Bohaterska Judyta Drukuj Poleć znajomemu
Kolejny medalion umieszczony ponad figurą Maryi w Bazylice Zaśnięcia NMP w Jerozolimie może budzić nasze zdziwienie. Oto widzimy piękną, młodą, delikatną niewiastę trzymającą w swej dłoni odciętą od ciała głowę mężczyzny. Takie zestawienie zawsze nas zdumiewa. Wszak kobieta kojarzy nam się zazwyczaj z wrażliwością, kruchością, delikatnością. A tu widok niczym z pola bitwy, gdy bezwzględni wojownicy walczą potężnymi mieczami, często obcinając sobie części ciała.

To Judyta w chwili zwycięstwa nad okrutnym Holofernesem. Wierna prawu, pobożna i piękna Żydówka z pokolenia Symeona, która nie poddała się apatii wtedy, gdy wszyscy wokół właściwie pogodzili się już z przegraną. Bohaterka.
Bóg posłużył się nią, aby uratować miasto Betulię i całą ludność Judei od zniszczenia przez potężnego przeciwnika. Delikatna kobieta pokonała strasznego wodza wrogiej armii.
Rzeczywiście, „to, co słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi” (1 Kor 1, 25).

Wpatrując się w tę mozaikę, sprawdzam, na ile artyście udało się przedstawić prawdę o Judycie. Czy ułożone obok siebie tak misternie kawałki kamieni rzeczywiście ukazują nam wspaniałą harmonię piękna wewnętrznego i zewnętrznego tej odważnej, mądrej, pobożnej i pięknej żydowskiej kobiety? Czy zachwyca nas tak, jak zachwycała sobie współczesnych?

Księga Pisma Świętego nosząca jej imię, ukazuje nam Judytę jako niemal ideał kobiety. Delikatna, a jednocześnie tak mocna i odważna. Zaczyna od modlitwy. Zdaje sobie sprawę z tego, że o własnych siłach nie dokona tego, co zaplanowała. Ujmuje nas jej modlitwa, pełna pokory i zaufania Bogu (Jdt 9, 9-11): „daj mojej ręce wdowiej moc do tego, co zamierzyłam...”; „skrusz ich zarozumiałość ręką kobiety (...)”. Tak pięknie zwraca się do Boga: „Ty jesteś Bogiem pokornych, wspomożycielem uciśnionych, opiekunem słabych, obrońcą odrzuconych i wybawcą tych, co utracili nadzieję (...)”.

To z tej modlitwy oraz czystości jej serca płynie mądrość i odwaga...
... napominania starszych miasta. Pogubili się, poddali apatii, wystawiają Boga na próbę, a nawet chcą poddać się wrogowi. Ona na to nie pozwoli. Gdy stojący na czele miasta mężczyźni zdają się być bezradni, Judyta przystępuje do działania. Umie współdziałać z Bogiem. Całkowicie polega na Bogu w walce ze złem, ale sama pełna jest inicjatywy. Jest przykładem harmonijnego połączenia wojownika i uwodzicielki, mądrości i wdzięku.
Osobiste względy ustępują w jej myśleniu przed względami społeczności. Jej sposoby walki mogą nam się wydawać dyskusyjne, ale jej podstęp nie jest grzechem. Broni swego narodu przed zniszczeniem. Potrafi wykorzystać swoją piękność i powab. Na zgubę dla Holofernesa i na ocalenie dla Izraela.

Imię Judyta znaczy „Żydówka”. Uosabia ona naród żydowski, lud wybrany przez Boga, trwający w wierze Jahwe, przestrzegający Prawa. Przeciwko temu narodowi występują wrogie mocarstwa. Nabuchodonozor reprezentuje wszystkich potężnych i bezbożnych wrogów. Bóg jest Bogiem, który może odnosić zwycięstwa za pośrednictwem najsłabszych, nawet kobiety. I razem z Bogiem odnosi zwycięstwo ten, kto w Nim widzi swoje oparcie i Jemu ufa.

Tradycja kościelna upatruje od dawna w Judycie typ Maryi, przedstawicielki nowego ludu Bożego. Jako wierna wykonawczyni planów Bożych, Judyta przygotowuje w Biblii postać tak ważną w dziele odkupienia jak Maryja. Judyta jest podpowiedzią dla nas wszystkich. Kiedy jesteśmy w beznadziejnej sytuacji, gdy stoimy na progu rozpaczy, zaufajmy Bogu. Zacznijmy od modlitwy. Z wiary i zaufania popłyną nasze odważne czyny. Nieraz nawet wbrew otoczeniu.
Nawet najsłabszy z nas, gdy będzie wystrzegał się grzechu, gdy zaufa Bogu i będzie się do Niego zwracał w modlitwie, zwycięży.

Ks. Piotr Nowicki SAC