Strona główna arrow Nr 64 (3/2013) arrow Dzięki polskim pallotynom zostałem kapłanem
Dzięki polskim pallotynom zostałem kapłanem Drukuj Poleć znajomemu
Nazywam się Gilmar Simplício da Silva – jestem księdzem, pallotynem w Regii Matki Bożej Miłosierdzia.
W tym roku obchodzimy 40-lecie obecności polskich pallotynów na brazylijskiej ziemi. W tej historii również ja mam udział – od 14 lat.


Kiedy zacząłem uczestniczyć w spotkaniach powołaniowych w 1999 r., regia była jeszcze delegaturą polskiej Prowincji Zwiastowania Pańskiego. Poprzez te spotkania miałem możliwość poznania charyzmatu św. Wincentego Pallottiego, jak również przyjrzenia się, jak żyją tym charyzmatem ci, którzy są pallotynami dzisiaj. To poznanie spowodowało, że wstąpiłem do seminarium i dzisiaj – od 5 lat – jestem już pallotyńskim księdzem.

Już jako seminarzysta, poprzez udział ...
... w spotkaniach, rekolekcjach i kursach, miałem możliwość jeszcze lepszego poznania osoby i dzieła św. Wincentego Pallottiego.

W procesie rozeznawania mojego powołania pomogli mi szczególnie: ks. Marek Karny, ks. Józef Maślanka i ks. Czesław Zając. W ciągu 5 lat mojego kapłaństwa miałem okazję poznać pracę misyjną ks. Józefa Maślanki w Amazonii, pracowałem na faveli w Rio de Janeiro oraz w interiorze – w Itaperunie.

Dziękuję Panu Bogu za to, że postawił na mej drodze życiowej polskich pallotynów, ponieważ wiele się od nich nauczyłem i ciągle się uczę.

Dzisiaj możemy już liczyć się z ciągle wzrastającą liczbą kapłanów brazylijskich i z całą pewnością ten fakt ma wiele wspólnego z pracą polskich pallotynów.

Należy podkreślić, że duża część Brazylijczyków w regii pochodzi z naszych parafii.

Myślę, że sprawdza się tu przysłowie, że tylko za tym podążamy, co znamy i czemu ufamy. Mamy nadzieję, że my również przyczynimy się do rozwoju i rozkwitu naszej regii.

Dziękujemy i polecamy Bożej opiece wszystkich polskich pallotynów, którzy mieli odwagę opuścić swój ojczysty kraj i do dzisiaj pracują tu z wielkim oddaniem i wytrwałością. Złożyli oni w ofierze swoje życie i zdrowie.

W tym momencie pragnę podać za przykład ks. Czesława Zająca, który rozpoczął swoim przyjazdem (towarzyszyli mu ks. Tadeusz Korbecki i ks. Jan Jędraszek) i stałą obecnością naszą historię 40 lat temu.

Pomimo podeszłego wieku do dzisiaj jest dla nas przykładem pracowitości w swojej kapłańskiej służbie. Właśnie on, jako mój spowiednik, kierownik duchowy i przyjaciel, przyczynił się bardzo do tego, że jestem pallotynem i kapłanem.

Niech Chrystus Pan obdarzy siłą i mocą wiary wszystkich naszych współbraci z Polski w naszej brazylijskiej Regii Matki Bożej Miłosierdzia, a Maryja, dobra Matka, otacza ich swoją opieką.

Ziarno, które zostało zasiane 40 lat temu przez tak niewielu, wzrosło i wydało już wiele owoców. Na pewno teraz, działając wspólnie, przyczynimy się do jeszcze większych owoców dla chwały Bożej i zbawienia dusz.

Ks. Gilmar Simplício da Silva SAC
Tłum. ks. Jarosław Chmielecki SAC
Zdjęcia: ks. Artur Karbowy SAC