Strona główna arrow Nr 75 (2/2016) arrow Misje a Ewangelizacja
Misje a Ewangelizacja Drukuj Poleć znajomemu
MISJE A EWANGELIZACJA
APOSTOLSTWO I EWANGELIZACJA MISJĄ KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO W ŚWIECIE (3)

ks. RHW leksykonie Kościoła katolickiego są znane i mocno zakorzenione trzy pojęcia, na określenie esse Kościoła w świecie: apostolstwo, ewangelizacja, nowa ewangelizacja. Warto zauważyć, że choć są one różne, to są ze sobą ściśle powiązane.

Najstarszym pojęciem określającym działalność i misję Kościoła katolickiego w świecie jest apostolstwo. Jest ono, jak już uprzednio zauważyliśmy, zaczerpnięte bezpośrednio z tekstów Nowego Testamentu. Kościół jest apostolski, ponieważ czerpie z depozytu wiary, przekazanej ludziom przez bezpośrednich uczniów Jezusa, apostołów, naocznych świadków Jego ziemskiego życia, śmierci i zmartwychwstania.
Greckie słowo apostolos, nim zostało przejęte przez autorów Ewangelii na określenie najbliższych współpracowników Jezusa, funkcjonowało w świecie helleńskim, określając królewskich heroldów, posłańców, którzy byli wysyłani do konkretnego adresata w celu oznajmienia mu woli swego pana. Analogicznie, wybrani przez Jezusa spośród uczniów apostołowie stali się Jego posłańcami, wysłannikami.
Nie wszyscy uczniowie dostąpili przywileju bycia apostołem, ale każdy apostoł był uczniem Jezusa. Mieli oni nieść uniwersalne orędzie zbawcze Jezusa Chrystusa do świata. Ich wybranie zmierzało najpierw do fizycznej obecności przy Jezusie. Nie było tylko rodzajem ich wewnętrznego związku z Mistrzem. Żyli z Nim, uczestniczyli w Jego działalności, słuchali nauki i jej wyjaśnień, widzieli znaki, które potwierdziły Jego mesjańską godność. Jezus w czasie ziemskiego życia, według przekazu św. Łukasza, rozesłał Dwunastu (zob. Łk 10,1-12), aby wypróbowali swoje siły i odbyli praktykę przepowiadania. Był to dla nich bezpośredni etap przygotowawczy do późniejszego głoszenia Ewangelii, które nabrało charakteru: chrystologicznego, eschatologicznego, soteriologicznego i eklezjalnego.
Zauważmy pewną prawidłowość. Mianowicie apostołowie, wyłonieni z grona uczniów i tłumów, mieli podjąć się dzieła pozyskania dla Jezusa nowych wyznawców. Ci zaś, po czasie formacji i edukacji we wspólnocie Kościoła (starożytne szkoły katechetyczne), mieli stać się żywymi i świadomymi członkami Kościoła, przyjąć sakramenty inicjacji chrześcijańskiej, następnie wyruszyć do ludzi, aby czynić z nich nowych uczniów. Formacji podlegali zarówno ci, którzy byli już chrześcijanami, jak i ci, którzy do tej godności pretendowali.
Słowo apostoł odróżniało kolegium Dwunastu od uczniów oraz tłumów, które gromadziły się bardzo licznie przy Jezusie. Apostołowie w pierwotnym Kościele byli gwarantem autentyczności wiary i zasad, które otrzymali od samego Jezusa. Swoim nauczaniem stawali się fundamentem pod budowę wspólnot młodego Kościoła, zarówno w łonie judaizmu, jak i wśród pogan. Już w tradycji patrystycznej odnajdujemy uzasadnienie dogmatycznej formuły, że Kościół jest ze swej natury apostolski. To określenie odnajdujemy w symbolu nicejsko- konstantynopolitańskim z 381 roku.  
Apostolstwo było na przestrzeni wieków w Kościele różnie postrzegane, interpretowane i realizowane. Biorąc pod uwagę hierarchiczną strukturę Kościoła, zawsze istniała relacja: duchowieństwo – wierni. Trwała ożywiona dyskusja, kto i na jakich zasadach jest odpowiedzialny za apostolstwo Kościoła. Istniały w historii Kościoła tendencje podkreślania prymatu duchowieństwa nad laikatem, ograniczając jego rolę, uzasadniając to potrzebą konkretnej chwili. W dobie kontrreformacji ograniczono w Kościele rolę laikatu na rzecz dominacji kleru. Te zależności zmienił całkowicie Sobór Watykański II, który podkreślił, że każdy chrześcijanin, bez względu na swoją pozycję i zajmowane miejsce w Kościele, jest odpowiedzialny za jego obraz we współczesnym świecie. Ojcowie