Od Redakcji Drukuj Poleć znajomemu
Drodzy Czytelnicy!
 Pozdrawiamy Was serdecznie z Doliny Miłosierdzia, spod Jasnej Góry, gdzie od wielu lat mieści się redakcja pallotyńskiego kwartalnika „Horyzonty Misyjne”.
 Kościół na całym świecie trwa w jubileuszu pięćdziesięciolecia od zakończenia Soboru Watykańskiego II. Wszyscy zgadzają się ze stwierdzeniem, że był on jednym z ważniejszych, o ile nie najważniejszym wydarzeniem w najnowszej historii Kościoła katolickiego. Był na wskroś duszpasterski! Ojcowie Soborowi podjęli wiele twórczych dyskusji, zgodnie z pragnieniem św. papieża Jana XXIII, aby Kościół mógł nieść swoje zbawcze orędzie do świata, który nie jest zły, ale jest na pewno „inny”. Nowe zjawiska w życiu społecznym, gospodarczym, przeobrażenia w dziedzinie ludzkiej religijności, moralności, dały podstawę pod próby znalezienia odpowiedzi na pytania: Jak dzisiaj żyć po chrześcijańsku? Czy chrześcijaństwo nie niesie ze sobą zbytniej doktrynalizacji i imperatywów w różne przestrzenie ludzkiej egzystencji? Czy nie jest to zbyt idealistyczna wizja życia, która we współczesnym świecie podlega tylu zmiennym?
Sobór podjął się refleksji nad misyjną działalnością Kościoła. Dekretem o misyjnej działalności Kościoła „Ad gentes”, rozpoczął zapisywanie nowej karty historii Kościoła, stając się istną prowokacją. Skoro posoborowy Kościół katolicki otwiera się i dowartościowuje „pierwiastki prawdy” w innych religiach, rozpoczyna dialog z „siostrzanymi kościołami chrześcijańskimi”, wyznawcami religii Mojżeszowej, z muzułmanami, mówi o poszanowaniu innych religii, to po co dzisiaj misyjna działalność Kościoła? Czy nie jest to ekspansja chrześcijaństwa?
  Z odpowiedzią na te i inne pytania, przyszedł mi z pomocą ks. biskup Józef Zawitkowski. Ten „złotousty” kaznodzieja, w jednym ze swoich rozważań napisał: „Często myślę o Żywym Kościele, którym my jesteśmy z Chrystusem i z Piotrem. Bardzo mi się podobał dawny gest i słowa kapłana przed czytaniami: Na większą cześć i chwałę Bogu (...), a nam na zbawienny pożytek, czyta Kościół Święty, Matka nasza (...). Tylu nas, biskupów, tylu kapłanów, katechistów, katechetów, prefektów, uczonych w Piśmie, w teologiach i w prawie, a nikt mi nie mówi, że Kościół to nasza Matka”.
 No właśnie, Kościół to nasza Matka! Matka zawsze chce cieszyć się nowym potomstwem! Matka zawsze troszczy się o potomstwo! Matka zawsze chce jak najlepiej dla swojego potomstwa! Potomstwo, to nie tylko biologiczne przedłużenie istnienia rodziny, ale perspektywy i nadzieja na przyszłość! Matka zawsze poucza! Matka czasem skarci! Matka wskazuje dobre drogi, bo kocha i chce szczęścia dla swojego potomstwa! To jest wyjściowa do zrozumienia współczesnych misji!
Współcześni chrześcijanie, idąc Ad gentes (Do narodów), przez swoje życie mają pokazać innym, że mamy Matkę, że mamy Brata Jezusa Chrystusa, który pomaga nam, dobrze przeżyć swoje ziemskie życie, wreszcie przeżyć własną śmierć! Kościół to nie jest instytucja, w świeckim rozumieniu tego słowa, ale wspólnota (communio) konkretnych osób! Przez posługę Kościoła my jesteśmy zrodzeni dla Boga i włączeni w Kościół jak szlachetna latorośl.
 To zaś sens misji dla nas! Aby tam, gdzie stawia nas Jezus, w konkretnych uwarunkowaniach społeczno-kulturowych, ukazywać ludziom, którzy jeszcze nie znają Jezusa, atrakcyjność chrześcijaństwa! Abyśmy żyjąc na „oceanach ochrzczonego pogaństwa”, podejmowali się dzieł pozyskiwania dla Jezusa na nowo tych, którzy Kościół zepchnęli na margines swojego życia i żyją tak, jakby Boga nie było! Jeśli nie będziemy angażować się w tę wyjątkową i nadal priorytetową działalność Kościoła (misje), popadniemy w sidła dekadencji i będziemy, jak to przedstawił, w jednym ze swoich przemówień papież Franciszek, zgnuśniałą, marudzącą wdową, która nie widzi dla siebie żadnych perspektyw na przyszłość!
 Drodzy Czytelnicy! Po numerach jubileuszowych naszego kwartalnika, oddajemy do Waszych rąk pierwszy numer tematyczny pt.: „Ad gentes”. Naszym zamiarem było ukazanie w artykułach pogłębiających teologię Misji Świętych, ewangelizacyjną i reewangelizacyjną działalność Kościoła. Jednak teoria to nie wszystko! Powinna ona znaleźć swoje odniesienia do życia konkretnych wspólnot, żyjących na co dzień duchem katolickim i misyjnym. Stąd otrzymujecie Państwo w tym numerze refleksje oraz artykuły, dotyczące konkretnych działań misyjnych, podejmowanych przez naszych Współbraci Pallotynów.
 Składamy serdeczne podziękowania wszystkim autorom artykułów. Wasze żywe zaangażowanie na rzecz misji jest dowodem na to, że ta działalność Kościoła jest faktyczne uprzywilejowana i priorytetowa! Szczególne słowa wdzięczności i podziękowania kierujemy pod adresem ks. Zbigniewa Sobolewskiego, Dyrektora Dzieła Pomocy „Ad Gentes”, ks. Waldemara Cisło, Dyrektora Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie i ks. Leszka Kryże, Dyrektora Biura Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie za życzliwą współpracę i wszelkie oznaki przyjaźni; dziękujemy pani Kazimierze Jodziewicz, która od wielu lat wspiera misyjną działalność pallotynów, pani Indze Czornik, od lat żywo zaangażowanej w „Duchową Adopcję Serca” oraz Współbraciom Pallotynom. Dziękujemy pani Krystynie Prymas, czcicielce Jezusa Miłosiernego i Matki Bożej, za ufundowanie dla naszych czytelników medalika z wizerunkiem Matki Bożej Niepokalanej, dołączonego do tego numeru „Horyzontów Misyjnych”.
 Nadal oczekujemy od Państwa cennych uwag, dotyczących naszego czasopisma. Każda z nich, także konstruktywna krytyka, przyczynią się do polepszenia przekazu treści dotyczących misyjnej działalności Kościoła Powszechnego i Księży Pallotynów.
Drodzy Państwo! Apostołowie po Zesłaniu Ducha Świętego mieli wybór. Mogli zamknąć się w murach Wieczernika, żyć przeszłością, skupiać uwagę na wspominaniu pięknych chwil spędzonych z Jezusem! Wybrali inną opcję! Wyszli do ówczesnego świata, pozyskiwać słowem i świadectwem swojego życia nowych uczniów dla Jezusa! Idźmy również my Ad gentes, ze świadomością, że nasza Matka – Kościół Święty, chce nadal cieszyć się nowym potomstwem!
 
Życzę Państwu dobrej lektury!

Ks. Radosław B. Herka SAC
Wicesekretarz ds. Misji