Strona główna arrow Nr 69 (4/2014) arrow Niszczenie figur Świętych
Niszczenie figur Świętych Drukuj Poleć znajomemu
W całej Brazylii doszło do aktów przemocy względem Kościoła Katolickiego przejawiających się poprzez niszczenie figur świętych. Ma to utrudniać praktykowanie swojej wiary katolikom brazylijskim.

Nie chcę wchodzić tutaj w dyskusję o biblijnych i historycznych podstawach kultu obrazów i figur, gdyż według mnie to już zostało rozstrzygnięte przez II Sobór Nicejski w 787 roku. Obecny problem powstały w Brazylii łamie prawo do wolności religijnej. Poszczególne ataki na figury świętych mogą w konsekwencji doprowadzić do nienawiści religijnej.

We wspomnienie Matki Bożej Szkaplerznej, 16 lipca, doszło do kolejnego aktu wandalizmu religijnego w Brazylii. Był to trzeci podobny przypadek, do którego doszło w ostatnich tygodniach. Tym razem w mieście Sacramento w stanie Minas Gerais. Dwudziestolatek, który przedstawił się jako ewangelik, zniszczył figury w jednym z kościołów. Wśród nich znalazły się również mające wartość artystyczną i wpisane na listę zabytków. Przestraszony...
... konsekwencjami czynów młodzieniec powiedział, że jest chory psychicznie i że w ostatnim czasie był leczony w szpitalu psychiatrycznym.

Obserwując podobne przypadki niszczenia figur w kościele, dostrzec można prosty schemat: po akcie wandalizmu pojawia się adwokat dokumentujący chorobę psychiczną wandala i sprawa zostaje zamknięta.

Faktem jest, że przypadki agresji względem miejsc kultu, nietolerancji względem wiary praktykowane są przez osoby, które określają się jako ewangelicy. Z pewnością jednak prawdziwi ewangelicy nie dopuszczają się takich aktów wandalizmu, gdyż jest to sprzeczne w Ewangelią.
Nie zanotowano przypadków katolików, którzy by wtargnęli do kościołów innych wyznań i w jakiejś formie przejawiali agresję religijną, nawet jeśli byłaby to osoba chora psychicznie, która ukończyła leczenie w klinice. Oczywiście nie chodzi tu o stwierdzenie, że katolicy są lepsi niż ewangelicy.
Poszczególne akty wandalizmu, polegające na niszczeniu figur, zostały potępione przez wielu pastorów i przedstawicieli różnych religii.
Choć to nieraz trudne, katolik jednak przebacza prześladowcom. Wszyscy powinniśmy wspierać tolerancję religijną, aby podobne akty zostały całkowicie wyparte.

Słowo „tolerancja” pochodzi z łacińskich stwierdzeń: „cierpliwa wytrwałość”, „wytrzymywać”, „znosić”, „przecierpieć”. Tolerancja nie oznacza, że trzeba okazywać sobie miłość i twierdzić, że wszystko jest piękne i wspaniałe. Tolerancja nie wyklucza tego, żeby nazywać zło po imieniu, żeby wskazywać błędy. Można powiedzieć: „robisz źle” i być jednocześnie tolerancyjnym.
Brak tolerancji polega na stosowaniu przemocy lub wzywanie do jej używania, do niszczenia. Chrystus nie zesłał na nikogo choroby ani śmierci, nie wzywał do zabijania i tępienia tych, którzy się z Nim nie zgadzali. Dostawali szansę na nawrócenie w następnych latach życia. Nie przeszkadzało to w ich nauczaniu, napominaniu, a nawet karceniu. Jezus był tolerancyjny. Chrześcijanin ma obowiązek być tolerancyjny i jednocześnie odważnie głosić Prawdę przekazaną przez Jezusa Chrystusa. W końcu sam Jezus uczył nas modlitwy: Ojcze, aby wszyscy byli jedno tak jak My jesteśmy jedno, aby świat uwierzył (J 17, 21); oraz: Miłujcie się wzajemnie tak jak Ja was umiłowałem (J 15, 12).

Ks. Artur Karbowy SAC
Zdjęcia: archiwum

 
Tego autora
Z tego kraju
Chętnie czytane
SMS misje