Strona główna arrow Nr 69 (4/2014) arrow Dni wielkiego i długiego święta
Dni wielkiego i długiego święta Drukuj Poleć znajomemu
Było mi dane przeżywać odrobinę czasu w paru miejscach poza krajem ojczystym i – opierając się na tym doświadczeniu – stwierdzam, że Meksyk przekonywująco i bardzo konkretnie potwierdza prawdę o „świętującym” wymiarze natury ludzkiej. Odnoszę wrażenie, że wykorzystuje się w tym kraju każdą sposobność o charakterze religijnym i świeckim, by świętować.

Biorąc pod uwagę chrześcijańskie barwy świętowania, zadaję sobie pytanie, które dni kalendarza objawiają w sposób szczególnie intensywny religijne przeżycia Meksykanów? Dochodzę do wniosku, że chodzi o miesiąc grudzień.
Zdaję sobie sprawę z tego, że moja znajomość tej rzeczywistości jest jedynie cząstkowa. Ośmielam się jednak podzielić z Czytelnikami „Horyzontów Misyjnych” kilkoma odczuciami i spostrzeżeniami na ten temat, uwzględniając tylko religijny, chrześcijański koloryt świętowania.

DWIE GRUDNIOWE NOWENNY

Novena (Novenario) przed uroczystością Matki Bożej z Guadalupe
Powielam jeszcze raz pogląd, który – cytując mieszkańca Meksyku – wypowiadał także Święty Jan Paweł II. Chodzi mianowicie o opinię, że sto procent Meksykanów wyznaje religię guadalupańską, a około dziewięćdziesiąt procent przyznaje się do chrześcijaństwa.

Meksyk, patrząc od strony zewnętrznej, „przepełniony” jest na co dzień Panią z Guadalupe. Ileż obrazów i figur rzuca się w oczy! Nie chodzi jedynie o kościoły i kaplice. Wystarczy przejść się ulicami, zajrzeć na miejsca targowe, oglądać – podróżując – środki transportu czy też ubiory Meksykanów. ...


... Nic więc dziwnego, że gdy zbliża się dwunasty dzień grudnia, uroczystość Nuestra Señora de Guadalupe, zauważa się wielką ogólnonarodową mobilizację, która posiada wiele barw. Jak to wszystko wygląda?

Posłużę się konkretnym przykładem. Jak świętują tę uroczystość mieszkańcy Tenango del Aire, miejsca naszego bycia i działania?
Już w pierwszą niedzielę grudnia wyruszają do Guadalupe rowerzyści. Można poniekąd mówić już o pewnej tradycji tej pielgrzymki (ostatnim razem wzięło w niej udział ponad 80 uczestników); specjalny pojazd wiezie do bazyliki figurę Jezusa Miłosiernego.

Nowenna przed uroczystością zaczyna się 3 grudnia.

Każdego dnia, przed wizerunkiem Pani z Guadalupe, odprawia się Mszę Świętą w różnych miejscach Tenango del Aire.
Każdą celebrację „okraszają” pierwsze huki petard; każdej Eucharystii towarzyszy też symboliczna agapa.

W przeddzień uroczystości ma miejsce prezentacja „Komitetu guadalupańskiego”. W naszej parafii liczył on w ostatnim roku ponad 70 osób (tworzą go tak zwani „mayordomos”). To oni, przeważnie mężczyźni, odpowiedzialni za organizację świętowania, zabiegają o nieodzowne w tym wypadku darowizny, które między innymi przeznacza się na ozdoby, świece, dywany kwietne, ognie sztuczne, artykuły spożywcze itp. Tego samego dnia prezentuje się również wielo-osobowy zespół taneczny, który – do końca świętowania – wykonuje tradycyjny taniec. W Tenango del Aire nosi on nazwę Las Doce Pares de Francia.

W uroczysty dzień Matki Bożej z Guadalupe (a więc 12 grudnia), wcześnie rano budzi nas głośna salwa ogni sztucznych. Następnie, ku uczczeniu Patronki Ameryki, śpiewane są hymny pochwalne zwane mañanitas. Sprawowana jest w tym dniu Msza Święta de Cuelga (słowo to znaczy dar, podarunek), Eucharystia pierwszokumunijna (tak było do tej pory), a także Msza Święta połączona z sakramentem małżeństwa (najczęściej dla wielu par).
W godzinach popołudniowych w oprawie muzycznej, przy akompaniamencie wybuchów ogni sztucznych, wyrusza w drogę modlitewna procesja z obrazem Matki Bożej, Patronki z Guadalupe. Trasa procesji jest ubarwiona pełnią kolorów; pięknie wyglądają ulice z ozdobnymi dywanami. W centralnym miejscu Tenango del Aire, na rynku (naprzeciw kościoła), konstruuje się tzw. castillo (konstrukcja przypomina zamek warowny); w centrum tej artystycznej kompozycji znajdują się również zarysy wizerunku Matki Bożej z Guadalupe. Świętowanie uroczystości kończy się spaleniem tej konstrukcji; gra muzyka, można oglądać pirotechniczne pokazy wznoszących się w górę ogni sztucznych. Oczywiście, są to „tłuste” dni dla tych, którzy serwują różnego rodzaju potrawy i napoje.

