ani ŻADNEJ RZECZY, która jego jest Drukuj Poleć znajomemu
Jakże Boży Dekalog w niespotykany sposób obejmuje wszystkie płaszczyzny ludzkiego życia i działania, jakże Przykazania zazębiają się wzajemnie, nie pozostawiając nawet malej szczeliny nieobejmującej jakiejś dziedziny człowieczej egzystencji.
Łamiąc jedno z Przykazań narusza się jednocześnie kilka innych.


W wielu sytuacjach ludzie wyznają: „nie zachowałem przykazania trzeciego, szóstego i ósmego. Więcej nie pamiętam, żałuję, proszę ...". Dla przykładu: nie zachowując trzeciego, narusza się pierwsze, bo nie czci się Stwórcy; a także wszystkich pozostałych, bo nie szanuje się Człowieka, Stworzenia uczynionego na obraz Stwórcy...

Pożądanie - jeśli potęguje się w myśli człowieka - staje się zalążkiem wielu występków takich jak: chciwość, przewrotność, kradzież, przemoc, gwałt, morderstwo..., wszystko tylko dlatego, że człowiek pragnie posiąść „coś" dla siebie, co należy do innej osoby. Mogą to być nawet drobne sprawy. Znam przypadek, kiedy mody chłopak chciał wziąć Matce dwa kina, a że ta broniła - zabił ją! Pożądał, chciał zdobyć - a efekt...
... straszny.

Żona ciężko pracowała, by zdobyć jakieś pieniądze. Kupiła mężowi ładne spodnie, by miał do kościoła. Napatoczył się wantok (krewniak) - łazęga i nierób - tak je „podziwiał" i mlaskał językiem, że ten w końcu musiał zdjąć je z siebie i dać mu (taki obyczaj w klanie). Skończyło się awanturą i kłótnią w rodzinie.

Miałem silnik do łodzi, 25 KM. W przeciwległej wiosce kilku zazdrościło, że mogę tak szybko pływać. Pożądali - ukradli. Zrobił się raban wśród Katolików i zaczęły się poszukiwania. Ci, co ukradli, ze strachu, utopili ten silnik w głębinach Sepiku.

Pewien mężczyzna na przedmieściach Wewak, dorobił się ciężką pracą w sklepiku, który całkiem dobrze mu prosperował. Łobuzy i obiboki zazdrościli mu sukcesu. Nachodzili go, by się z nimi dzielił. Nie ustępował im. Nocą okradli sklepik i podpalili. Pożądanie cudzej własności i łatwego zysku zakończyło się tragedią, bo spłonął też dom tego człowieka i jego rodziny.

Jakże wiele miało miejsce nieszczęść ludzkich, których zarzewiem było tylko i wyłącznie pożądanie! Nie lekceważmy więc tego Przykazania! Tym bardziej, że pożądanie stało się źródłem grzechu pierworodnego – pożądanie posiadania mądrości Boga.

Przykazanie to zabrania nie tylko chciwości, przywłaszczania sobie dóbr materialnych bez jakichkolwiek hamulców i ograniczeń, często kosztem jawnej niesprawiedliwości, ale też zabrania zazdrości, często ukrywanej i trudnej do rozpoznania.
Bo zazdrościć można bliźniemu nie tylko wszelkiego rodzaju dóbr materialnych, ale też duchowych, np. że jest zdolniejszy, inteligentniejszy, lepszy… Niejednokrotnie miałem i mam okazję obserwować bardzo podstępne działania, by zaszkodzić temu „co ma więcej”. Mało tego – zachłanność może odnosić się też do konkretnych osób – do zaborczości w relacjach z ludźmi: w przyjaźni, w małżeństwie, w pracy…

Pożądanie to jak „zarazki" wywołujące straszne choroby, a niekiedy i śmierć. Człowiek, jeśli się nie broni przed pożądaniem, może stać się powodem łańcucha nieszczęść, gdzie będzie cierpiał on sam, a jeszcze bardziej ci, których dotknie ten grzech, bo konsekwencje jego są nieprzewidywalne.

Nieodzowny jest tu mądry dystans do wszystkiego, by nie dać się pochłonąć namiętności i pożądaniu.

Ks. Krzysztof

 
http://www.horyzonty.misjesac.pl/help/screen.html