Strona główna arrow Nr 63 (2/2013) arrow Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Rio De Janeiro
Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Rio De Janeiro Drukuj Poleć znajomemu
Kiedy piszę te słowa, przebywam w Novo Airão w Amazonii, zastępując ks. Marcela Nespoli Magalhaes, który przebywa na urlopie. Ale już w najbliższych dniach wracam do Rio de Janeiro. W okresie karnawału towarzyszyłem młodzieży podczas rekolekcji karnawałowych. Odprawiałem Msze św., wygłosiłem konferencje i przede wszystkim oddałem się do dyspozycji jako spowiednik. Jak zwykle jest to wielkie przeżycie dla młodzieży, a dla niektórych okazja do przemiany życia.

Kiedy przed czterema laty 27 lutego przyleciałem do Rio de Janeiro, w tym samym dniu została ogłoszona wiadomość o nominacji nowego arcybiskupa, Dom Orani Joao Tempesta. Ja objąłem parafię 15 marca, a nowy arcybiskup miał ingres do katedry w święto Miłosierdzia, 19 kwietnia 2009 r. w godzinie Miłosierdzia.
Było to dla nas znakiem, że nowy arcybiskup obejmuje archidiecezję pod znakiem Miłosierdzia Bożego. Zaraz też zamówiliśmy u niego audiencję jako Zarząd Regii Matki Bożej Miłosierdzia, przedstawiając mu nasze problemy, zapraszając do udzielenia święceń diakonatu naszym klerykom oraz pytając o możliwość ustanowienia Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Po wysłuchaniu nas...
... poprosił, abyśmy napisali odpowiednie podanie, uzasadniając prośbę krótkim zarysem historycznym rozwoju kultu Miłosierdzia w parafii i wpływem na rozwój kultu w Rio de Janeiro. Po rozpatrzeniu podania i uzasadnienia, ustanowił Archidiecezjalne Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Uroczyste ogłoszenie nastąpiło w dniu święta Miłosierdzia 11 kwietnia 2010 r.

Obecnie jestem kustoszem sanktuarium, a proboszczem parafii jest mój brat, ks. Krzysztof. Tak więc jesteśmy teraz razem. Dzielimy między sobą pracę w parafii i głoszenie Miłosierdzia Bożego poza naszym ośrodkiem duszpasterskim. Codziennie w godzinie Miłosierdzia mamy Koronkę do Miłosierdzia, a w piątki nabożeństwo, które jest transmitowane przez miejscowe Radio Catedral, obejmujące swoim zasięgiem Rio de Janeiro i okoliczne miasta i miejscowości. Jest to wielkie zadanie, jakie stanęło przed nami. Zakupiłem odpowiednią aparaturę, dzięki której mamy stałe połączenie ze stacją nadawczą Radia Catedral.

W każdy piątek przybywają pielgrzymki z różnych parafii albo pielgrzymi indywidualni. Od marca tego roku będziemy przyjmować zorganizowane pielgrzymki z poszczególnych dekanatów z naszego wikariatu Archidiecezji Rio de Janeiro w ramach Roku Wiary, w celu uzyskania odpustu zupełnego. Jest to okazja do odnowienia wyznania wiary i bliższego poznania Miłosierdzia Bożego, jak również sanktuarium. Ponieważ w każdym tygodniu są transmisje w radiu, wielu pielgrzymów mówi, że mnie poznaje po głosie. Faktycznie, Godzina Miłosierdzia ma największą liczbę słuchaczy w Radio Catedral.

W okresie Wielkiego Postu zamiast wystawienia Najświętszego Sakramentu odprawiamy Drogę Krzyżową, podczas której odmawiamy poszczególne dziesiątki Koronki do Miłosierdzia. Wielu ludzi wzruszonych dzwoni później, dziękując za takie przeżycie Miłosierdzia Bożego.

Święto Miłosierdzia jest obchodzone uroczyście nie tylko w naszym sanktuarium, ale również w katedrze w Rio de Janeiro. Kiedyś ks. Tadeusz Korbecki organizował święto na placach miasta. Ostatecznie przez wiele lat uroczystość odbywała się na stadionie krytym Maracanazinho, gdzie za każdym razem uczestniczyło około 20 tysięcy wiernych. Ostatni raz było to w roku 1999. Później stadion został oddany do remontu i uroczystość została przeniesiona do katedry. Przez to straciliśmy bezpośredni udział w organizowaniu tego wielkiego wydarzenia. Dla nas pozostało organizowanie święta przy sanktuarium, ale tutaj nie ma możliwości zgromadzenia tylu wiernych. Wielu już przyzwyczaiło się do uczestniczenia w katedrze. Ks. Arcybiskup, Dom Orani Tempesta, uczestniczy w obu uroczystościach.
W tym roku w godzinach rannych będzie u nas, a w godzinach popołudniowych w katedrze. Poprzedniego roku było odwrotnie: rano był w katedrze, a w godzinie Miłosierdzia w sanktuarium i uczestniczył w procesji po ulicach miasta. Przy okazji obchodzimy „rocznicę liturgiczną” jego ingresu.

