Strona główna arrow Nr 75 (2/2016) arrow Kim jest misjonarz?
Kim jest misjonarz? Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Grupa Misyjna WSD   
KIM JEST MISJONARZ?

 Gdybyśmy przeprowadzili uliczną sondę o tematyce misyjnej, to na pytanie: „Kim dla Ciebie jest misjonarz?”, z pewnością otrzymalibyśmy różne odpowiedzi. Większości na pewno misjonarz kojarzyłby się z osobą wyjeżdżającą za granicę, by pomagać ludziom biednym. Wielu też z pewnością powiedziałoby, że to zawód jak każdy inny, tylko dla księdza lub zakonnicy. Myślę, że wśród odpowiedzi respondentów pojawiłyby się i takie, które wspomniałyby o posłudze sakramentalnej misjonarzy, działalności charytatywnej i innych działaniach ewangelicznych.
    Z tak zwanego świeckiego punktu widzenia, posługa misjonarska bez wątpienia może być nazwana zawodem. Ponieważ misjonarz, podobnie jak każdy pracujący człowiek, wypełnia określone zadania na rzecz innych, posiada odpowiednie umiejętności, wiedzę i kwalifikacje, jest to obecne w każdym zawodzie. Należy jednak jasno stwierdzić, że posługa misjonarska nie sprowadza się tylko do wykonywania jakichś określonych, wyuczonych czynności.
    Papież Pius XII w swojej encyklice Fidei donum  z 1958 r. poświęconej w całości misjom napisał: „niektórym Bóg daje szczególne, bo misjonarskie powołanie, trzeba na nie wspaniałomyślnie Bogu odpowiedzieć”. Sobór Watykański II, idąc dalej, stwierdził, że Kościół ze swej natury jest misyjny, „nie może być katolikiem ten, kto jest obojętny dla spraw misji, albowiem duch katolicki to duch misyjny”, „powołanie misyjne jest nierozłączne od powołania do zbawienia”. Zatem należy dodać jeszcze, że w myśl soborowego nauczania, każdy człowiek jest misjonarzem.Kliknij by powiększyć
Takie pojmowanie misjonarza dalekie jest od naszych zakorzenionych schematów myślowych, dotyczących tejże tematyki. Potrzeba jasno stwierdzić, że bycie misjonarzem to coś o wiele bardziej szerszego niż tylko zawód. Idąc w kierunku nauczania Piusa XII, wspomina również o tym św. Jan Paweł II w encyklice Redemptoris missio, należy jednoznacznie stwierdzić, że każdy człowiek ochrzczony jest misjonarzem. Najważniejszym motywem działalności misyjnej ma być wdzięczność za otrzymaną wiarę. Wiara, aby się rozwijała, musi być przekazywana innym, nie możemy jej zatrzymywać dla siebie.
    Można zatem zadać pytanie: Czy jeśli każdy z nas jest misjonarzem, to czy w związku z tym każdy z nas powinien czuć się zobowiązany do tego, by wyjechać na misje zagraniczne? Bo jeśli nie, to co to znaczy, że wszyscy jesteśmy misjonarzami? Jeśli chodzi o pierwsze pytanie, to musimy powiedzieć, że nie ma potrzeby, abyśmy wszyscy wyjeżdżali na misje zagraniczne. Praca misyjna wypełniana powinna być na sposób trojaki.
    Pierwszą i uważam najważniejszą formą posługi misyjnej jest wsparcie modlitewne. Nie byłby możliwy rozwój dzieła misyjnego Kościoła bez gorących modlitw wielu ludzi, często anonimowych. Bardzo ważne są też ofiarowane Msze Święte w intencji misji. W Kanonie rzymskim znajdujemy prośbę w intencji Kościoła, który wyraża błagalną formę misyjną: „obdarz go pokojem i jednością, otaczaj opieką i rządź nim po całej ziemi”.
Kolejną płaszczyzną wypełniania naszego powołania misyjnego jest pomoc materialna. Liczne inicjatywy podejmowane przez misjonarzy mogą być realizowane, obok wspomnianych już modlitw, dzięki wsparciu pieniężnemu, które pozwala na powstawanie wielu jakże potrzebnych dzieł: szkół, szpitali, przytułków, sierocińców, a nade wszystko kościołów. Potwierdzeniem realizacji tego typu zadań są m.in. liczne Papieskie Dzieła Misyjne, które przyczyniają się do rozwoju misji poprzez zbieranie środków finansowych.
Osobowym „dowodem” realizacji powołania misyjnego jest św. Teresa od Dzieciątka Jezus, patronka misji. Ona, pomimo swojego krótkiego życia za murami klasztoru karmelitańskiego we francuskim Lisieux, pomimo iż nigdy nie wyjechała na misje, została ogłoszona patronką misji. Dlaczego ona? Ponieważ całe swoje życie, wypełnione licznymi cierpieniami, ofiarowała w intencji misji. Jako osoba, która doświadczyła miłości Chrystusa, miała świadomość potrzeby rozwoju dzieła misyjnego Kościoła, by jak najwięcej ludzi poznało wiarę katolicką i przez to osiągnęło zbawienie.
Kolejna grupa ludzi odpowiedzialnych za misje to wszyscy ci, którzy przebywają na misjach. Są niejako owocem działań dwóch poprzednich grup. Odpowiedzialni są za bezpośrednie nauczanie Ewangelii ludzi, którzy jeszcze nie znają Chrystusa, a także tam, gdzie Kościół jest młody, podejmują więc wysiłek na rzecz kształtowania się struktur kościelnych.
   Zatem współcześnie mamy do czynienia z trzema grupami misjonarzy: głoszącymi, wspierającymi, a także przebywającymi na misjach, niejednokrotnie często członkowie tych grup przenikają się. Działalność misyjna powinna być wdzięcznością Panu Bogu za dar wiary. Misje więc to nic innego jak powołanie, które otrzymaliśmy na chrzcie świętym, wezwanie do ewangelizowania, tak bardzo potrzebnego współczesnemu światu. Nie można powiedzieć o ewangelizatorze, że wykonuje swój zawód, jest to obowiązek wynikający z chrztu!
Niech zachętą dla każdego z nas do większego zaangażowania misyjnego będą słowa z 1 Listu św. Pawła do Koryntian (9,16): „nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii”. Odnośmy te słowa do siebie i czyńmy ten świat lepszym poprzez nasze zaangażowanie misyjne.
Kl. Sebastian Rolka SAC
foto: © Grupa Misyjna WSD