Strona główna arrow Nr 65 (4/2013) arrow Serce Jezusa błogosławi
Serce Jezusa błogosławi Drukuj Poleć znajomemu
W numerze 63 „Horyzontów Misyjnych” zamieściliśmy informację o budowie szkoły w Baffusam. Nowa szkoła już funkcjonuje. Pisze o tym s. Anna Sęk.

Pozdrawiamy Was serdecznie w Panu Naszym Chrystusie Zmartwychwstałym. Przyszedł kolejny czas podzielenia się z Wami naszymi radościami i smutkami. Jest za co dziękować Panu Bogu nieustannie, bo... budynek z tyloma salami, tak oczekiwany, już służy!!!

W ciągu dnia wszystkie sale są dokładnie zajęte przez naszą młodzież szkolną, a potem, jak tylko jest to możliwe, wchodzą inne grupy na spotkania apostolskie lub dodatkowe zajęcia. Budynek ten, który z taką wielką troską budowaliśmy z Wami, Kochani, stał się wielkim błogosławieństwem i radością dla wielu.

Dwa tygodnie temu s. Weronika zorganizowała już trzecią 3-dniową sesję formacyjną dla katechistów z naszej parafii. Spotkanie to również odbywało się na terenie naszej szkoły. W dolnej części budynku jest duża „Sala Pallottiego” (tak ją nazwała młodzież), która służy...
... nam na apele, spotkania, konferencje, projekcje filmowe, a także na organizowanie Mszy św. okolicznościowych. W niedzielę, po Mszy św., mogłyśmy już pokazać naszej młodzieży pierwszy film, a był to film przedstawiający życie św. Józefy Bakhity – Sudanki. Radości i zadowolenia było co niemiara.

Dzięki Waszym ofiarom serca mogłyśmy też zorganizować plansze, na których umieszczamy informacje edukacyjne z różnych dziedzin życia. Obecnie młodzież zapoznaje się ze strukturą Mszy św. i opisem roku liturgicznego.

W naszej parafii, rozpoczęło się właśnie bezpośrednie przygotowanie grup katechumenów do przyjęcia sakramentu chrztu świętego i sakramentu bierzmowania. Ksiądz Proboszcz poprosił nas o pomoc w prowadzeniu rekolekcji dla nich. W zeszłą niedzielę przedstawiłam temat: „Będziecie moimi świadkami aż po krańce ziemi”. Medytacje, a także prace w grupach mogły mieć miejsce w naszych nowo wybudowanych salach.

Dzieląc się z Wami naszą codziennością, pragniemy też powiedzieć o tym, co jest trudne i bolesne w naszym tu misyjnym posługiwaniu. Często zdarza się, że w sytuacjach beznadziejnych, kiedy ludzie już nie mają gdzie szukać pomocy, pukają do naszych drzwi. Tak było w ostatni poniedziałek tego tygodnia. Matka 4 dzieci w stanie krytycznym znalazła się w szpitalu. Trzeba było jej pomóc: dając krew, szukając pieniędzy na opłacenie pobytu w szpitalu i zapłacenie za drogie lekarstwa. S. Weronika zaofiarowała gotowość oddania krwi, a za nią znalazły się i inne oso-by, które też zaofiarowały pomoc. Życie matki uratowane, a dzieci nie zostały osierocone.

Dziękujmy Panu Bogu za tę naszą wspólną posługę misyjną!!!

A na naszym podwórku szkolnym czas staje się coraz bardziej gorący. Uczniowie coraz liczniej zostają po lekcjach, aby się douczać i dobrze przygotować się do końcowych egzaminów.

Na zakończenie roku szkolnego chciałabym bardzo każdego ucznia uszczęśliwić choćby tylko malutką nagrodą: zeszytem, długopisem czy nawet zwykłym lizakiem. Jeśli chociaż po części uda mi się to zrealizować, to właśnie dzięki Waszym dobrym sercom.

Zaraz, bo nazajutrz po rozdaniu świadectw, wybieram się do Polski – mam już bilet!

Może Pan Bóg pozwoli, że nasze drogi gdzieś się spotkają, z czego będę bardzo się cieszyć.

A na razie, jeszcze z Bafoussam, pozdrawiamy Was Kochani: od nas, od naszych „Ubożuchnych” i tych wszystkich, którzy mogli doświadczyć Waszej Dobroci poprzez nasze bycie tutaj. Niech Wam wszystkim Pan Bóg błogosławi i wynagrodzi hojność serca.

W imieniu Sióstr Pallottynek z Bafoussam s. Anna Sęk
Zdjęcia: Archiwum Sióstr Pallotynek