Rozmowa z ks. Zbigniewem Lewandowskim SAC, misjonarzem w Brazylii Drukuj Poleć znajomemu
R. – Od jak dawna Ksiądz posługuje w Brazylii? Proszę o przypomnienie naszym Czytelnikom, jaka była „misjonarska droga” Księdza.

K. – 8 maja 1983 r. otrzymałem sakrament święceń w stopniu prezbiteriatu – minęło zatem 28 lat mojej posługi kapłańskiej. W tym czasie dwa lata pracowałem w Polsce, pięć w Meksyku i dwadzieścia jeden w Brazylii, ziemi, na której zbudowałem fundament mojego kapłaństwa.

Przybyłem do Brazylii, wraz z ks. Tadeuszem Domańskim SAC, 14 września 1985 r. Z Polski wyjechałem 25 dni wcześniej, gdyż cała podróż odbyła się statkiem towarowym, przewożącym ziarna oraz zwierzęta, takie jak lwy, tygrysy itp. z Ogrodu Zoologicznego w Warszawie do Montevideo – stolicy Urugwaju.

Na początku pracowałem w Rio de Janeiro, stolicy jednego z 26 brazylijskich stanów, w parafii Miłosierdzia Bożego, w której dziś jest sanktuarium. Następnie w latach 1989-1992 objąłem parafię Matki Bożej Różańcowej z Fatimy w Itaperunie, w głębi (interiorze) stanu Rio de Janeiro. Następnie przeszedłem do Niteroi – miasta obok Rio de Janeiro, gdzie w latach 1992-1998 byłem proboszczem parafii św. Sebastiana w Itaipu. W maju 1998 r. zostałem posłany do pracy w Meksyku, w parafii św. Jana Chrzciciela w Tenango del Aire (w której zostało ustanowione za mojej administracji Sanktuarium Miłosierdzia Bożego), z misją rozprzestrzenienia kultu Miłosierdzia Bożego. Pracowałem tam od 31 maja 1998 r. do 2003 r.
Wróciłem do Brazylii i w styczniu 2004 r. objąłem parafię św. Benedykta w Itaperunie, gdzie...
... pracuję do dnia dzisiejszego.

A wracając do początków – kiedy przybyłem do Brazylii i zobaczyłem jak piękny jest ten kraj, jak serdeczni są ludzie, z jaką swobodą i łatwością potrafią się wypowiadać, ale praca misyjna nie była tak łatwa, jak mogło to się wydawać. Język, którego wtedy jeszcze nie znałem dobrze, nie pomagał, ale też nie był przeszkodą. Musiałem przeorganizować wspólnoty, zaszczepiając w nich pallotyński charyzmat, remontować niektóre kaplice, budować nowe oraz budować centra parafialne z dużą salą, salkami katechetycznymi, budować seminarium oraz przeorganizować i tworzyć grupy i ruchy w tych wspólnotach.

Po przybyciu do parafii Miłosierdzia Bożego w Rio de Janeiro w 1985 r. zastałem kościół w końcowej fazie budowy. Msza św. odprawiana była obok kościoła. Działalność duszpasterska prowadzona była w sali parafialnej. Projekt i budowa tego kościoła to dzieło ks. Tadeusza Korbeckiego SAC, który pracował również jako murarz i kierownik budowy. Obok kościoła było budowane pallotyńskie seminarium. Wokół terenu budowy kościoła była tylko wysoka trawa, krzaki i gdzieniegdzie jakiś dom. Ludzie nie rozumieli, po co budować kościół tak daleko od budynków mieszkalnych, aż, niemal nagle, wokół kościoła wyrosła dzielnica mieszkalna, dziś uważana za wyższej klasy.

