturgii, posługują jako ministrantki czy nadzwyczajni szafarze. Cieszymy się z tego bardzo, jednak w momencie kiedy w Kościele większość stanowisk obejmują kobiety, mężczyźni wykazują tendencję, aby się wycofać. W niektórych parafiach, kiedy pojawiły się dziewczynki – ministrantki, zabrakło przy ołtarzu chłopców.

    Po ostatnich Światowych Dniach Młodzieży w Rio de Janeiro zapraszamy teraz, do nas, do Krakowa. Czy dużo Brazylijczyków wybiera się do Polski?
    Sporo młodzieży pracuje po to, aby móc przylecieć do Polski na to spotkanie. Bywa, że cała grupa składa fundusze na taki wyjazd jednej osoby. Dużo młodych ludzi pamięta jeszcze spotkanie z papieżem Franciszkiem w Rio. Żyją tymi wydarzeniami i z entuzjazmem czekają na kolejne spotkanie w Krakowie. Wielu z naszych księży pracuje i zachęca, aby było nas jak najwięcej.

    Dziękujemy serdecznie za wizytę, rozmowę i za wszystko, co Ksiądz Regionał robi dla naszych rodaków w Brazylii. Prosimy serdecznie pozdrowić całą pallotyńską wspólnotę.

foto: © ks. Sławomir Maizner SAC (zdjęcie ks. regionała)
foto: © ks. Artur Karbowy SAC