Strona główna arrow Rok 2004 arrow Nr 27 (2/2004) arrow Kult Miłosierdzia Bożego w Korei Płdn.
Kult Miłosierdzia Bożego w Korei Płdn. Drukuj Poleć znajomemu

Jednym z podstawowych zadań, jakie realizują polscy Księża Pallotyni w Korei Pd, jest propagowanie kultu Miłosierdzia Bożego.

W kaplicy naszego domu w Bundangu codziennie o godz. trzeciej po południu odbywa się adoracja Najświętszego Sakramentu, w której bierze udział spora grupa wiernych. Są wśród nich tacy, którzy byli tu już na porannej Mszy św., a teraz przychodzą prosić Jezusa Miłosiernego o potrzebne łaski, modląc się wspólnie m.in. słowami Koronki do Miłosierdzia Bożego. W każdy piątek, po adoracji, odprawiana jest Msza św. z modlitwami do Miłosierdzia Bożego.

Dzięki pallotyńskim staraniom powstaje Centrum Bożego Miłosierdzia. Znajduje się ono w miejscu pięknym, ale niełatwym do znalezienia – w górach, na wysokości 650 m, w prowincji Kangwondo. Taka lokalizacja, choć jest ogromnym utrudnieniem w budowie, to jednak daje...

...możliwość skupienia na modlitwie i refleksji, tym bardziej, że niedaleko jest nowicjat Księży Redemptorystów, z sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy, zaś niżej są 2 domy sióstr.

Teren pod budowę otrzymaliśmy, jako darowiznę, i od 1994 r. zmagamy się z budową świątyni i zarazem domu, obecnie już na ukończeniu. Praca powierzona została ks. Pawłowi, któremu w dziele tym pomaga wiele osób. Budowa została rozpoczęta przez darczyńców. Kontynuowaliśmy wspólnie, nie szczędząc wysiłku fizycznego. Jak na warunki koreańskie budowa ta trwa długo, ale jest to jednocześnie miejsce modlitwy. Obecność ludzi, przychodzących tu, by się modlić pozwala silniej związać ich z tym miejscem. Na ich oczach, a często przy ich udziale, powstaje kościół, ale też buduje się świątynia serc ludzkich.

To prawdziwy kościół na skale. Ks. Paweł i jego brat Piotr przez pół roku wkuwali się w skałę, ryzykując jej obsunięcie. Trudno na stromą górę wwieźć czy często wnieść od podnóża góry materiały budowlane (np. 60 ton cegieł). Sam ksiądz Paweł przenosił nieraz dziennie kilkanaście ton. Prawdziwym wyczynem było przetransportowanie ogromnych okien po stromej i wąskiej drodze przy nieomal zerowej widoczności.
Zdawać by się mogło, że nie warto się tak męczyć, że można łatwiej, z mniejszym wysiłkiem, ale to miejsce jakby zostało wskazane i pobłogosławione przez Boga. Ks. Paweł, którego wprawdzie nazwano „zwariowanym księdzem”, zyskał swym uporem i samozaparciem w realizacji budowy świątyni wielu pomocników wśród koreańskich wiernych, żołnierzy amerykańskich z baz w Osanie i Seulu oraz wśród pracujących i studiujących Polaków. Pomagały też siostry zakonne i zakonnicy.

Od kilku już lat przychodzą tu wierni, by modlić się z ks. Pawłem, szczególnie licznie w święto Miłosierdzia Bożego. W każdą pierwszą sobotę miesiąca odbywa się czuwanie modlitewne. Rozpoczyna się Mszą św. maryjną o godz. 21.00, potem jest adoracja i możliwość spowiedzi; o północy Msza św. do Miłosierdzia Bożego, modlitwy i dalej spowiedź dla chętnych; o godz. 5.00 Msza św. niedzielna. Biorą w nich udział przede wszystkim członkowie Apostolatu Miłosierdzia Bożego.

We wtorek po Wielkanocy do sanktuarium wyrusza pielgrzymka, organizowana przez ks. Pawła. Na miejsce dociera w piątek i pozostaje do niedzieli, uczestnicząc w modlitwach i rekolekcjach.
Ci, którzy tam byli mówią, że miejsce to przyciąga ich ponownie.

Pallotyni polscy (ks. Zbigniew Wasiński, ks. Paweł Zawadzki, ks. Jerzy Ciesielski, br. Andrzej Baranowski) starają się wykorzystać każdą okazję do krzewienia wśród Koreańczyków kultu Miłosierdzia Bożego. Tym bardziej, iż w Korei kult ten mogliśmy w pełni rozpowszechniać dopiero po ogłoszeniu bł. siostry Faustyny świętą.

Rozwijają się wspólnoty Apostolstwa Miłosierdzia Bożego. W krzewienie kultu angażujemy też naszych współpracowników w Bundangu i w Suwonie. O Miłosierdziu Bożym mówimy także chorym podczas cotygodniowych odwiedzin w szpitalu.

Staraniem pallotynów przygotowane zostało do druku koreańskie tłumaczenie „Dzienniczka” św. s. Faustyny. Wydawany jest też miesięcznik „Apostoł Miłosierdzia Bożego” w języku koreańskim, którego głównym redaktorem jest ks. Paweł Zawadzki oraz różne materiały informacyjne, przygotowywane przez ks. Zbigniewa Wasińskiego.

Ks. Jerzy Ciesielski SAC i br. Andrzej Barnowski SAC
Zdjęcia: ks. Paweł Zawadzki SAC