Ukończony był tylko jeden pokój, w którym mieszkał ks. Tadeusz, toteż mieszkałem dwa kilometry dalej, w parafii św. Rocha. Odległość tę pokonywałem przez dłuższy czas pieszo. W parafii był tylko jeden stary samochód, volkswagen garbus z 1965 roku. Po jakimś czasie ks. Jan Sopicki SAC (wówczas proboszcz parafii św. Sebastiana w Itaipu) jadąc na urlop do Polski zostawił mi swój motor. Podczas urlopu ks. Tadeusza ukończyłem kolejny pokój, aby zamieszkać na terenie parafii. W międzyczasie podczas pracy misyjnej, pastoralnej i katechetycznej nauczyłem się języka portugalskiego.

Tym większą radość czułem, kiedy, jako odpowiedź na naszą pracę, kościół parafialny w 2010 r. został podniesiony do rangi Sanktuarium Miłosierdzia Bożego.

R. – Praca misyjna i duszpasterska Księży Pallotynów wiąże się też z realizacją charyzmatu pallotyńskiego.

K.
– Jak już wspomniałem, w 1989 roku z Rio de Janeiro zostałem posłany do pracy w jednej z naszych pallotyńskich parafii (Matki Bożej Różańcowej z Fatimy) w Itaperunie, w głębi stanu Rio de Janeiro, oddalonej o 362 km od stolicy stanu. Od 1999 r. Itaperuna jest miastem uniwersyteckim. Obecnie mieszka w niej około 120 tysięcy mieszkańców.

Pallotyni przybyli tu w lutym 1987 r., obejmując dwie z trzech istniejących wówczas parafii: św. Benedykta w dzielnicy Niteroi oraz parafię Matki Bożej Różańcowej z Fatimy w dzielnicy Vinhosa. Rozpoczęliśmy pracę na prośbę bp. Carlosa Alberta Navarro, który przyjaźnił się z ks. Janem Janikiem SAC – ówczesnym Delegatem Przełożonego w Brazylii. Kościół w Itaperunie przynależy do diecezji Campos, jeszcze do dziś odczuwającej konsekwencje zerwania jedności biskupa i księży tradycjonalistów, którzy odmówili posłuszeństwa papieżowi. W diecezji pozostał nowy biskup Navarro i malutka grupa księży, którzy pracowali jak tylko mogli, aby sprostać pracy wśród ogromnej rzeszy wiernych. Z tego powodu pallotyni przybywający do Itaperuny mieli ręce pełne pracy.

Dziś możemy zauważyć pallotyński ślad w pracy pastoralnej i publicznych celebracjach religijnych. Po przybyciu do Itaperuny pallotyni położyli nacisk na pracę pastoralną, sakramentalną i pracę w małych wspólnotach w okolicznych wioskach, z których wiele było odwiedzanych przez księdza tylko raz albo dwa w roku. Wraz z naszym przybyciem wspólnoty te zaczęły być obsługiwane co miesiąc, a niektóre co tydzień. W wielu wioskach wybudowaliśmy kaplice, aby polepszyć możliwości pracy duszpasterskiej.

Cechami charakterystycznymi naszej pracy w parafiach są: grupy młodzieżowe, katecheza dzieci (od 5 roku życia) i dorosłych, katecheza przygotowująca do bierzmowania, kursy dla małżeństw, spotkania katechetyczne dla młodzieży i dorosłych oraz wpojenie wiernym odpowiedzialności za Boży Dom, a także budowa centrów parafialnych, kościołów, kaplic, jedność parafii w publicznym świadectwie poprzez organizowanie wspólnych procesji.

Kursy dla małżeństw przeprowadzane są w formie katechezy ukierunkowanej na chrześcijańskie życie w rodzinie. Odbywają się one pod nadzorem innych małżeństw poprzez domowe spotkania oraz wprowadzanie małżeństw w aktywne życie parafialne. Również parafia św. Benedykta od lat organizuje kursy przedmałżeńskie, w których uczestniczą pary z całego regionu północno-wschodniego naszej diecezji.

