Strona główna arrow Nr 63 (2/2013) arrow Św. Wincenty Pallotti o Najświętszej Maryi Pannie
Św. Wincenty Pallotti o Najświętszej Maryi Pannie Drukuj Poleć znajomemu
Pan nasz Jezus Chrystus przez słowa wyrzeczone w śmiertelnej męce do Najświętszej Maryi Panny: „Niewiasto, oto syn Twój” przekazał nam za Matkę Najświętszą Swą Rodzicielkę, a przez słowa wypowiedziane do św. Jana: „Oto Matka twoja” uczynił nas Jej dziećmi.

Powinniśmy zatem za dar tak cenny być zawsze wdzięczni Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi, a w konsekwencji [winniśmy] szerzyć cześć Najświętszej Maryi Panny na wszelki możliwy sposób, krzewiąc coraz bardziej pobożne praktyki stosowane w życiu, a zatwierdzone przez Kościół św. i ubogacone przezeń licznymi odpustami. Winniśmy też stale pobudzać w sobie coraz to żywszą ufność w przemożne orędownictwo tej Niebieskiej Mat-ki; a jako dzieci, dla Jej pociechy powinniśmy dokładać starań, by upodabniać się stale coraz bardziej do Pana naszego Jezusa Chrystusa, pierworodnego naszego Brata.

Maryja bowiem, aczkolwiek nieobdarzona kapłańską godnością, tak dalece się poświęciła dziełom dla większej chwały Boga i zbawienia dusz, że swymi zasługami przewyższyła Apostołów, stąd też Kościół słusznie Ją pozdrawia jako Królową Apostołów: zasłużyła Ona na ten tytuł, gdyż o wiele bardziej niż Apostołowie pracowała około rozkrzewiania świętej wiary.

Prawdziwy czciciel Maryi nie tylko będzie zbawiony, ale dzięki Jej wstawiennictwu zostanie...
...wielkim świętym, a jego świętość powiększać się będzie z dnia na dzień.

Miłosierdzie, miłosierdzie, miłosierdzie! Zmiłowaniami Maryi napełnione niebo! Miłosierdzie Pańskie na wieki wyśpiewywać będę. Miłosierdzie Maryi na wieki wyśpiewywać będę. Bóg mój i wszystko!

Boże mój, nieskończone me Miłosierdzie! Jam bezgranicznie niegodny łaski, by kochać, czcić i uwielbiać Orędowniczkę mą i Ucieczkę Najświętszą Maryję, Niepokalaną Matkę Miłosierdzia, i sprawić, by inni miłowali Ją, czcili i wielbili tak, jak na to zasługuje i jak się Tobie podoba. Jednakże Ty racz mi tej łaski udzielić przez samoż to Twoje miłosierdzie bez granic oraz przez zasługi Jezusa, Maryi, Aniołów i Świętych, aby tym większy nade mną triumf odniosło nieskończone Twe miłosierdzie.

Pragnę też, Boże mój, od całej wieczności i przez całą wieczność, w każdym nieskończenie małym momencie, miłować, czcić i uwielbiać najukochańszą Matkę moją Maryję i sprawiać, by wszyscy Ją mi-łowali, czcili i uwielbiali z taką miłością, czcią i uwielbieniem, z jaką Ty, Przedwieczny Ojcze, miłowałeś Ją, czciłeś i uwielbiałeś jako Córkę swą i kazałeś nam Ją miłować, czcić i uwielbiać; z taką miłością, czcią i uwielbieniem, z jaką Ty, Synu Boży, kochałeś, czciłeś Ją i uwielbiałeś jako Matkę swoją i kazałeś nam Ją miłować, czcić i uwielbiać; z taką miłością, czcią i uwielbieniem, z jaką Ty, Duchu Święty Boże, kochałeś Ją, czciłeś i uwielbiałeś jako Najczystszą Oblubienicę swoją i kazałeś nam Ją miłować, czcić i uwielbiać.

Najświętsza Maryja, Oblubienica Ducha Świętego, zachęca nas, byśmy Ją naśladowali jako Jego Ob-lubienicę, pouczając nas litościwie, że możemy ją naśladować w tym względzie przez wierne zachowy-wanie przyrzeczeń złożonych przed chrztem świętym, kiedy to Kościół gotował się do przyjęcia nas za swe dzieci.

Przypomina nam Najświętsza Dziewica, że we chrzcie świętym wyrzekliśmy się szatana, dzieł jego i pychy oraz że łaski dane dla wiernego trwania w tym wyrzeczeniu nie braknie nam nigdy, chyba że zawiedziemy tu sami i cała wina od nas pochodzi.

Najświętsza Maryja przypomina nam, jak wielki stopień chwały możemy osiągnąć na całą wieczność, jeżeli tylko wierni będziemy przyrzeczeniom danym na chrzcie Bogu i Kościołowi.