Strona główna arrow Nr 76 (3/2016) arrow Kobieta i mężczyzna - Jedna godność, różne powołania ...
Kobieta i mężczyzna - Jedna godność, różne powołania ... Drukuj Poleć znajomemu
GRUPA MISYJNA WSD
KOBIETA I MĘŻCZYZNA – JEDNA GODNOŚĆ, RÓŻNE POWOŁANIA…


Ilustracja„Głoszenie Ewangelii wymaga głosicieli, żniwo potrzebuje robotników, misji dokonują przede wszystkim mężczyźni i kobiety poświęceni na całe życie dziełu Ewangelii, gotowi iść na cały świat i nieść zbawienie” – pisze Jan Paweł II w encyklice Redemptoris missio, nr 79. Papież podkreśla wielkie znaczenie osób duchownych, a także świeckich mężczyzn i kobiet, których Bóg wybiera sobie na sługi Słowa i posyła w różne części świata.

    Powołanie jest czymś bardzo osobistym i nie jest zależne od płci, koloru skóry czy też pochodzenia. Bóg nie ma względu na osoby, wybiera kogo chce i uzdalnia do pracy misyjnej. Ojciec Święty Jan Paweł II poświęcił wiele uwagi roli kobiety w Kościele. W swoim liście Mulieris dignitatem z 15 sierpnia 1988 roku papież całkowicie zmienił ówczesne myślenie o roli kobiety w Kościele. Mówi, że kobiety konsekrowane oczekują bardziej zdecydowanego uznania swojej tożsamości, swoich zdolności, swojej misji i odpowiedzialności zarówno w świadomości Kościoła, jak i w życiu codziennym. Z pewnością można stwierdzić, iż praca kobiet na misjach dzisiaj jest bardziej rozwinięta niż kiedyś. Dzieła, których podejmują się misjonarki zakonne oraz kobiety świeckie, są bardzo różnorodne i ważne dla całego Kościoła oraz ludzi, do których zostały one posłane.
    W czasach współczesnych odczuwamy wielką otwartość Kościoła na działalność kobiet. Są one zaangażowane w różne dzieła, są obecne w różnych pracach i funkcjach Kościoła. Nie zawsze tak było. W czasach ojców Kościoła niższość kobiet była bardzo podkreślana, a zatem o działalności kobiet w Kościele nawet nie było mowy. Taki stosunek do kobiet był powszechnym przekonaniem wypływającym z różnych racji. Przede wszystkim rola kobiet w Kościele na przestrzeni wieków była częściowo uwarunkowana sytuacją społeczną i kulturową. Jednym z argumentów, na który się powoływano, były słowa z Księgi Rodzaju: „Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta” (Rdz 2,23). Interpretacja tych słów mówiąca o wyższości mężczyzny ze względu na to, że został stworzony jako pierwszy, a kobieta ma stanowić dla niego pomoc, stała się obowiązującą normą. Sobór Watykański II całkowicie zmienił takie myślenie i stwierdził, iż udział kobiet w publicznym życiu Kościoła jest już faktem dokonanym i oczywistym. Oprócz tego Sobór w Dekrecie o apostolstwie świeckich stwierdza, że „w naszych czasach kobiety biorą coraz żywszy udział w całym życiu społecznym, dlatego jest sprawą wielkiej wagi ich większe uczestnictwo także na różnych polach apostolskiej działalności Kościoła”. Trzeba jednak pamiętać, że kapłaństwo jest najważniejszą służbą apostolską i jest ono niezmiennie zarezerwowane tylko i wyłącznie dla mężczyzn.
    Tradycja Kościoła mówi, iż Chrystus powołuje samych mężczyzn do grona dwunastu apostołów i czyni to w sposób wolny. Powołanie apostołów dokonało się zgodnie z odwiecznym zamysłem Bożym: „Chrystus wybrał tych, których sam chciał” (por. J 15,16) i „uczynił to w jedności z Ojcem przez Ducha Świętego” (por. Dz 1,2), „spędziwszy noc na modlitwie” (por. Łk 6,12). Właśnie dlatego Kościół uznaje za niezmienną normę sposób postępowania Jezusa, który wybrał dwunastu mężczyzn i uczynił ich fundamentem świętego Kościoła. Fakt obecności i wielkiej roli kobiet w życiu i działalności