Po 14 latach pallotyńskiej pracy z parafii św. Benedykta została oddzielona jedna z dużych kaplic, która przekształciła się w parafię diecezjalną. Z parafii Matki Bożej Różańcowej z Fatimy została odłączona kaplica św. Rity z Cassi stając się parafią administrowaną przez pallotynów. Obecnie w mieście jest sześć parafii, z tego trzy pallotyńskie.
Nie mogę nie wspomnieć o powołaniach kapłańskich, które pojawiły się w ciągu 24 lat pallotyńskiej obecności w mieście. Tylko z parafii św. Benedykta wyszło sześciu kapłanów diecezjalnych i jeden pallotyn, nie licząc sióstr zakonnych. Obecnie mamy dwóch kolejnych księży pallotynów z Itaperuny i kleryka w naszym seminarium.

R. – Księża wprowadzili w Itaperunie nowe tradycje związane z publicznym okazaniem wiary.

K.
– Wraz z przybyciem pallotynów do Itaperuny rozpoczęła się tradycja procesji Bożego Ciała, która przechodzi przez trzy dzielnice-parafie, ukazując jedność parafii, jedność wiernych. Na trasie przejścia procesji eucharystycznej mieszkańcy dekorują domy i sklepy symbolami eucharystycznymi. Do dnia dzisiejszego parafia św. Benedykta zachowała tradycję układania kolorowych dywanów na trasie przejścia procesji. Do ich powstania używa się soli, kawy, piasku, kwiatów i wielu innych produktów, które wspólnie tworzą symbole eucharystyczne. Procesja kończy się wielką polową celebracją Mszy św. w parafii św. Rity z Cassi. Od lat procesja Bożego Ciała jest organizowana w ten sposób. Wierni z całego miasta z Najświętszym Sakramentem przechodzą ulicami, śpiewając pieśni eucharystyczne, odmawiając różaniec, adorując Jezusa obecnego w Eucharystii i publicznie manifestując wiarę.

Z pallotyńskiej inicjatywy powstała też forma manifestacji wiary znana jako Droga Powołaniowa. W sierpniu wierni z różnych parafii wychodzą z parafii św. Benedykta, aby przechodząc przez centrum miasta, udać się do figury Chrystusa Odkupiciela, która góruje nad miastem. Na trasie przechodzi się również przez miejscowe favele. Podczas Drogi przygotowane są miejsca, w których wystawiana jest krótka inscenizacja teatralna przedstawiająca momenty powoływania apostołów przez Jezusa. Wszystko połączone jest z medytacją, śpiewami, modlitwą o powołania. Droga Powołaniowa kończy się Mszą św. celebrowaną u stóp pomnika Chrystusa Odkupiciela.

Jedną z istniejących tradycji, którą staramy się zachować są procesje Wielkiego Tygodnia. W Wielką Środę organizujemy Procesję Spotkania, podczas której wychodzimy z parafii św. Benedykta z figurą Chrystusa niosącego Krzyż, a z drugiej strony miasta z parafii Matki Bożej Różańcowej z Fatimy wychodzi procesja z figurą Matki Bożej Bolesnej. Obie procesje, w których bierze udział ogromna ilość wiernych, spotykają się przed kościołem w centrum miasta w symbolicznym spotkaniu Jezusa ze swoją Matką podczas Drogi Krzyżowej. Wtedy też wszyscy słuchają specjalnie na tę okazję przygotowanej homilii. Kolejna procesja organizowana jest w Wielki Piątek po celebracji, w czasie której głosi się homilię na temat ostatnich siedmiu słów Jezusa wypowiedzianych na Krzyżu przez Jezusa Ukrzyżowanego. Po homilii zdejmuje się Chrystusa z krzyża i umieszcza się na platformie, która w ciszy, w otoczeniu zapalonych świec, niesiona jest przez wiernych z parafii św. Benedykta do kościoła w centrum miasta. Po przybyciu do kościoła wszyscy w symbolicznym geście żegnają się z Chrystusem umarłym.

