Strona główna arrow Nr 57 (4/2011) arrow Św. W. Pallotti. Mogę wszystko w Tym, który mnie umacnia
Św. W. Pallotti. Mogę wszystko w Tym, który mnie umacnia Drukuj Poleć znajomemu
A ponieważ „mogę wszystko w Tym, który mnie umacnia”, chciałbym stać się pokarmem, by nasycić głodnych; odzieżą, by przyodziać nagich; napojem, by orzeźwić spragnionych; kojącym likworem, by wzmocnić żołądek słabych; delikatnym puchem, by zaradzić niemocy chorych, okaleczonych, chromych, głuchych i niemych, dla oświecenia niewidomych na duchu i ciele; życiem, by wszystkie martwe stworzenia na nowo powołać do życia łaski Bożej czy do życia doczesnego, względnie do jednego lub drugiego, aby one na tej ziemi, wracając do życia i żyjąc choćby do Sądu Ostatecznego, dokonywały owych wielkich rzeczy, a dokonywały ich dla chwały Boga, który jest moim Bogiem, moim Ojcem, mym Stwórcą, moim Dobrem i Wszystkim moim.

Boże mój, Boże mój, Boże mój! Nie umiem myśleć, nie umiem mówić, nie umiem działać dla Ciebie. O Boże, Boże! Tyś umiłował mnie miłością odwieczną i dlatego pociągnąłeś mnie, zlituj się nade mną!
Nie jestem godzien, abyś się nade mną zmiłował. Boże mój, Boże mój, Boże, Boże, Boże mój, Miłosierdzie moje!

Życie moje! Boże, Boże! Boże mój, Miłosierdzie moje!
Boże mój, jak strasznie jestem nierozumny, żem tak często mówił: Nie będę więcej grzeszył, a potem wracałem do grzechów. Mówiłem: Spełnię ten i tamten...
... cnotliwy uczynek, to i tamto dobre dzieło, a potem nic nie robiłem, ze siebie nic nie mogę, z Tobą mogę wszystko. Na chwałę Twoją chcę czynić wszystko. Tobie nieskończona chwała, cześć, miłość, szacunek... mnie zaś pogarda, hańba i cierpienie.

O Boże mój, Miłosierdzie me niezmierne, nieskończone i niepojęte!
Boże jedyny, nieskończony, udzielający się bez granic w każdym z nieprzeliczonych momentów od całej wieczności i przez całą wieczność!
Wszechmogący i miłosierny Jezu!
Unicestwiaj całe me życie i spraw, by życiem moim było życie Twoje i życie Przenajświętszej Trójcy.

Kiedy oświecasz mnie w stopniu, jak Ci się podoba, bym poznał, kim jestem przed Twym obliczem – miłosierdzie Twe bowiem budzi we mnie ufność, że tak właśnie uczynisz – pragnę od całej wieczności, przez całą wieczność i przez nieprzeliczone wieczności i upokarzać się tak bardzo, jak powinienem czynić przed Tobą, przed całym wszechświatem w każdym momencie.

Ach, Boże mój, Miłosierdzie me nieskończone! Kim zatem jestem wobec Ciebie, jeżeli grzechy moje są niezliczone, jeżeli brak odpowiedzi mojej Tobie widoczny jest w każdej chwili mojego życia i jeżeli całe me życie stanowi jeden ciąg nieustannego opierania się Twoim łaskom, Twym niepojętym i nieskończonym zamiłowaniom?

O niezmierzone, niewypowiedziane i nieskończone miłosierdzie!