Strona główna arrow Nr 69 (4/2014) arrow SIK MISELS, czyli OSPA
SIK MISELS, czyli OSPA Drukuj Poleć znajomemu
W dzieciństwie każdy z nas przechodził różne choroby. Przed wieloma uchroniły nas szczepienia. I chociaż trwa dyskusja czy są one dobre czy nie dla dziecka, życie pokazuje, że jednak są potrzebne, a nawet konieczne.

Służba zdrowia w kraju takim jak Papua jest na dość niskim poziomie.
W naszej Prowincji Is (East) Sepik przez pewien czas szpital wojewódzki działał bardzo sprawnie.
Dyrektorem była wówczas – mimo, iż to szpital rządowy – siostra Joseph, pasjonistka z Anglii. Szpital pod jej kierownictwem plasował się na piątym miejscu w kraju.
Jednak po kilku latach została przeniesiona do innego województwa. Następnie wróciła do kraju ze względu na wiek. Siostra Jseph była też dobrym chirurgiem.

Jej miejsce w szpitalu wojewódzkim w Wewak przejął lokalny lekarz, ponoć bardzo dobry w swoim zawodzie.
Po kilku miesiącach można było zauważyć, iż ubywa personelu medycznego, a pacjenci... 
... zaczynali coraz głośniej narzekać na opiekę. W krótkim czasie szpital był na piątym miejscu – ale od końca.
Taka sytuacja trwa do dzisiaj. Szpital jest winien wielu zaniedbań, np. braku szczepień dla dzieci.

Kilka tygodni temu w radio podano komunikat, że ludzie zaczynają chorować na ospę.
Ponieważ pracuję w szpitalu jako szafarz Eucharystii poprosiłem o rozmowę Konrada Kambi, który zajmuje się takimi sprawami jak pomoc medyczna w terenie i epidemie.
Pan Konrad wyjaśnił mi, że otrzymali informację z wyspy Walis, iż kilka osób ma dziwne objawy i nikt nie wie co to może być. Zebrano ekipę medyczną i łódką popłynięto na wyspę oddaloną od Wewak o dobre dwie godziny. Po dopłynięciu zbadano chorych (11 osób) i pobrano próbki krwi do analizy w laboratorium. Po badaniu wszystkie wyniki były pozytywne – OSPA!

Natychmiast wszystkie osoby zostały przetransportowane do szpitala i odizolowane. Ale choroba już zaczęła się rozprzestrzeniać. Kolejne przypadki zanotowano na Kairiru wśród studentów, w Angoram, Boiken itp. I tutaj zaczęły się schody, bo szpital nie posiadał szczepionek. Nie było ich też w innych prowincjach. Dla przykładu: w stolicy ponad sto osób zainfekowanych, podobnie w Rabaul, Saudan Prowince i kilku innych. Rząd, co się rzadko zdarza, zainterweniował skutecznie. Zostały zakupione i sprowadzone szczepionki z Indii.

W pierwszym etapie szczepień w naszym województwie zostały zaszczepione wszystkie osoby z wyspy Walis i sąsiedniej Tarawai. Drugi etap to szczepienie dzieci od sześciu miesięcy do pięciu lat. Trzeci – wszystkie dzieci ze szkół podstawowych. Będzie jeszcze czwarty etap szczepień – dla szkół średnich.

Przez zaniedbania kilku osób mogło dojść do epidemii. Jak mówi pan Konrad, smutne jest to, że tak wiele osób musiało zachorować, a kilka zmarło, by zaczęto myśleć i reagować. A można było tego uniknąć, gdyby szczepienia były prowadzone regularnie każdego roku.

Br. Janusz Namyślak SAC, misjonarz w Papui Nowej Gwinei
Zdjęcia Autora