Procesje te były już zapisane w tradycji miasta, lecz z naszym przybyciem otrzymały nowe znaczenie, gdyż przeprowadzając je na ulicach miasta jako katolicy manifestujemy naszą wiarę i jedność. Jest to bardzo ważne wobec dużej ilości sekt, które rozprzestrzeniają się w mieście.

R. – Czy w dalszym ciągu w Itaperunie Niedziela Miłosierdzia Bożego jest świętowana wspólnie przez wszystkie parafie w mieście? Proszę opowiedzieć o tych obchodach.

K.
– Po powrocie po dziesięciu latach do Itaperuny mogłem przy współpracy z innymi pallotynami i księżmi diecezjalnymi przyczynić się do rozszerzania kultu Miłosierdzia Bożego. Myślę, że gdyby nie nasza pallotyńska praca święto Miłosierdzia Bożego nie byłoby przeżywane z taką godnością, na jaką zasługuje.

W parafii, św. Benedykta w Itaperunie, gdzie jestem proboszczem, budujemy kaplicę Miłosierdzia Bożego. Odprawiam w niej raz w miesiącu Mszę św. i prowadzimy w niej katechezę. Również podczas tego święta zapraszamy wiernych, aby przejechać ulicami miasta w zmotoryzowanej procesji. Procesja rozpoczyna się w parafii św. Benedykta (odpowiedzialnej za zorganizowanie święta), skąd wyruszamy przyozdobionymi samochodami z obrazem Jezusa Miłosiernego. Spotykamy się z innymi uczestnikami w centrum miasta i dużym samochodem z nagłośnieniem ruszamy w kierunku miejsca, gdzie przygotowana jest Msza św. polowa. Najpierw są prowadzone wykłady o Miłosierdziu, wystawiona sztuka teatralna, odmawiana jest Koronka do Bożego Miłosierdzia i przeprowadzona adoracja Najświętszego Sakramentu. Msza św. odprawiana jest przez wszystkich księży pracujących w mieście.

R – Jak Księdza parafianie przyjęli beatyfikację Jana Pawła II?

K.
– W tym roku wraz z parafianami szukaliśmy możliwości, aby nie tylko rozszerzyć i pogłębić kult Miłosierdzia Bożego, ale i podziękować Bogu Ojcu za dar beatyfikacji Jana Pawła II. W ten sposób starałem się zaznaczyć dwa wielkie momenty celebrowane przez Kościół 1 maja tego roku: święto Miłosierdzia Bożego i beatyfikację Ojca Świętego. Z „rzeczy zewnętrznych” dla upamiętnienia beatyfikacji Jana Bożego (jak Brazylijczycy z miłością nazywają Jana Pawła II) zostały przygotowane: koszulki z wizerunkiem papieża, kolorowa gazetka parafialna w całości poświęcona Janowi Pawłowi II, przedstawiająca go jako Polaka, Pasterza Kościoła i świadka życia chrześcijańskiego, DVD z trzema teledyskami z ulubionymi pieśniami Jana Pawła II oraz z wieloma zdjęciami z jego pontyfikatu. Przygotowaliśmy również 3-metrowy plakat ze zdjęciem Błogosławionego i zdaniem skierowanym do Brazylijczyków. Został umieszczony nad wejściem do kościoła. Bł. Jan Paweł II błogosławi wszystkich, którzy przechodzą obok kościoła.

Parafianie uczestniczyli w czuwaniu modlitewnym przed beatyfikacją w czwartek, piątek i sobotę, aby dobrze przygotować się duchowo do niedzielnej celebracji. Również przez cały kwiecień podczas Mszy św. niedzielnej była prezentowana wiernym część biografii Jana Pawła II, jego duchowość, świadectwo życia.

