Relikwie Św. Angelo w Novo Airăo Drukuj Poleć znajomemu
Kiedy rozpoczyna się maj, wszystkie aktywności duszpasterskie w Novo Airão są zwrócone w kierunku święta patronalnego parafii i gminy, którym jest św. Angelo Jerozolimski. Wspomnienie liturgiczne męczennika jest obchodzone 5 maja.

Przez dziewięć dni, poprzedzających święto, parafia przygotowuje się poprzez uczestnictwo w nowennie do św. Angelo. 5 maja odbyła się tradycyjna procesja z figurą świętego patrona.
W tym roku procesja była dłuższa niż zwykle. Mimo silnego amazońskiego słońca figura patrona parafii przez dwie godziny przemierzała ulice miasta. Procesja przeszła obok domów osób chorych, które w ten sposób mogły w modlitewnym zjednoczeniu uczestniczyć w obchodach święta. Przeszliśmy też obok dwóch kaplic: Matki Bożej Wspomożycielki i Jezusa Miłosiernego.

Po przybyciu do kościoła parafialnego rozpoczęła się uroczysta Msza Święta. W tegorocznej celebracji obok miejscowych duszpasterzy, ks. Józefa Maślanki SAC i ks. Artura Karbowego SAC, uczestniczyli.....
... nasi współbracia z Prowincji Santa Maria, którzy pracują w Manaus: ks. Claudio Rossini SAC i ks. Celestino Ceretta SAC. Tegoroczna celebracja była szczególna, gdyż do kościoła parafialnego zostały uroczyście wprowadzone relikwie św. Angelo.

Proboszcz parafii, ks. Artur, wytłumaczył zgromadzonym wiernym, na czym polega kult relikwii świętych. Człowiekowi wierzącemu relikwie pozwalają przekroczyć próg świata widzialnego, dotknąć wiecznego. Zmarły, uznany za świętego, przestaje być umarłym. W swoich relikwiach żyje nadal. Zostaje włączony w osobiste życie zwykłego człowieka, który oczekuje od niego wstawiennictwa, pośrednictwa czy jakiejkolwiek pomocy, doczesnej i nadprzyrodzonej. Jesteśmy istotami stworzonymi z ducha, duszy i ciała. Wartości wyższe często poznajemy zmysłami. Tu mieści się także odpowiedź na pytanie dotyczące relikwii. Dotyczy ono fundamentalnego pytania: co pozostaje po człowieku, który był i żył wśród nas? Tylko wspomnienie? Same kości?
Chodzi o coś więcej! Dotykamy tu pytania o „życie po życiu”. Nie dziwimy się zatem, jeśli wierzący człowiek chce jakoby „dotknąć”, „zobaczyć” heroicznego naśladowcę Chrystusa, który nieprzeciętnie naśladował swojego Mistrza i równie heroicznie służył swoim bliźnim. Całowanie relikwii, ich dotykanie czy oglądanie, ich bezpośrednia fizyczna bliskość staje się jakby „pasem transmisyjnym” ułatwiającym przekazanie danemu świętemu osobistych próśb i trosk.

Poprzez relikwie człowiek wierzący chciałby nawiązać bardziej osobisty kontakt ze świętymi czy wręcz z samym Chrystusem. Plastycznym i wymownym przykładem takiego myślenia i postawy jest fakt, że w wielkich miastach liczne kościoły starają się wyróżnić pozyskanymi relikwiami. Ważnym fenomenem, bezpośrednio związanym z kultem relikwii, jest głęboka wiara w orędownictwo, czyli szczególnie określony rodzaj pomocy zarówno duchowej, jak i „materialnej”, jaką wierzący człowiek pragnie wyprosić czy wymodlić przy grobie, czy relikwiach danego świętego.

Relikwie św. Angelo zostały sprowadzone z Licaty na Sycylii, z sanktuarium grobu świętego, przez bp. Wilmara Santini. Do kościoła zostały wniesione przez ks. Claudio. Od tego momentu św. Angelo jest obecny w naszej parafii nie tylko w swojej figurze, ale również w relikwii – fragmencie kości.

Podczas kazania ks. Claudio podkreślił naukę św. Wincentego Pallottiego, dotyczącą kultu świętych. Każdy winien wybrać sobie jednego świętego, poznać jego życie i naśladować go, aby samemu stać się świętym. Ks. Claudio przypomniał, że św. Angelo, żyjąc na przełomie XII i XIII wieku, urodził się w Ziemi Świętej i szukał zjednoczenia z Bogiem na Górze Karmel. Zginął w wieku 35 lat na Sycylii, gdyż głosił zasady chrześcijańskiej moralności, potępiając związek partnerski między bogatym rodzeństwem zamieszkałym w Licata. Kiedy siostra na skutek nauki św. Angelo nawróciła się, jej brat w zemście zabił świętego karmelitę, kiedy ów głosił naukę w kościele św. Tadeusza w Licata.

Podczas procesji z darami obok chleba i wina młodzież wniosła miniaturę statku – głównego środka transportu i pracy w regionie oraz owoce, przypominając, że Eucharystia daje nam siłę nie tylko duchową, ale i do codziennej pracy w drodze do świętości.

Na zakończenie Mszy św. każdy mógł przybliżyć się do figury i relikwii świętego, aby podziękować mu za otrzymane łaski i prosić o dalszą opiekę.

Na placu przykościelnym odbyła się tradycyjna zabawa, podczas której można było między innymi wylicytować siedmiometrową łódkę oraz zagrać w bingo o atrakcyjne nagrody.

Ks. Artur Karbowy SAC
Zdjęcia arch. Autora