Strona główna arrow Nr 74 (1/2016) arrow Modlimy się za misje
Modlimy się za misje Drukuj Poleć znajomemu
MODLIMY SIĘ ZA MISJE

W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, 8 grudnia 2015 roku, papież Franciszek otworzył Bramę Miłosierdzia. Ten symboliczny gest jest zachętą dla wszystkich wiernych do zaufania Bożemu Miłosierdziu, o którym Chrystus przypomniał światu przez św. siostrę Faustynę.

    Faustyna zwracała się do Jezusa: „Pragnęłabym być misjonarzem i nieść światło wiary w dzikie kraje, by duszom dać poznać Ciebie, by dla nich wyniszczona umrzeć śmiercią męczeńską, jakąś Ty umarł dla mnie i dla nich. O Jezu, wiem nadto dobrze, że mogę być kapłanem, misjonarzem, kaznodzieją, mogę umrzeć śmiercią męczeńską przez zupełne wyniszczenie i zaparcie się siebie z miłości dla Ciebie, Jezu, i dusz nieśmiertelnych” (Dz. 302).
    Święta Faustyna uczy nas, jak możemy wspierać sprawę misji poprzez ofiarę wyniszczenia i zaparcia się siebie. W jej Dzienniczku możemy znaleźć zachętę skierowaną do współsióstr: „Kiedy nas Bóg uczynił towarzyszkami miłosierdzia swego – więcej nawet, bo szafarkami – a więc miłość nasza ma być wielka dla każdej duszy, począwszy od wybranych, a skończywszy na duszy, która jeszcze nie zna Boga. Modlitwą i umartwieniem docierać będziemy do najdzikszych krajów, torując drogę misjonarzom. Pamiętać będziemy o tym, że jak na froncie żołnierz nie może długo wytrwać, jeżeli nie będzie wspierany przez siły zewnętrzne, które nie biorą udziału bezpośredniego w walce, ale są dostawcami wszystkiego, czego potrzebuje – a to [misjonarzowi] uzupełnia modlitwa. A więc każda ma się odznaczać duchem apostolstwa” (Dz. 539).
    Nasza modlitwa ma wspierać „żołnierzy” Chrystusa. Można użyć słów zaczerpniętych z nowenny do Bożego Miłosierdzia, prosząc za misjonarzy: „Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na grono wybrane w winnicy swojej, na dusze kapłanów i dusze zakonne, i obdarz ich mocą błogosławieństwa swego, a dla uczuć Serca Syna swego, w którym to Sercu są zamknięte, udziel im mocy światła swego, aby mogli przewodzić innym na drogach zbawienia, by wspólnie śpiewać cześć niezgłębionemu miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen” (Dz. 1213). Gdy myślimy o misjach, nie możemy też zapominać o tych, do których misjonarze są posłani: „Jezu Najlitościwszy, który jesteś światłością świata całego, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze pogan, które Cię jeszcze nie znają; niechaj promienie Twej łaski oświecą ich, aby i oni wraz z nami wysławiali dziwy miłosierdzia Twego, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego.
    Niech światło Twej miłości
    Oświeci dusz ciemności.
    Spraw, aby Cię te dusze poznały,
    I razem z nami miłosierdzie Twe wysławiały.
Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze pogan i tych, co Cię jeszcze nie znają, a które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Pociągnij ich do światła Ewangelii. Dusze te nie wiedzą, jak wielkim jest szczęściem Ciebie miłować; spraw, aby i one wysławiały hojność miłosierdzia Twego na wieki wieczne. Amen” (Dz. 1217).

Ks. Sławomir Maizner SAC
foto: © 123rf