Strona główna arrow Nr 75 (2/2016) arrow Modlimy się za misje
Modlimy się za misje Drukuj Poleć znajomemu
MODLIMY SIĘ ZA MISJE

„Kościół pielgrzymujący jest misyjny ze swej natury” (DM 2). Kościół to ludzie ochrzczeni. Zatem każdy z nich powołany jest do głoszenia Dobrej Nowiny tym, którzy jej nie znają. Każdy ochrzczony jest misjonarzem. „Misje są sprawą wiary, są dokładnym wskaźnikiem naszej wiary w Chrystusa i w Jego miłość ku nam” (RM i SM).
© ks. Artur Karbowy SAC

    Kościół nie może zaprzestać głosić, że Jezus przyszedł, by objawić oblicze Boga i wysłużyć przez Krzyż i zmartwychwstanie zbawienie dla wszystkich ludzi. Posyła swoich przedstawicieli tam, gdzie Miłość jeszcze nie dotarła. Czyni tak przez kapłanów, braci zakonnych, siostry, a także ludzi świeckich.
    Jednak Kościół nie jest w stanie prowadzić swej działalności misyjnej bez osobistego spotkania jego członków z Chrystusem, bez ich osobistej i wspólnotowej modlitwy. Jej wymiar misyjny zawarty jest w słowach: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Mt 9,37).
    Modlitwa swoją moc czerpie z tajemnicy cierpienia. Doświadczam tego, posługując w sanktuarium ludzkiego cierpienia, w Domu Pomocy Społecznej. Wiedział o tym doskonale św. Jan Paweł II. Swój pontyfikat od samego początku powierzał ludziom cierpiącym. Czynił to w czasie apostolskich i misyjnych pielgrzymek. Z potrzeby jego serca wypłynęła modlitwa: „Dobry Pasterzu! Naucz młodych całego świata, co znaczy oddać swoje życie przez przyjęcie powołania i misji. Tak jak powołałeś apostołów, by głosili Ewangelię na krańcach ziemi, tak dziś wezwij młodzież Kościoła, aby podjęła wielką misję głoszenia Ciebie tym, którzy jeszcze o Tobie nie słyszeli! Obdarz tych młodych ludzi męstwem i ofiarnością wielkich misjonarzy przeszłości, aby dzięki świadectwu ich wiary i solidarności, z każdym potrzebującym bratem i siostrą, świat mógł odkryć prawdę, dobro i piękno życia, które Ty jeden możesz dać. Naucz młodych ludzi właściwego używania wolności. Naucz ich, że największą wolnością jest całkowite oddanie samego siebie. Naucz ich, co znaczą słowa Ewangelii: Kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je”.

Ks. Jan Siwiec SAC
foto: © ks. Artur Karbowy SAC