W niedzielę 1 maja, od samego rana, wierni przybyli do kościoła, aby modlitwą podziękować za beatyfikację Jana Pawła II i świętować Miłosierdzie Boże. Po Mszy św. o 7.30 wszyscy udali się na budowę Centrum Pastoralnego, które zostało uroczyście otwarte i otrzymało imię Błogosławionego Jana Pawła II. Dla upamiętnienia tego wydarzenia została umieszczona okolicznościowa tablica. W tym czasie wierni śpiewali Barkę. Oklaskami wyrazili swoje uznanie. Tymi prostymi znakami zostały rozpalone w sercach parafian światło i odwaga, do której wezwał ich Jana Paweł II słowami: „Nie bójcie się”.

Po południu, zgodnie z tutejszą tradycją obchodzenia święta Miłosierdzia Bożego, rozpoczęła się samochodowa procesja z obrazami Jezusa Miłosiernego do miejsca, gdzie była odprawiona Msza św.

R. – Jest Ksiądz proboszczem w parafii pw. św. Benedykta. Proszę o uzupełnienie charakterystyki parafii i parafian.

K.
– Obok pracy pastoralnej, administracyjnej i misyjnej, którą staram się wypełnić w parafii św. Benedykta zgodnie z charyzmatem pallotyńskim, mamy też grupy zajmujące się pomocą socjalną najbiedniejszym mieszkańcom. Przykładem takiej grupy jest Vincentinos (grupa pracująca zgodnie z charyzmatem św. Wincentego a Paulo). Jest ona zaangażowana wśród biednych rodzin, rozdziela między nimi podstawowe produkty żywnościowe na każdy miesiąc oraz ubrania, pomaga w opłaceniu czynszu, pomaga prawnie i zapewnia im opiekę medyczną. Praca ta jest prowadzona we wspólnocie już od wielu lat, a w 2005 r. rozpoczęliśmy organizowanie wspólnotowego obiadu dla biednych rodzin z okazji Bożego Narodzenia. Bierze w nim udział około tysiąca biednych osób z parafii. Każdy otrzymuje prezent świąteczny. Modlimy się razem, starając się przybliżyć im prawdziwe znaczenie Bożego Narodzenia.

W parafii działa również Pastoral da Crianca (Duszpasterstwo Dzieci), w jego skład wchodzą świeccy; odwiedzają w domach rodziny, w których są dzieci do szóstego roku życia – ważą je, informują rodziców o właściwym sposobie odżywiania, a wszystko po to, aby zapobiec niedożywieniu dzieci. Mamy też grupę, która prowadzi darmowe kursy krawieckie oraz uczy, coraz młodsze niestety, matki opieki nad dziećmi. W wielu przypadkach dziewczyny w wieku 12, 13, 16 lat zachodzą w ciążę i im też staramy się pomóc.

Działa też przychodnia im. św. Wincentego Pallottiego, w której lekarze – wolontariusze przyjmują najbiedniejsze osoby z parafii.
Przy parafii istnieje Duszpasterstwo Osób Niepełnosprawnych. Osobom tym oferujemy katechezę, współżycie w grupie, a nawet taniec z profesorką baletu. W parafii istnieje jeszcze wiele innych grup.

Na terenie parafii św. Benedykta mamy 15 kaplic, z tego 11 położonych w wioskach, w odległości od 3 do 30 km – dojazd drogą z ubitej ziemi, często bardzo trudną do pokonania. Każdego miesiąca i z okazji patrona danej wspólnoty odprawiam dla nich Mszę św., a każdego tygodnia nadzwyczajny szafarz Komunii Świętej prowadzi dla nich celebrację słowa Bożego i udziela Komunii Świętej.

W mojej parafii działa Duszpasterstwo Więziennictwa – osoby świeckie odwiedzają więźniów, modlą się z nimi i prowadzą katechezę w więzieniu. Od czasu do czasu również w więzieniu odprawiam Mszę św.