misyjnej Kościoła, choć nie jest związany z kapłaństwem urzędowym, pozostaje absolutnie niezbędny i niezastąpiony. Księgi Nowego Testamentu, jak i cała historia Kościoła po zmartwychwstaniu Chrystusa, ukazują wiele przykładów obecności kobiet w Kościele. Najświętsza Maryja Panna, Matka Kościoła, nie otrzymała misji właściwej apostołom, co ukazuje wyraźnie inny wymiar Jej powołania, który wcale nie jest gorszy od powołania apostołów. Po prostu jest innym powołaniem, które ani trochę nie umniejsza godności Maryi jako kobiety.
    „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” (por. Mk 16,15) – zgodnie z tym nakazem Chrystusa, wielu misjonarzy i misjonarek niesie słowo Boże tam, gdzie jest ono zapomniane albo w ogóle nieznane. Niesieniu słowa Bożego ludziom w innych krajach towarzyszy też szczególne bycie z tymi ludźmi. Przejawia się ono poprzez pomoc w wymiarze zarówno duchowym, jak i wsparciu materialnym. Praca misjonarek najczęściej jest związana z dziećmi, młodzieżą. Siostry prowadzą szkoły, w których uczą religii, ośrodki zdrowia, w których dbają o zdrowie swoich podopiecznych. Często też są zaangażowane w prowadzenie ośrodków dożywiania osób biednych, sierot i wszystkich, którzy znajdują się w potrzebie. Poprzez te zewnętrzne przejawy miłości ku ludziom siostry głoszą samego Chrystusa.
    „Wszyscy są powołani do bycia apostołami, jak osoby zakonne, tak i świeckie” – mawiał święty Wincenty Pallotti. Według Apostoła Rzymu, każda osoba przynależąca do wspólnoty Kościoła powinna, a wręcz zobowiązana jest do głoszenia Chrystusa tak jak potrafi, a to wszystko na nieskończoną chwałę Bożą i zbawienie dusz. Powołanie to wynika z przyjętego sakramentu chrztu świętego. I dzisiaj nie brakuje Bożych szaleńców, czyli osób zakonnych i świeckich, które opuszczają swoich najbliższych i przyjaciół i wyjeżdżają gdzieś daleko. Takie misyjne zaangażowanie wymaga wiele samozaparcia i wyrzeczeń, otwarcia na drugiego człowieka oraz gotowości do poświęceń, często z narażaniem zdrowia, a niejednokrotnie i życia. Aktualnie istnieją dwie możliwości zrealizowania pragnień misyjnych dla osób świeckich: jako misjonarz świecki lub jako wolontariusz. Co do misjonarza świeckiego, to wyjazd traktuje on jako życiowe powołanie i opuszcza rodzinny kraj na kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. Przed takim wyjazdem misjonarz świecki powinien przejść przygotowanie w specjalnym ośrodku – Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. Przygotowanie trwa rok. Natomiast wolontariat misyjny jest okresem krótszym, w czasie którego osoba wyjeżdżająca za granicę pomaga misjonarzom. Wyjazd ten również poprzedza przygotowanie, lecz nieco krótsze niż w przypadku misjonarzy. Istnieje wiele różnych możliwości wyjazdu dla wolontariusza. Między innymi Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl co roku pomaga ludziom, zarówno mężczyznom, jak i kobietom, w wyjeździe na misyjny wolontariat.
    Na koniec chciałbym przywołać nauczanie Jana Pawła II, który podkreśla, że „przyszłość nowej ewangelizacji, podobnie zresztą jak i wszystkich innych form działalności misyjnej, jest nie do pomyślenia bez udziału kobiet, zwłaszcza kobiet konsekrowanych. Należy zatem podjąć pewne kroki, poczynając od otwarcia kobietom możliwości uczestnictwa w różnych formach działalności i na wszystkich jej szczeblach, także w podejmowaniu decyzji, zwłaszcza w sprawach, które ich dotyczą” (zob. Vita Consecrata).

Al. Paweł Dremo SAC,
koordynator seminaryjnej Grupy Misyjnej
foto: © K’Steel - Fotolia.com