Warto także dodać, że tego dnia – jako kapłani – „wychylamy się” poza granice naszej parafii do miejsc oddalonych nawet o kilkadziesiąt kilometrów. Zapraszają nas, bo wielka to sprawa dla Meksykanów, by przy ich kapliczce czy przy figurce z Panią z Guadalupe odprawiana była Najświętsza Eucharystia.

Świętowanie trwa dalej także w następnym dniu (13 grudnia). W jego programie można między innymi znaleźć Mszę Świętą, w czasie której udzielany jest sakrament chrztu. W dalszym ciągu słyszy się wybuchy petard (cohetes), mają miejsce koncerty i bale, osoby tworzące komitet organizacyjny i zespół taneczny, w towarzystwie zgromadzonych wiernych, wypowiadają i wyśpiewują w świątyni swoje dziękczynienie.

Ubiegłoroczne celebracje w Tenango del Aire inspirowała taka modlitwa: Matko i Królowo naszej ojczyzny. Oto my, pokornie korzący się przed Twym cudownym obrazem, w Tobie pokładamy naszą nadzieję. Ty jesteś naszym życiem i pocieszeniem. Pozostając pod Twym opiekuńczym schronieniem i w Twym matczynym łonie, nie możemy obawiać się niczego. Pomagaj nam w naszej ziemskiej pielgrzymce i wstawiaj się za nami przed Twoim Synem w momencie naszej śmierci, byśmy mogli osiągnąć wieczne zbawienie duszy. Amen.

Novena (Novenario) przed Bożym Narodzeniem
W połowie grudnia zostaje włączony kolejny bieg świętowania. Konkretnie chodzi o tak zwane Posadas. Jest to odpowiednik naszej nowenny przed uroczystością Narodzenia Pana, ale jej meksykańskie wydanie kojarzy się z naszym kolędowaniem.
Ta miła tradycja przypomina wędrówkę z Nazaretu do Betlejem, w którą – zgodnie z rozporządzeniem władz rzymskich – wyruszają Maryja i Józef (żeby zapisać się w mieście Dawidowym). To właśnie w tym mieście Święci Pielgrzymi wędrują od drzwi do drzwi, prosząc o gościnę. Maryja Dziewica ma porodzić Dziecię. Szukają miejsca; posadas oznacza mieszkanie, zajazd, gospodę.

Chociaż posadas mają – w zależności od danego regionu – różnorakie barwy i odcienie, w każdym przypadku ich nieodzownymi elementami są: procesja ulicami konkretnej miejscowości (w czasie jej trwania noszone są wizerunki Maryi i Józefa, odmawia się radosne tajemnice Różańca i śpiewa się pieśni o treści kolędowo-pastorałkowej) oraz śpiewny dialog, który ma miejsce po dojściu do wskazanego miejsca; w dialogu tym uczestniczą ci, którzy proszą o gościnę (posadas) i ci, którzy stawiają przeszkody (wymawiają się).

Oto – przykładowo – kilka zwrotek śpiewnego dialogu (mam przed sobą tekst, który zawiera 12 zwrotek). Prośba: W imię niebios proszę was o gościnę (posadę), gdyż moja małżonka nie może już wędrować. Odpowiedź: To nie jest gospoda, proszę iść dalej; ja nie mogę otworzy., Prośba: Przychodzimy wyczerpani z Nazaret, ja jestem cieślą, mam na imię Józef, nie jestem łazęgą...”. Odpowiedź: Nie obchodzi mnie twoje imię, pozwól mi spać; mówię wam, nie otworzymy”.
Finał jest jednak pozytywny; gdy gospodarze dowiadują się, kim są ci, którzy proszą o posadę, drzwi się otwierają. I tak to wybrzmiewa w śpiewie: Wejdźcie, Świeci Pielgrzymi! Zajmijcie ten kącik; chociaż biedny jest ten dom, ofiaruję go serdecznie. Śpiewajmy z radością! Rozważmy, że Jezus, Józef i Maryja przyszli, okazując nam szacunek. Jest to noc radości, wesela i uciechy! Gościmy przecież Matkę Syna Bożego.

Także inne elementy tego właśnie świętowania pomagają w kreowaniu atmosfery radości; chodzi, między innymi, o rozbijanie naczynia w formie gwiazdy (piñata), które symbolizuje grzechy, ale zawiera wewnątrz słodycze. Ważne są również ognie bengalskie, lampiony, tamburyny i inne instrumenty muzyczne. Każdego dnia przygotowywany jest dla wszystkich uczestników symboliczny posiłek, a także podarunki.

Jak wszędzie, także i w tym wypadku można spotkać się z nadużyciami. Obniżają one wartość tej pięknej tradycji (są tacy, którzy przy takiej okazji chcą sobie po prostu pojeść i popić). Jeśli jednak te dni są dobrze przeżywane, to wspominana Nowenna pomaga istotnie w duchowym przygotowaniu się do celebracji świat narodzin naszego Odkupiciela. Dlatego – od strony pastoralnej – czyni się wiele, by przeżywanie Posadas nieustannie pogłębiać.