R. – W Itaperunie znajduje się duży szpital. Czy Ksiądz odwiedza chorych w tym szpitalu?

K.
– Prowadzimy asystencję duszpasterską w głównym szpitalu w mieście. Jeden z pallotyńskich księży, obok bycia proboszczem w swojej parafii, jest kapelanem w tym szpitalu, odwiedza chorych i sprawuje w szpitalnej kaplicy w każdą sobotę Mszę św. Inni pallotyni także odwiedzają chorych w szpitalu, spowiadając, rozmawiając, udzielając sakramentu chorych i pocieszając rodziny. Obok księży w tej pracy pomagają świecy z Duszpasterstwa Zdrowia, którzy również odwiedzają chorych, modlą się z nimi i wspomagają w powrocie do zdrowia.

R. – Jakie jeszcze prace prowadzi Ksiądz na terenie parafii?
K.
– W 2008 r. rozpocząłem pracę nad powiększeniem kościoła parafialnego; wybudowaniem nowej kaplicy Najświętszego Sakramentu, biura parafialnego, domu parafialnego oraz budową nowego centrum parafialnego z salkami katechetycznymi, które otrzymało imię Błogosławionego Jana Pawła II. Ukończenie wszystkich prac budowlanych potrwa jeszcze około ośmiu lat. Idąc śladami Ojca Świętego, dziś Błogosławionego Jana Pawła II, od 2005 r. wydaję kalendarz, za pośrednictwem którego ukazuję pracę i charyzmat pallotyński. Tym kalendarzem obdarowuję parafian nie tylko z Itaperuny, ale i z innych parafii z Regii Matki Bożej Miłosierdzia w Rio de Janeiro.

R. – Itaperuna znana jest nam także poprzez wystawę szopek, organizowaną już od kilku lat.

K.
– Kiedy w 2004 r. wróciłem do Itaperuny, zauważyłem, że podczas Bożego Narodzenia tylko w niewielu domach istniał zwyczaj budowania szopek. Aby zachęcić do powrotu do tej tradycji, wraz z grupą parafian postanowiliśmy złożyć hołd Dzieciątku Jezus poprzez Wystawę Szopek Bożonarodzeniowych. Było to o tyle ważne, że w mieście w okresie Bożego Narodzenia nie było widać symboli nawiązujących do narodzenia Jezusa ani szopek, a jedynie Świętego Mikołaja.

Chcieliśmy ponownie zaszczepić wśród parafian tradycję budowania szopek w domach, sprowokować wśród nich refleksję nad narodzeniem Jezusa w dniu Bożego Narodzenia. Szopka stała się instrumentem katechezy, aby ukazać narodziny Zbawiciela między nami. Idea zrobienia wystawy szopek dla całego miasta zrodziła się w 2004 r., w odpowiedzi na apel Jana Pawła II, aby powrócić do symbolu szopki.

Również Pallotti zachęca nas, aby używać wszystkich możliwych środków do katechezy, by zwrócić do Boga serca wszystkich ludzi. Już w kolejnym roku obserwowałem, że zarówno przed domami, jak i w sklepach pojawiły się szopki. Z każdym rokiem jest ich więcej. Nawet sklepy, których właścicielami są protestanci, mają witryny przyozdobione szopkami. Tego nie było widać przed rokiem 2005. Poprzez sztukę szopek chcemy każdego zachęcić do refleksji nad tajemnicą Rodziny z Nazaretu, która jest wzorem dla wszystkich rodzin. Podczas dziewięciu dni Pallotyńskiej Wystawy Szopek Bożonarodzeniowych każdego wieczoru dajemy możliwość posłuchania muzyki bożonarodzeniowej w wykonaniu miejscowych artystów i chórów. Jest to również okazja do wspólnego spędzenia czasu z własną rodziną i rodziną parafialną.

W ten sposób staram się poprzez naszą pallotyńską pracę misyjną wszczepić charyzmat Pallottiego w życie wiernych z naszego miasta.

R. – Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Jolanta Fidura
Zdjęcia: ks. Artur Karbowy SAC, archiwum