soborowi podkreślili, co znalazło odzwierciedlenie w dokumentach soborowych i posoborowych, że apostolstwo ludzi świeckich odgrywa szczególnie ważną rolę w oddziaływaniu Kościoła na współczesny świat. W posoborowym Kościele zaczęto unikać procesu klerykalizacji laikatu i laicyzacji kleru. Zauważono, że te stany w Kościele są różne od siebie, ale tworzą jeden, niepodzielny, eklezjalny organizm. Ich działania powinna znamionować starożytna zasada: „jedność w różnorodności”. Nie ma Kościoła Jezusa Chrystusa bez hierarchii oraz wiernych świeckich. Wierni świeccy potrzebują pasterzy, a pasterze potrzebują wiernych świeckich. Apostolstwo hierarchów jest zawsze wspierane apostolstwem świeckich. Apostolstwo laikatu ma charakter pomocniczy.
Za prekursora myśli Soboru Watykańskiego II, dotyczących omówionej współzależności, uznać należy świętego Wincentego Pallottiego (1795-1850), rzymskiego prezbitera, który ponad sto lat przed soborem odważnie głosił tezę: każdy katolik bez wyjątku, zarówno duchowny, zakonnik jak i świecki, został powołany na mocy sakramentów: chrztu świętego i bierzmowania, do świadomej współpracy w zbawczym posłannictwie Kościoła. Pallotti w swoich rozważaniach głosił, że każdy jest apostołem. Ten tytuł nie jest zarezerwowany tylko dla duchownych, którzy mają mandatum do uczestniczenia w apostolstwie Jezusa Chrystusa i Jego apostołów, na mocy przyjętego sakramentu kapłaństwa hierarchicznego: diakonatu, prezbiteratu, episkopatu.
    Charyzmat pozostawiony przez Pallottiego, trwający nieprzerwanie do dziś we wspólnotach Zjednoczenia i Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego, inspirujący powstające po soborze nowe ruchy apostolskie w Kościele, znamionują cechy: uniwersalizm apostolski, uniwersalizm środków apostolstwa oraz uniwersalizm przedmiotu apostolstwa, aby idea królestwa Bożego rozszerzała się na całym świecie i dotarła do każdego człowieka. To on w swoich pismach nazywał Jezusa Chrystusa Apostołem Ojca Przedwiecznego. Podkreślał, że apostolstwo wszystkich chrześcijan jest mocno osadzone w posłannictwie samego Jezusa. W myśli Pallottiego odnajdujemy pionierskie wskazania co do rozumienia powszechnego apostolstwa w obrębie Kościoła katolickiego, „(…) apostolatu ludzi świeckich pod kierunkiem apostolstwa hierarchicznego” (Pius XII, Przemówienie do proboszczów rzymskich z dn. 2.03.1950 r., w: Papieże o św. Wincentym Pallottim, red. R. Forycki, P. Taras, Poznań-Warszawa 1989, s. 27).
    Jego rozważania pomogły w wyznaczeniu dróg nowej eklezjologii katolickiej, w której ważną rolę zaczęli odgrywać świeccy katolicy. Można także postawić tezę, że właśnie Wincenty Pallotti był prekursorem nowej ewangelizacji. Jan XXIII, dokonując aktu kanonizacji Pallottiego, wyraził pragnienie, aby przykład jego ziemskiego życia przyczynił się do „ożywionego i zdecydowanego przyjęcia odnowy życia chrześcijańskiego” (Jan XXIII, Homilia wygłoszona w bazylice św. Piotra w dniu 20 stycznia 1963 roku podczas uroczystości kanonizacji błogosławionego Wincentego Pallottiego, w: Papieże o św. Wincentym…, dz. cyt. s. 40). Taki sam cel przyświecał papieżowi, kiedy zwoływał Sobór Watykański II.
    Soborowa i posoborowa eklezjologia, idąc za przemyśleniami Pallottiego, szeroko podejmowała temat roli laikatu w Kościele. Wystarczy przywołać w tym miejscu spuściznę myśli teologicznej Congara, Rahnera, de Lubaca czy Balthasara . Warto zaznaczyć, że Yves Congar oraz Henri de Lubac uczestniczyli czynnie i twórczo w pracach komisji ds. apostolatu świeckich, powołanej przez Jana XXIII, w celu oceny sytuacji i dotychczasowej roli świeckich w Kościele oraz przygotowania wniosków pod obrady świętego concilium. Zauważmy, że ta komisja nie miała dotąd w Kościele swojego odpowiednika.

Ks. Radosław B. Herka SAC,
katechetyk, pedagog religii,
doktorant w Zakładzie Teologii Praktycznej
Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu