|
Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym |
|
|
Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie już po raz trzeci organizuje w drugą niedzielę listopada Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. W tym roku wspieramy modlitewnie i materialnie chrześcijan w Sudanie i Sudanie Południowym.
Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym ma uświadomić katolikom, że na świecie nadal zabijani są chrześcijanie za wyznawanie swojej wiary. Co trzy minuty na świecie zabijany jest jeden chrześcijanin. Według danych organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie aż 350 milionów chrześcijan poddawanych jest różnym formom przemocy i dyskryminacji.
W Sudanie sytuacja jest dramatyczna: mimo rozdziału na dwa oddzielne państwa trudno tam mówić o czasie pokoju. Chrześcijanie są dyskryminowani, a uciekinierzy do Sudanu Południowego cierpią straszliwy głód i chroniczny brak wody.
Obrazy nędzy w Sudanie wstrząsnęły światową opinią publiczną. Ponad 11 mln Sudańczyków cierpi głód i nie ma dostępu do wody pitnej. Na skutek wojen ponad 4 mln ludzi zostało po prostu bestialsko wysiedlonych ze swoich domów. Zdecydowane większość to chrześcijanie.
Działająca...
... już od kilku lat w Sudanie Polska Akcja Humanitarna tak przedstawia sytuację kraju:
„Historię współczesnego Sudanu Południowego otwiera podpisanie 9 stycznia 2005 r. umowy pokojowej („Comprehensive Peace Agreement”), kończącej jeden z najdłuższych, najbardziej brutalnych konfliktów na kontynencie afrykańskim. Wojna pomiędzy muzułmańską północą a chrześcijańskim południem trwała 21 lat. Konflikt zniszczył całkowicie infrastrukturę Południa, pochłonął ponad 2,5 miliona istnień ludzkich, 4 miliony osób zostało wewnętrznie przesiedlonych, 0,5 miliona udało się na uchodźstwo do Kenii, Etiopii i Ugandy.
Władze nowopowstałego państwa stają teraz przed wyzwaniami związanymi nie tylko z budowaniem wewnętrznych struktur czy też utrzymywaniem kontaktów z Sudanem, ale również z problemami humanitarnymi, które dotykają jego mieszkańców. Polska Akcja Humanitarna, która od sierpnia 2006 roku prowadzi misję w Sudanie Południowym zwraca uwagę na następujące problemy humanitarne:
Jednym z największych problemów, z którym boryka się Sudan Południowy to niewydolna służba zdrowia. 75% mieszkańców Sudanu Południowego nie ma dostępu do podstawowej opieki medycznej, która zapewniana jest głównie przez międzynarodowe organizacje pozarządowe (80% dostępnej opieki medycznej). Grupą najbardziej narażoną z powodu niedostatecznej opieki medycznej są kobiety i dzieci. Sudan Południowy ma najwyższe na świecie wskaźniki umieralności kobiet podczas porodu oraz dzieci w wieku do 5 roku życia.
Kolejnym wyzwaniem są ogromne braki w sferze edukacji. System edukacyjny w Sudanie Południowym uległ załamaniu w latach 1985-1990 w wyniku rekrutacji nauczycieli i uczniów do struktur wojskowych. Obecnie szkolnictwo w Sudanie Południowym cierpi z powodu ograniczonej liczby wykwalifikowanej kadry nauczycielskiej oraz braku wyposażenia szkół i podręczników szkolnych. Według szacunków tylko 30% dzieci w wieku szkolnym uczęszcza do szkoły, spośród których tylko 0,3% kończy osiem klas szkoły podstawowej.
Aktualny pozostaje problem migracji ludności Sudanu Południowego. W wyniku konfliktów zbrojnych, które nawiedziły ten region około pół miliona uchodźców znalazło się poza granicami Sudanu Południowego. Referendum w styczniu 2011 roku spowodowało powrót ponad 300 tys. uchodźców, którzy w dalszym ciągu cierpią z powodu problemów ekonomiczno-socjalnych oraz braku akceptacji przez lokalną społeczność. Ponadto od początku 2011 roku konflikty międzyplemienne spowodowały przesiedlenia ponad 200 tys. osób. Dodatkowa fala 175 tys. wewnętrznych uchodźców związana jest z trwającym konfliktem w rejonie Abyei.
Ogromnym problemem, który dotyka wszystkich mieszkańców Sudanu Południowego, w tym powracających uchodźców i migrantów wewnętrznych, są problemy związane z bezpieczeństwem żywnościowym. Obecnie cały centralny obszar położony między północną a południową granicą państwa wykazuje alarmujący poziom braku żywności w okresie od czerwca do września, czyli w czasie gdy ze względu na porę deszczową niemożliwe jest uprawienie ziemi.
Kolejnym problemem jest brak powszechnego dostępu do bezpiecznych ujęć wody pitnej, a także godnych warunków sanitarnych. Według standardów pomocy humanitarnej (The Sphere Project) jedna studnia powinna służyć maksymalnie 500 osobom. Tymczasem w hrabstwie Uror na każdą studnię przypada 1500 osób. Ponadto ponad 80% mieszkańców Sudanu Południowego nie posiada toalet. Świadczy to o skali zapotrzebowania na infrastrukturę wodno-sanitarną.”
Goszczący w Polsce bp Macram Gassisz Sudanu zwrócił uwagę na potrzebę modlitwy i wsparcia finansowego prześladowanych chrześcijan w jego kraju.
„Wielu polskich misjonarzy przyniosło naszemu ludowi Dobrą Nowinę o Chrystusie, przyczyniło się do rozwoju tej społeczności – mówił w homilii sudański hierarcha. – Natomiast dzisiaj my w Afryce ofiarujemy wam naszą krew, krew naszych dzieci, kobiet i naszych męczenników. To jest Kościół katolicki, zjednoczony na dobre i na złe. Zawierzam mój lud waszej modlitwie i pomocy”.
To nasi braci w wierze – tym bardziej trzeba im pomóc.
Możemy to zrobić, np. przez wysłanie SMS-a o treści RATUJE na nr 72405 (koszt: 2 zł + VAT = 2,46 zł). Wspieramy wtedy obóz dla uchodźców w Chartumie, którym kierują od 1989 r. Siostry Salezjanki, niosąc pomoc potrzebującym; przede wszystkim bezdomnym dzieciom, których rodzice nie żyją. Dzięki naszemu wsparciu sudańskie dzieci będą miały co jeść i gdzie się uczyć. SMS-y można wysyłać od 1 listopada do 31 grudnia 2011 r.
Redakcja
|
|
|
|
Odwiedziło nas 1919614 Odwiedzających
|
|