Strona główna arrow Nr 73 (4/2015) arrow Wspomnienie o Księdzu Jacku Biliku SAC
Wspomnienie o Księdzu Jacku Biliku SAC Drukuj Poleć znajomemu
WSPOMNIENIE O KSIĘDZU JACKU BILIKU SAC

    Kilkanaście lat temu przeczytałem książkę „Między ziemią a niebem”. Ciekawa. Polecam.  Dwóch kolegów, przyjaciół prowadzi ze sobą dialog, od pierwszej strony aż do ostatniej. Dialog…? Raczej monolog, gdyż z drugiej strony nie ma odpowiedzi. Przyjaciel jest już „Tam”, w niebie. Ale przyjaciel, który jest „tu”, wie i wierzy, że ten „Tam” go słyszy. A więź, która powstała „tu”, jedząc chleb z niejednego pieca, jest wciąż żywa…
    Jacku, to już trzy lata jak nie widzieliśmy się „tu”, bo jesteś już „Tam”. Pozdrawiamy Cię wszyscy serdecznie. I my, pallotyni, z którymi wspólnie przeżyłeś tyle lat na papuaskiej ziemi, jak i ludzie, z którymi pracowałeś. Szczególnie Ci z parafii Roma i Warabung. Wciąż Cię wspominają i naprawdę za Tobą tęsknią. Mamy nadzieję, że przez to „obgadywanie” nie masz „Tam” czkawki. Przez krótki czas Twoi parafianie byli szczęśliwi, bo mieli swojego księdza, który się nimi opiekował. Teraz znów są sami. Pamiętaj o nich „Tam” i wyproś im, by mieli tego, który będzie czuwał, by nie zeszli z drogi wiodącej „Tam”. A co u nas? No cóż, pracy przybywa, nas ubywa. Zostało nas trzech. Nie chcę być samolubny, ale jak mógłbyś szepnąć słówko i za nas „Tam”, gdzie jesteś. Dzięki!!!
    Pamiętam Twoje ostatnie słowa podczas naszego ostatniego spotkania „tu” w Poznaniu: Paweł, Łobuzie. Do zobaczenia „Tam”, bo „tu” chyba nam się nie uda…
    Tak Jacku, do zobaczenia „Tam”!!! Choć wiedz, że i „tu” Jesteś nam bliski…
Ks. Paweł Kotecki SAC