Strona główna arrow Rok 2004 arrow Nr 28 (3/2004) arrow Arrastao contra a fome
Arrastao contra a fome Drukuj Poleć znajomemu

Nie ma lepszego symbolu przedstawiającego braterstwo, zjednoczenie wszystkich jak arrastão – wyciąganie sieci. Sieć, której długość może osiągać 200 m jest rzucana w morze przez dwóch lub trzech rybaków (jednym z nich jest właściciel sieci.

Czynność ta nie jest trudna, ale wyciągnięcie sieci pełnej ryb bynajmniej łatwe nie jest. Toteż ta niewielka grupka rybaków prosi ludzi, znajdujących się na plaży, aby pomogli. To wspaniały widok: wszyscy, ochotniczo zjednoczeni, ciągną jedną linę – świadomi, że samotnie nie są w stanie sprostać zadaniu. Zjednoczenie jest siłą, pozwalającą wyciągnąć sieć na plażę.

Zjednoczenie sił do wykonania wspólnie trudnej pracy stało się symbolem projektu „Arrastão contra a fome” (w wolnym tłumaczeniu: Wspólnymi siłami przeciw głodowi). Celem projektu jest przezwyciężenie głodu w Regionie Oceanicznym Niterói. Region ten w latach 80 i 90 przeżył duży przyrost demograficzny (migracje) – powiększył się rejon favel, powstało wiele domów...

...bez żadnych planów. W ramach projektu prowadzona jest zbiórka i dystrybucja żywności dla potrzebujących oraz cykl wykładów o prawidłowym odżywianiu z wykorzystaniem najprostszych składników, a także tworzone są nowe miejsca pracy. Sieć zarzucają wolontariusze, łowiąc „ryby” w Regionie Oceanicznym Niterói.

Projekt powstał w kwietniu 2003 r. na spotkaniu przedstawicieli Programu Lekarzy Rodzinnych, Sekretariatu Regionalnego Plaż Oceanicznych, Fundacji Gol de Letra oraz Kościoła katolickiego, reprezentowanego przez ks. Jana Stawickiego SAC, proboszcza parafii Itaipu. W tej parafii jest spora grupa biednych rodzin, w których nikt nie ma stałego zatrudnienia. To właśnie troska o nich skłoniła ks. Jana do włączenia się w ten projekt. Jest to też ciekawe doświadczenie ekumeniczne – wiele wyznań jednoczy się, aby wspólnymi siłami wyciągnąć sieć, aby podać kromkę chleba potrzebującemu bratu.


Ks. Artur Karbowy SAC, misjonarz w Brazylii
Zdjęcie: ks. Artur