Strona główna arrow Nr 73 (4/2015) arrow Świadkami bądźcie
Świadkami bądźcie Drukuj Poleć znajomemu
ŚWIADKAMI BĄDŹCIE

    „Nadzieja i ufność w Miłosierdzie Boże” to hasło III Archidiecezjalnego Kongresu Miłosierdzia Bożego, który odbył się w naszej parafii od 12 do 14 czerwca br. Uczestniczyło w nim 200 osób. Starałem się i zabiegałem o to, aby w to dzieło, włączyło się więcej osób z mojej parafii. Modliłem się i prosiłem Boga, lecz nie wiedziałem, dlaczego niektórzy przyjęli dziwną postawę. Nie wiedziałem, dlaczego nie mieli odwagi powiedzieć Panu Bogu: „tak”, ale mówiłem sobie: „Panie Boże, Ty wiesz, co jest najlepsze”.
    Niedługo potem złamałem rękę i wtedy ludzie zaczęli się modlić. Pytali mnie, czy ręka nie boli? Mówiłem, że teraz nie boli, bo się modlicie. Po kongresie przekazałem na kazaniu świadectwo nawrócenia p. Neivy Echer. Mówiłem: „Zobaczcie, co straciliście. Takich świadków trudno spotkać w życiu. Potrzebne było, abym złamał rękę, żeby was przekonać, że warto, pomimo trudnych spraw, być blisko Boga”. Trzeba im było tego, oni potrzebowali takiego doświadczenia.
    Ponadto przygotowujemy I Kongres Kontynentalny dla obu Ameryk, który ma się odbyć 25-28 sierpnia 2016 r. w Aparecida do Norte, brazylijskiej Częstochowie. Jest tam sanktuarium Matki Bożej, pod szczególną opieką tamtejszego ordynariusza ks. kard. Dom Raymundo Damasceno Assis. Wszystko zaczęło się w ubiegłym roku na Światowym Kongresie Miłosierdzia Bożego w Bogocie, w Kolumbii.  Sekretarzem Generalnym Kongresu był Amerykanin o polskim nazwisku: ojciec Patrice Chocholski. Powiedział mi, że potrzebuje biskupów z Brazylii, którzy zaangażowaliby się w przyszły kongres. To było rok przed kongresem kontynentalnym. Poradziłem, aby skontaktował się z Biskupem Rio de Janeiro.
 
Kongres w Bogocie

    W czasie kongresu krajowego w Kurytybie, razem z o. Chocholskim poszliśmy do ks. kard. Dom Damasceno, który zgodził się przyjąć tę funkcję. Napisaliśmy też list do wszystkich kardynałów i biskupów, zachęcając do udziału w kongresie. W przeddzień wyjazdu na kongres, Ksiądz Kardynał powiedział: „Jan, mam dla ciebie dobrą wiadomość. Pewnie przyszły kongres przeniosą na Filipiny, ale może my zrobimy pierwszy kongres kontynentalny w Brazylii”. Już następnego dnia Ksiądz Kardynał szukał chętnych do udziału i pomocy w zorganizowaniu tego dzieła. Ja musiałem zostać sekretarzem tego kongresu. Odbyliśmy już dwa spotkania z Księdzem Kardynałem, w czerwcu mieliśmy prekongres. Dwa dni przed tym wydarzeniem złamałem rękę i byłem w szpitalu. Dziś wiem, że to pomogło mi najbardziej…
    Spotkanie się udało, trzeba jeszcze dopracować szczegóły, zaprosić prelegentów, zorganizować całą bazę dla ośmiu tysięcy ludzi. Prekongres odbył się 7 czerwca, przyjechali reprezentanci za Stanów Zjednoczonych, Panamy, Kolumbii, Paragwaju, Argentyny i oczywiście Brazylii. Będzie to pierwszy kongres kontynentalny! Osobiście nie mam doświadczenia, jeśli chodzi o bycie sekretarzem generalnym kongresu. Mam nadzieję, że z Bożą pomocą, uda mi się właściwie pełnić tę funkcję. Tyle, jeśli chodzi o planowanie Kongresu Miłosierdzia Bożego.

Spotkanie małżeństw z Chrystusem (ECC) w parafii Miłosierdzia Bożego w Rio de Janeiro

    W parafii Miłosierdzia Bożego w Rio de Janeiro jestem ojcem duchownym Ruchu Małżeństw dla tego regionu. Spotykamy się często. Kiedyś, podczas spotkania, jedno z małżeństw, zaczęło wszystko kontestować. Kiedy kolejny raz pojawiły się problemy, wziąłem akordeon i zacząłem grać. Wszyscy włączyli się w śpiewanie, zabawę, śmiech. Z czasem oni sami, gdy tylko było trudno, mówili, że może coś zaśpiewamy. W tych chwilach, jesteśmy razem rozśpiewaną rodziną. Wspólnie się modlimy, rozmawiamy o tym, z czym zmagają się brazylijskie rodziny. Myślę, że są to problemy podobne, jak w Polsce. Do 6 czerwca w  Brazylii prawie każda Rada Miasta miała głosować za przyjęciem ideologii „gender”. Ministerstwo Oświaty zmusza wszystkich, aby przyjęli „gender” w szkołach. Próbują zmienić prawo za wszelką cenę. W San Paulo odbyła się manifestacja, na którą przybyło 2 miliony homoseksualistów z całego kraju. We wszelkich mediach atakowali Kościół, wszelką świętość i autorytety. Fantastyczną odpowiedź dał im kardynał San Paulo, który spokojnie i bardzo rzeczowo odpowiedział na łamach prasy na ich zarzuty. Na zakończenie Ks. Kardynał przypomniał, że Pan Bóg kocha wszystkich ludzi, wzywa do bycia świętymi i przyjęcia Go w sercu i życiu.
    Chcę podkreślić, że w rekolekcjach dla Ruchu Małżeństw, wzięło udział 3 miliony brazylijskich  rodzin. Mamy także dwa krajowe spotkania organizowane dla przedstawicieli i przewodników duchowych ruchu. Zdajemy tam sprawozdania, mówimy o ważnych dla nas sprawach. Nie można milczeć! Siły trzeba szukać w Eucharystii i jedności! Nadal wydajemy czasopismo dotyczące Miłosierdzia Bożego. Podjęliśmy się też przebudowy kościoła, który 30 lat temu zbudował ks. Tadeusz Korbecki SAC. Mamy gotowy projekt. Nasze działania wspiera Ks. Kardynał, który podniósł nasz kościół do rangi sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Ks. Kardynał w wielu dziełach z nami współpracuje. Jest człowiekiem czynu.
    Większość spraw w parafii organizują ludzie świeccy. Działają w prawie każdej dziedzinie. Wśród młodych parafian jest grupa, która wybiera się do Polski na Światowe Dni Młodzieży. Obecnie pracuję razem z Brazylijczykiem, ks. Gilmarem Simplicio SAC i ks. Jackiem Wójcikiem SAC. Z doświadczenia wiem, że mądre kazania uczą, ale przykłady pociągają. W Roku Miłosierdzia, szczególnie ważne staje się wezwanie Jezusa, który chciał, abyśmy byli bardziej Jego świadkami niż nauczycielami. Życzę Czytelnikom i sobie, abyśmy byli godnymi świadkami Bożego Miłosierdzia tam, gdzie przyszło nam żyć i pracować.

Ks. Jan Sopicki SAC
foto: © ks. Jan Sopicki SAC
 
Tego autora
Z tego kraju
Chętnie czytane
SMS misje