Strona główna arrow Inne kraje arrow Fatima. Przez Maryję do Boga
Fatima. Przez Maryję do Boga Drukuj Poleć znajomemu
Miesiąc maj to jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku. Wiosna powoduje, że wszystko budzi się do życia, liście na drzewach staja się coraz większe i cieszą oko soczystą zielenią, kwitną przepiękne kwiaty.
Wiele dzieje się też w naszym życiu religijnym, można nawet mówić o zauważalnym wzroście pobożności. Nabożeństwa majowe gromadzą wiernych w kościołach i kaplicach, aby śpiewać pieśni na cześć Matki Bożej, odmawiać Litanię Loretańską czy różaniec.

W Portugalii przez cały maj w sposób szczególny pamięta się o Maryi. Wieczorem w kościołach i kaplicach odmawia się różaniec. Oczywiście w tym kraju modlitwa odbywa się przede wszystkim w duchu Fatimskich Objawień.

Przed 95 laty, 13 maja 1917 r., na portugalskiej ziemi w Cova da Iria Matka Boża skierowała do Łucji dos Santos, Franciszka Marto i Hiacynty Marto słowa: „Czy chcecie ofiarować się Bogu, aby znosić wszystkie cierpienia, które On wam ześle jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi jest obrażany i jako prośbę o nawrócenie grzeszników? Będziecie musieli wiele cierpieć, ale łaska Boża będzie waszą siłą. Odmawiajcie codziennie różaniec, aby zyskać pokój dla świata i koniec wojny”. W Fatimie dzieci odpowiedziały twierdząco na prośbę Matki Bożej. Modliły się, czyniły pokutę, aby wypełnić prośbę Pięknej Pani.

Dziś trudno spotkać...
... świątynię w Portugalii, w której nie ma wizerunku Matki Bożej z Fatimy. Jednak szczególny kult ma miejsce w samym sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie. Do kaplicy objawień, zbudowanej na miejscu drzewa oliwnego, na którym stała Maria rozmawiająca z dziećmi, przybywają wierni z całego świata.

Kiedy zbliża się maj nasilają się piesze pielgrzymki w kierunku Fatimy. Dróżki całej Portugalii zapełniają się maszerującymi wiernymi z różańcem w ręku i ubranymi w charakterystyczną kamizelką odblaskową. Różaniec jest odmawiany na prośbę Matki Bożej, kamizelka odblaskowa to troska o własne bezpieczeństwo i odpowiedź na apel Portugalskiego Czerwonego Krzyża, który apeluje do pieszych pielgrzymów, aby biorąc pod uwagę warunki klimatyczne, zwiększyli środki ostrożności na drogach.

W dniach poprzedzających pielgrzymki obfite deszcze spowodowały, że boczne, polne drogi są zalane. Kiedy zaś rozpoczęły się pielgrzymki, silne upały spowodowały, że wielu pątników zdecydowało się na nocne przemierzanie trasy z odpoczynkiem w ciągu dnia. Czerwony Krzyż wzywa pielgrzymów, aby nosili kamizelki odblaskowe, aby w ten sposób być widocznym dla kierowców.
Około 45 tys. pątników idących w małych grupach przemierzało drogi, aby przybyć do sanktuarium 12 maja i uczestniczyć w uroczystościach związanych z przypadającą 13 maja 95. rocznicą objawień Matki Bożej.
12 maja przez cały dzień zjeżdżały samochody i autobusy z pielgrzymami. Parkingi wokół sanktuarium zapełniły się. Przybyło około 300 tys. wiernych. Poza pielgrzymami z Portugalii w uroczystościach uczestniczyli wierni z 27 krajów, wśród nich również pielgrzymi z Polski.
Jednym z przejawów portugalskiej pobożności jest ofiarowanie świec. Przez dwa dni (12 i 13 maja) spalono obok kaplicy objawień 30 ton świec. Długie kolejki ustawiały się, aby ofiarować Matce Bożej świece.

Tegorocznym uroczystościom przewodniczy kard. Gianfranco Ravasi, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury. O 18.30 w kaplicy objawień rozpoczęły się uroczystości. Witając pielgrzymów kard. Ravasi przypomniał, że, tak samo jak oni, przed laty również przybył do portugalskiego sanktuarium jako pielgrzym, aby po raz pierwszy spotkać Fatimską Panią – symbol Boga, który jest światłem. Przypomniał zgromadzonym wiernym, że wieczorem rozpocznie się procesja światła, która jest symbolem ziemskiej pielgrzymki, na której końcu czeka na nas Matka Boga. Maria zaprowadzi nas do Swojego Syna, który otrze nasze łzy i zakwitnie dla nas kwiat nadziei i zaufania.

Przed 21.30 plac przy sanktuarium zapełnił się. Tysiące wiernych przyszło na wspólne odmówienie modlitwy różańcowej prowadzonej w różnych językach – ostatnia, piąta tajemnica była prowadzona po polsku. Następnie rozpoczęła się procesja światła. Figura Matki Bożej opuściła kaplicę objawień i wśród śpiewu i zapalonych świec, „przechodząc” przez cały plac dotarła do ołtarza polowego, zbudowanego przed bazyliką fatimską.

W homilii kard. Ravasi zaprosił pielgrzymów do duchowej podróży, podczas której przewodniczką jest Matka Boża. Podróży przez trzy miasta, przedstawione w Liturgii Słowa 6. Niedzieli Wielkanocnej, w których słuchamy trzech różnych głosów, zjednoczonych tym samym przesłaniem. To Cezarea Nadmorska, w której Korneliusz przyjmuje chrzest z rąk Piotra; Efez, w którym św. Jan ujawnia, że Bóg jest Miłością; Jerozolima, do której dochodzimy z tą Miłością. W Jerozolimie, w Wieczerniku Jezus ukazuje miłość Boga w formie doskonałej.

Kardynał zaprosił pielgrzymów, aby w ciszy nocy wsłuchali się w słowa Maryi i jej światłem rozproszyli mrok zła, strachu i bólu. Maryja „zaprasza nas, by zamiast bać się nocy zła i nienawiści, która wchodzi w świat, zapalić małą świecę miłości” – wskazał hierarcha.

Ks. Artur Karbowy SAC