Drodzy Czytelnicy Drukuj Poleć znajomemu

Trwający już dwadzieścia pięć lat pontyfikat Jana Pawła II jest zjawiskiem tyleż fascynującym, co trudnym do ogarnięcia.

Prawie wszyscy biografowie Papieża, dziennikarze, a także komentatorzy jego pontyfikatu opisują go jako ważną postać historyczną, politycznego przywódcę czy też dyplomatę. Natomiast niemalże pomijają to co jest najistotniejsze — fakt, iż jest chrześcijaninem, biskupem Kościoła, świadkiem Chrystusa przekonanym, że Jezus Chrystus stanowi odpowiedź na pytanie, którym jest każde ludzkie życie. To przekonanie, które doprowadziło go do poświęcenia...

...życia służbie innym, ukształtowało niepodzielone, ogromne serce. Wierzyć i kochać — taki jest program jego pontyfikatu. Niestrudzenie ukazuje nam oblicze Chrystusa, oblicze Boga miłosiernego. Niesie swój krzyż przez świat, aby ukazać wszystkim ludziom – wierzącym i niewierzącym oblicze Chrystusa –centralne orędzie powierzone Kościołowi”. W świecie, w którym coraz częściej słyszymy, że nic nie warto, że wszystko jest bez sensu, jest autentycznym świadkiem, który swoim przykładem potwierdza, że jest inaczej. Wspaniale ujęła to Matka Teresa z Kalkuty: "Jesteś otuchą dla świata. W Tobie, Ojcze Święty, w Twojej sile każdy cierpiący odnajduje cząstkę siebie. W Tobie odnajdują oni nadzieję".

Mając oparcie w Chrystusie, niestrudzenie pomaga nam przezwyciężać nienawiść oraz uprzedzenia, które wprowadzają podziały. Przypomnieniem o rozpoczynaniu na nowo od Chrystusa pomaga nam znaleźć drogę, która prowadzi do zbawienia. Za to pragniemy mu z serca podziękować i podążając za nim po kartach Horyzontów życzymy, aby Bóg umacniał go nieustannie swoją łaską i darzył mocą z wysoka na następne lata posługiwania Kościołowi.

Ks. Adam Golec SAC