Czas Bożego Narodzenia
Nadchodzi końcowa, szczytowa, faza grudniowego świętowania. W ostatnich dniach przed Bożym Narodzeniem szkoły i uczniowie mają już ferie. Zaczynają się one kilka dni przed Bożym Narodzeniem, a kończą Epifanią (chociaż uroczystość ta jest przeniesiona w Meksyku na niedzielę). Często można słyszeć, że w grudniu lepiej jest załatwiać pilne urzędowe sprawy trochę wcześniej, gdyż czas świąteczny ma sobie właściwy rytm pracy.

Główny akcent należy oczywiście położyć na przeżywanie samej uroczystości Bożego Narodzenia. Najbardziej uczęszczaną Mszą Świętą jest w tym dniu tak zwana Misa del Gallo. Można spotkać różne interpretacje tej nazwy; oto dwie z nich: 1) wielu przyjmuje, że ta tradycja zaczęła się już w V wieku, w czasie pontyfikatu papieża Sykstusa III, który wprowadził zwyczaj odprawiania tej Eucharystii na rozpoczęcie dnia Narodzenia ad gali cantu, 2), znana jest też starożytna opowieść, głosząca, że w betlejemskiej stajni znalazł się również kogut, który był pierwszym świadkiem narodzenia Pana i to właśnie jemu przypadła misja ogłoszenia radosnej Nowiny (usłyszeli ją w pierwszej kolejności, wół i osioł, następnie zaś pasterze i okoliczni mieszkańcy). Przyjście na świat Mesjasza zostało ogłoszone śpiewem koguta – ad gali cantu.

Misa del Gallo to odpowiednik naszej pasterki. Powinna się zaczynać o północy, ale racje bardziej praktyczne powodują, że odprawia się ją najczęściej o godz. 21.00 lub o 22.00 (w kaplicach filialnych jeszcze wcześniej). Dlaczego? Otóż, dlatego, że Meksykanie nie znają naszej uroczystej wieczerzy wigilijnej, ale dopiero po celebracji Misa del Gallo zasiadają do stołu, gdzie – wśród innych potraw – szczególne miejsce zajmuje pikantnie przygotowany indyk.

Mniej więcej o tej samej godzinie świętuje się też Nowy Rok. Sprawowana jest Eucharystia w ciągu dnia, ale najliczniej uczęszczana jest ta na przełomie starego i nowego roku (nochevieja).

Epifania (używa się też nazwy Tres Reyes – Trzej Królowie) ma swój zwyczaj spotykany również w zachodniej Europie.
Na ten dzień przygotowuje się specjalny rodzaj ciasta (rosco), który mieści w sobie miniaturowe figurki Dzieciątka Jezus. Osoba, której dostaje się kawałek ciasta z figurką, ma powody do radości, ale ciążą też na niej pewne zobowiązania, np. przygotowanie obiadu w święto Ofiarowania Pańskiego.
Gdy chodzi o wystrój bożonarodzeniowy kościołów i kaplic spotyka się w Meksyku rożne praktyki. W niektórych miejscach – podobnie jak w Polsce – zachowuje się żłóbek aż do święta Ofiarowania Pańskiego.
***************
W pierwszej Adhortacji apostolskiej papieża Franciszka: Evangelii Gaudium, w rozdziale zatytułowanym: Głoszenie Ewangelii, możemy spotkać kilka celnych i ciepłych zdań na temat pobożności ludowej (numery 122-126). Wypowiada je świadek, który zna dobrze tę właśnie część świata: pobożność Ameryki Łacińskiej.

Kończąc moją refleksję, cytuję następujący fragment wzmiankowanej Adhortacji: W pobożności ludowej, będącej owocem kultury głęboko przemienionej przez Ewangelię, znajduje się siła czynnie ewangelizująca, której nie możemy nie doceniać: byłoby to nieuznawaniem dzieła Ducha Świętego. Jesteśmy raczej wezwani, by do niej zachęcać i umacniać ją przez pogłębianie procesu inkulturacji, stanowiącego rzeczywistość nigdy nieukończoną. Przejawy pobożności ludowej mogą nas wiele nauczyć, a dla tego, kto potrafi je odczytywać, są miejscem, w którym można znaleźć Boga, na które winniśmy zwracać uwagę, szczególnie w chwili, gdy myślimy o nowej ewangelizacji (nr 126).

Myślę, że takimi oczami należy też oglądać grudniowy miesiąc wielkiego świętowania w Meksyku. Potrzebne jest w tym wypadku – w duchu duc in altum – oczyszczające i pogłębiające reformowanie tej rzeczywistości, ale istotnie chodzi też o prawdziwą duchowość ucieleśnioną w kulturze ludzi prostych (nr 124; Papież Franciszek cytuje tu Dokument z Aparecidy, 263).

Ks. Kazimierz Czulak SAC, misjonarz w Meksyku
Zdjęcia archiwum, br. Michał Szczygioł SAC