Strona główna arrow Nr 64 (3/2013) arrow Dużo i mało zarazem
Dużo i mało zarazem Drukuj Poleć znajomemu
40 lat pobytu polskich pallotynów w Brazylii to dużo i mało. Stanowię część tej historii od 13 lat. Podczas pobytu w seminarium w Ołtarzewie znałem opowieści o pracy ks. Józefa Maślanki w Amazonii, o pracy niektórych naszych księży w Rio de Janeiro, ale prawdę mówiąc, było tego niewiele. Dopiero w 2000 r., kiedy przyjechałem do Rio de Janeiro, zacząłem poznawać lepiej historię, pracę i przede wszystkim ludzi, którzy tę historię tworzą.

Podczas mojego pobytu w Brazylii miałem okazję poznać wszystkie rzeczywistości pracy Regii Matki Bożej Miłosierdzia. Najpierw specyfikę pracy w dużych metropoliach, jakimi są Rio de Janeiro i sąsiednie Niterói, oraz pracę w brazylijskich miasteczkach i wioskach – w Cachoeiras de Macacu i Itaperunie. Po ośmiu latach dane mi było ubogacić się pracą w Amazonii, a od ponad roku poznaję rzeczywistość pracy w Portugalii, gdyż również w tym kraju pracują pallotyni przynależący do regii.

Duszpasterska posługa w Rio de Janeiro i Niterói to prawdziwie pallotyńska praca: motywowanie świeckich do działań ewangelizacyjnych w celu rozbudzenia wiary i rozpalenia...
... miłości w sercach tych, którzy odeszli od głębokiego spotkania z Panem Bogiem. Ogromna ilość grup osób świeckich, która aktywnie uczestniczy w życiu Kościoła, potrzebuje kapłana do sprawowania sakramentów i formacji duchowej.

Brazylia od lat boryka się z problemem braku księży. W związku z tym parafie z reguły są ogromne, a jeden ksiądz posługuje kilku tysiącom wiernych. Nikt nie jest w stanie być na wszystkich spotkaniach poszczególnych grup i ruchów, w związku z tym posługa opiera się przede wszystkim na kształtowaniu liderów, katechetów i pomocy w rozwiązywaniu problemów. W miejskich parafiach prawdziwą radością jest spotkanie ludzi z różnych warstw społecznych pracujących wspólnie dla Chrystusa. Lekarze, adwokaci, profesorowie uniwersyteccy, analfabeci, żołnierze, policjanci, nauczyciele, sklepikarze, czarni, biali, mulaci… jeden obok drugiego wykonujący wszelkiego rodzaju prace tak, aby w miarę swoich zdolności i umiejętności najlepiej przysłużyć się ewangelizacji.

Parafie, które mają na swoim terenie wiejskie kaplice różnią się troszkę. Kościół parafialny jest centrum aktywności parafii, a wspólnoty w wioskach są obsługiwane z reguły raz w tygodniu albo raz w miesiącu. Odległość poszczególnych wspólnot od siedziby parafii jest różna, nieraz trzeba jechać około godziny polnymi drogami, aby móc odprawić Mszę św. Oczywiście w ciągu dnia ludzie pracują na polu, toteż podróż ta odbywa się z reguły po zmroku. Nieraz przy silnych opadach deszczu drogi są nieprzejezdne, więc nie można dojechać do kaplicy. Zawsze jednak cieszy prosta i żywa wiara osób, które uczestniczą we Mszy św.

Novo Airão to przykład prawdziwej misyjnej parafii. Jeszcze kilka lat temu dojechać do niej można było tylko rzeką. Prości i bardzo religijni mieszkańcy parafii uczą się od księdza, tak samo jak i kapłan uczy się od nich. Wiara, opierająca się na przekazywanym z pokolenia na pokolenie zaufaniu do Pana Boga, zawierzeniu w opiekę świętych, przejawia się w radości i prostocie zwracania się do Boga.

Mieszkając w buszu, wzdłuż Rio Negro, ludzie wiedzą, że zależą od kaprysów przyrody i dlatego z zaufaniem spoglądają na świętych patronów poszczególnych osad. Święto patrona to nie tylko okazja do podziękowaniu mu w czasie Mszy św., procesji, ale też okazja do spotkania się ze znajomymi, którzy nieraz potrzebują kilku dni, aby przybyć na święto. Chrzest dzieci, Pierwsza Komunia to okazje, aby przekazać im radosną nowinę, że są dziećmi kochającego Boga, który zawsze się o nich troszczy.

Portugalia, mimo że łączy ją z Brazylią wspólny język, jest od niej inna – w końcu to kraj europejski, o starych korzeniach chrześcijańskich. Można powiedzieć, że chociaż jest bardziej zorganizowana w pracy duszpasterskiej, nieraz właśnie tu brakuje brazylijskiej spontaniczności. Ogromną radością jest jednak dla mnie to, że mogę uczestniczyć również tutaj w pracy pallotynów, rozwijając kult Miłosierdzia oraz tworząc wspólnoty Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego – ruch zapoczątkowany przez św. Wincentego Pallottiego mający na celu zapalenie wiernych do ewangelizowania osób tam, gdzie żyjemy, pracujemy.

Ks. Artur Karbowy SAC
Zdjęcia Autora

 
Tego autora
Z tego kraju
Chętnie czytane
SMS misje