W ubiegłym roku zorganizowaliśmy I Archidiecezjalny Kongres Miłosierdzia Bożego. W dniach kongresu nasz kościół był pełen czcicieli Miłosierdzia Bożego nie tylko z Rio de Janeiro, ale także z kilku najdalszych miast Brazylii. Niestety w tym roku nie możemy tego zrobić ze względu na Światowe Dni Młodzieży, które właśnie w tym samym czasie będą w Rio de Janeiro. Jednak w przyszłym roku będziemy organizować kolejny kongres. W tych dniach przygotowuję już 73. numer „Raios da Divina Misericordia” („Promienie Miłosierdzia Bożego”), który jest kwartalnikiem rozpowszechnianym w całym kraju. Nie jest to łatwe zadanie, ponieważ Brazylijczycy nie są wielbicielami czytania. Ważne jest, że możemy docierać do wielu ludzi w różnych stronach kraju. Najbardziej czytane są świadectwa uzyskanych łask poprzez modlitwę do Miłosierdzia Bożego.

Innym bardzo ważnym problemem jest dostosowanie parafii dla potrzeb sanktuarium, abyśmy mogli przyjmować pielgrzymki przybywające z zewnątrz i ofiarować ludziom możliwość specjalnego doświadczenia Miłosierdzia Bożego, jak również odpowiednią strukturę dla obsługi pielgrzymów. Funkcje, jakie pełnimy z moim bratem, to nie jakieś zaszczyty czy godności, ale wielkie zadanie do wykonania. Aktualnie wykańczamy Centrum Duszpasterskie, które jest trzypiętrowym gmachem, gdzie już rozwijamy pracę duszpasterską tak w zakresie parafialnym, jak i pielgrzymkowym. Oczywiście, że wymaga to wielkich nakładów finansowych. Jestem jednak przekonany, że skoro zostało nam postawione takie odpowiedzialne zadanie, Pan Bóg znajdzie odpowiednie środki materialne dla jego realizacji. Jesteśmy w trakcie przygotowywania projektu całkowitej przebudowy kościoła i jego otoczenia, dostosowując do potrzeb przybywających pielgrzymów.

Będąc jeszcze w Amazonii, pragnę zaznaczyć, że tutaj też rozwija się kult Miłosierdzia Bożego. W Manaus ks. Stanisław Krajewski w każdym tygodniu odprawia nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego i organizuje święto, którego stałym elementem jest procesja z jego parafii do katedry Manaus. Również w Novo Airão jeden z trzech kościołów tu istniejących jest poświęcony Jezusowi Miłosiernemu. Zbudował go ks. Zbigniew Dobek podczas pobytu tutaj w roku 2001. Istnieje grupka wiernych, którzy codziennie odmawiają koronkę w tym kościele w godzinie Miłosierdzia.

Bardzo interesujące byłoby przytoczenie świadectw uzyskanych łask dzięki modlitwie do Miłosierdzia Bożego. Najwięcej świadectw to powrót do zdrowia, który nie zawsze łączy się z przemianą życia. Ale jest wiele osób, które po otrzymaniu łaski przemieniły swoje życie, oddając się głoszeniu Miłosierdzia, prowadzeniu dzieł miłosierdzia czy dawaniu świadectwa o uzyskanych łaskach i dzięki temu zachęcając innych do zawierzenia Miłosierdziu Bożemu.

W tych dniach przyszedł do mnie pewien starszy mężczyzna, mieszkający na swojej barce, która jest w porcie przed naszym domem w Novo Airão i opowiedział mi swoje doświadczenie religijne. Zawsze ufał Panu Bogu i prosił Go o pomoc w wychowaniu swojej licznej rodziny. Pewnego dnia rozmawiał z rybakiem, który mu powiedział, że nie wierzy w Pana Boga. Zaskoczony tym stwierdzeniem przez kwadrans nie odpowiadał, ale prosił Pana Boga, żeby mu dał odpowiednie słowa do dania odpowiedzi. Po tych kilkunastu minutach zaczął mówić z serca – rybak był całkowicie zaskoczony jego odpowiedzią. Powiedział, że już słuchał przemówień wielu pastorów, ale nikt mu nie przemówił do serca jak on. Po tej rozmowie rybak zawierzył Panu Bogu i stał się człowiekiem praktykującym swoją wiarę. Czyż nie jest to wspaniałe świadectwo uzyskanej łaski Bożej dzięki zaufaniu Miłosierdziu Bożemu poprzez prostego człowieka?

Pragnę wykorzystać okazję, aby podziękować wszystkim ofiarodawcom, którzy udzielili nam jakiejkolwiek pomocy w pracy misyjnej w postaci ofiar materialnych wręczanych przy różnych okazjach, jak również ofiar złożonych na ten cel za pośrednictwem Sekretariatu Misyjnego. Muszę przyznać, że w naszych parafiach radzimy sobie samodzielnie, ale nasza misja w Novo Airão nadal potrzebuje wsparcia materialnego. Nie mówię już o wsparciu duchowym, bo tego każdy z nas potrzebuje nieustannie. Dlatego za pośrednictwem „Horyzontów Misyjnych” w sposób szczególny dziękuję za modlitwę w intencji misji, gdyż praca misyjna jest dziełem łaski Bożej, a nie tylko owocem jakiejś działalności misjonarza.

Niech Pan Bóg obdarzy Was wszystkich swoim błogosławieństwem, wynagradzając Wasz trud i poświęcenie.

Ks. Jan Sopicki SAC
 
Tego autora
Z tego kraju
Chętnie czytane
SMS misje