Strona główna arrow Nr 66 (1/2014) arrow Pokazać swoją wiarę. Ciąg dalszy z poprzedniego numeru
Pokazać swoją wiarę. Ciąg dalszy z poprzedniego numeru Drukuj Poleć znajomemu
Red. – Jesteście tzw. młodzieżą pracującą. Czy wszyscy macie pracę?

W Korei urlopy są bardzo krótkie – maksymalnie do 2 tygodni dla wysokich stanowisk oraz 3 dni z okazji naj-większych świąt. My, jako młodzi, ze względu na wyjazd musieliśmy zrezygnować z pracy. Nie ma gwarancji, że ktoś będzie mógł powrócić w to samo miejsce. Mieliśmy krótkoterminowe umowy, więc łatwiej było zrezygno-wać. Było więcej osób chętnych do tego wyjazdu, ale zrezygnowały, gdyż otrzymały pracę lepszą, na dłuższy czas.

Michael – Obecnie spada liczba osób, które po studiach dostają pracę. Jesteśmy małym krajem, ale jest bardzo wielu ludzi. Większość mieszka w Seulu – to największe miasto i stolica kraju. Dlatego każdy chciałby tu znaleźć pracę. W Seulu mieszka 25% społeczeństwa. Jest walka o każde stanowisko, dlatego trzeba się uczyć...
... nieustannie i zwiększać kwalifikacje.

Nasze życie jest bardzo męczące. Polega na zdawaniu trudnych testów. Zajęcia w szkole podstawowej i średniej trwają od 8.00 do 5.00 po południu. W południe jest godzina przerwy na lunch. Po zakończeniu jest też godzina przerwy, a potem idziemy na zajęcia popołudniowe w hagwonie, które trwają od 6.00 po południu do, wg prawa, 10.00 wieczorem, a w rzeczywistości nawet do 1.00 następnego dnia. Wracamy do domu, idziemy spać, a o 6.00 rano wstajemy i wszystko od początku. Tak jest do III klasy szkoły średniej. Potem są egzaminy (nasza matura), a potem na studia. I dopiero wtedy zyskujemy trochę swobody i rozluźnienie pieczy rodziców.

Musimy się uczyć do końca liceum i nie mamy czasu zastanawiać się, co naprawdę chcielibyśmy robić w życiu. A kiedy zaczynamy myśleć – jest już za późno. Niewiele jest osób, które są od początku ukierunkowane i wiedzą, co trzeba zrobić, by zostać np. informatykiem.

Są 4 zasadnicze pytania, które zadaje się w Korei spotkanej osobie: Jak masz na imię? Ile masz lat? Jaki uniwersytet skończyłeś? Jaki wydział? I po tym wiemy, z kim mamy do czynienia, w jakiej grupie społecznej znajduje się dana osoba.

Ja poszłam do pracy zaraz po szkole średniej – mówi jedna z dziewcząt – i bardzo odczuwam brak nieukończonych studiów. Tryb naszego życia powoduje, że jesteśmy bardzo zmęczeni i nie mamy sił, by jednocześnie pracować i uczyć się. Jedno i drugie jest bardzo stresujące. Trzeba by być supermanem.

Red. – Jakie są najważniejsze święta w tradycji koreańskiej?

To Solar, czyli nowy rok chiński, i Święto Dziękczynienia. Przygotowuje się wtedy puste miejsce przy stole, jakby dla osoby zmarłej – o nich pamiętamy. Nakłada się na taki talerz jedzenie, jakby byli obok nas. W rodzinach katolickich już się od tego odchodzi. Zamiast tego w niektórych kościołach jest robiony wspólny ołtarzyk dla osób zmarłych.

W te najważniejsze święta spotyka się cała rodzina w domu rodziców, a jeśli oni już nie mogą jej przyjąć – w mieszkaniu najstarszego brata. Przygotowuje się specjalne jedzenie.
Wolne są 3 dni – święto i dni otaczające, więc często rodzina zjeżdża się już wcześniej.

Red. – Mówiliście o hierarchicznym układzie społecznym. Jak to się przekłada na relacje w rodzinie?

W każdym domu jest inaczej. Ale zgodnie z tradycją, jeśli jest posiłek z osobami starszymi, to najpierw najstarsza osoba musi wziąć pałeczki do ręki i zacząć jeść. Po zakończeniu jedzenia najpierw wstaje najstarszy, najmłodszemu nie wolno. Nie mogę starszej osoby nazwać przyjacielem. Czasu rekreacji starsi nie spędzają z młodszymi, a jedynie w swojej grupie wiekowej. Nigdy nie mówi się do starszej siostry czy brata po imieniu – należy używać formy starsza siostro, starszy bracie. Do młodszego rodzeństwa można zwracać się po imieniu.
Takie zachowania wypływają z tradycji konfucjańskiej.

Red. – Dziękuję za interesującą rozmowę.

Rozmawiała Jolanta Fidura
Tłumaczenie i zdjęcia ks. Jarosław Kamieński SAC oraz archiwum
 
Tego autora
Z tego kraju
Chętnie czytane
SMS misje