Święto Ducha Świętego Drukuj Poleć znajomemu
Kiedy przybyłem do Novo Airão, miejscowości w głębi Amazonii, moją uwagę zwróciło, że wśród wielu różnych figur świętych znajdowała się korona z berłem. Przez dłuższy czas zastanawiałem się w jakim celu ona znajduje się w kościele. W tygodniu przed Zesłaniem Ducha Świętego wszystko zaczęło się wyjaśniać.

W czwartek zaczęły się obchody święta Ducha Świętego (Festejo do Divino Espirito Santo). Co to jest? Dla mnie była to wielka zagadka, toteż z ogromną ciekawością przyglądałem się celebracji.

Przed jednym z domów wyrosły mastros, czyli wysokie na około sześciu metrów drewniane słupy ozdobione owocami, słodyczami. Na ich szczycie umieszczono flagę z wizerunkiem gołębicy mającą symbolizować Ducha Świętego.

W strefie równikowej zmrok zapada około osiemnastej, wtedy też jest o wiele chłodniej niż w ciągu dnia i większość uroczystości odbywa się po zmroku. Tak było i tym razem.

W domu obok mastros zebrała się spora grupka osób. Niektóre z nich zostały przyozdobione...
... czerwonymi lub zielonymi płaszczami i one miały prawo zasiąść na krzesełkach nakrytych czerwonym suknem. Jedna z osób trzymała koronę przyniesioną z kościoła, inna berło, a dwie inne małe wizerunki gołębicy wykonane w drewnie. Korona i berło zostały przyozdobione czerwonymi i białymi wstążkami.

Siedmiu mężczyzn trzymało sześć białych chorągwi i jedną czerwoną. Mężczyzna z bębnem wybijał rytm przypominający marsz pogrzebowy, a mężczyźni intonowali pieśń. Po około kwadransie rozpoczęła się procesja do kościoła, w nim kolejne pieśni, Msza św. i procesja powrotna.

Intrygowało mnie, że każdy doskonale wiedział co ma robić: kto ma nieść które krzesełko, kto trzymać parasol nad osobą niosącą koronę, gdzie się zatrzymać...

W piątek, sobotę i niedzielę ceremonia powtarzała się. W sobotę po południu wyruszyła dodatkowa procesja. W rytm wybijany przez
bęben z chorągwiami procesja przechodziła między domami zbierając żywność, która przeznaczona jest do rozdania wśród najbiedniejszych.

W niedzielę odbył się uroczysty obiad. Każdy, kto się pojawił, otrzymał porcję obiadową. Dla wyobrażenia ilości osób zaangażowanych powiem tylko, że dwa byki zostały w całości przerobione na niedzielny obiad.

Oczywiście interesowało mnie skąd wzięła się taka tradycja, jak długo trwa, co oznacza. Na wszelkie pytania zawsze padała ta sama odpowiedź: najstarsi mieszkańcy pamiętają tylko, że święto było już celebrowane kiedy oni byli dziećmi i że trzeba kultywować tradycję.

Zacząłem szukać źródła tej tradycji. Okazuje się, że wywodzi się ona ze zwyczajów portugalskich, a jej początki sięgają roku 1282, czasu, kiedy święta Elżbieta Aragão wyszła za mąż za króla Portugali Diniza I. Królowa była osobą dbającą o losy biednych, ale jednocześnie nie mającą pojęcia jak rządzić. Tradycja mówi, że królowa Elżbieta zdjęła swoją koronę, położyła ją na tronie i oddała swoje królestwa w ręce Ducha Świętego, aż do czasu kiedy ona nauczy się rządzić. W tym samym czasie poświęcała się pomocy biednym.

Dla upamiętnienia tego wydarzenia w miejscach gdzie przybyli Portugalczycy urządza się święto Boskiego Ducha Świętego z królewskim orszakiem niosącym insygnia władzy oraz sztandarami Ducha Świętego. Poprzez te symbole ma oznaczać, że pragniemy, aby Duch Święty zarządzał naszymi domami, rodzinami. Zbierana żywność i niedzielny obiad przypominają o trosce św. Elżbiety o biednych i naszym obowiązku pomagania im.

Artur Karbowy SAC