Jan Boży Drukuj Poleć znajomemu

Wieść o śmierci Jana Pawła II spowiła wielkim smutkiem całą Brazylię, a także wywołała klimat zadumy i refleksji. Lud pogrążył się w żałobie, głęboko przeżywanej w sercach. Prezydent kraju Luis Inácio Lula da Silva ogłosił siedmiodniową żałobę narodową.

W kościołach na terenie całej Brazylii do dnia pogrzebu dzwony oddawały hołd Papieżowi o godzinie 9.00, 12.00 i 18.00.

Odprawiano Msze święte w intencji Jana Pawła II, które jednoczyły miliony wiernych. Władze państwowe, stanowe, artyści, politycy wyrażali swój ból i smutek z powodu odejścia Jana Pawła II do Domu Ojca. W oczach wielu ludzi lśniły łzy.

Brazylia jest krajem o największej liczbie katolików na świecie i w dniach poprzedzających pogrzeb nastrój żałoby w kościołach przejawiał się nie tylko w wystroju świątyń – wizerunki papieskie z czarną wstążką, zapaloną świecą – ale przede wszystkim w zachowaniu wiernych: łzy w oczach, większa powaga na Mszy świętej, powstrzymanie się od radosnych oklasków towarzyszących większości Mszy świętych. Śmierć Jana Pawła II wpłynęła na przesunięcie terminu 43 Zebrania Generalnego ...

... Konferencji Episkopatu Brazylii. Ojciec Święty, który czterokrotnie odwiedził Brazylię, jest wspominany jako Pielgrzym Pokoju, wielki orędownik sprawiedliwości społecznej oraz człowiek przyczyniający się do dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego.

Jak powiedziała uczestniczka grupy młodzieżowej, od najmłodszych lat, kiedy tylko widziała Ojca Świętego w telewizji, pragnęła zobaczyć go „na żywo”, czuła do Niego dziecięce uczucia; nie potrafi wytłumaczyć dlaczego, ale traktowała Go zawsze jak swojego ojca; czuje ogromną pustkę po Jego śmierci, lecz jednocześnie czuje w sobie wielką przemianę i wewnętrzny nakaz, aby postępować zgodnie z naukami Jana Pawła II. Sądzi, że wielu ludzi na świecie czuje podobnie, gdyż wielu Go kochało. Dla wielu w dalszym ciągu pozostał przewodnikiem duchowym na drodze do Boga. Jedna z chorych, której udzieliłem sakramentu namaszczenia w ostatnich dniach powiedziała, że w ciągu całego swojego życia pragnęła pojechać do Rzymu i zobaczyć Jana Pawła II, jednak ubóstwo nie pozwoliło jej na zrealizowanie tego pragnienia. Teraz ma nadzieję, że dobry Bóg pozwoli jej choć na krótkie spojrzenie z daleka na Jana Pawła II, kiedy już będzie przed obliczem Bożym.

Wielu mieszkańców Brazylii zapamiętało Go pod imieniem „Joao de Deus” – Jan Boży – w ten sposób został nazwany w jednej z pieśni napisanej z okazji papieskiej wizyty w Brazylii i to właśnie Jan Boży – świadek miłości Bożej – wspominany jest w pobożności Ludu Bożego. Podczas pierwszego finałowego meczu piłki nożnej:
a. o tytuł mistrza stanu Rio de Janeiro, który odbył się na stadionie Maracana, prawie 60 tysięcy kibiców dla uczczenia pamięci Jana Pawła II spontanicznie rozpoczęło śpiew właśnie tej pieśni, gdzie w refrenie są słowa,
b. o błogosławieństwie, jakiego udziela Jan Boży.

Nikt nie ma wątpliwości, że Jan Paweł II jest w Domu Ojca. Ludzie modlą się za Niego, lecz i do Niego, aby przez swoje wstawiennictwo wyjednał potrzebne laski.

W przeddzień pogrzebu do naszego domu w Rio de Janeiro zadzwonił redaktor z Telewizji Globo z pytaniem, czy będziemy oglądać transmisję uroczystości pogrzebowych z Watykanu i czy oni z kamerą mogą nam towarzyszyć. W piątek 8 kwietnia, o godzinie 5 rano, ks. Tadeusz Domański, ks. Jarosław Kaczmarek, ks. Artur Karbowy, z ekipą reporterów, łączyli się duchowo z wiernymi zgromadzonymi na placu Świętego Piotra w Rzymie. W trakcie oglądania wspominaliśmy momenty, w których każdy z nas spotkał się z Ojcem Świętym.

Nasze osobiste refleksje, wspomnienia stały się tematem reportażu, który ukazał się w dwóch wydaniach telewizyjnych wiadomości. W dniu pogrzebu ks. Jarosław Chmielecki przewodniczył Mszy świętej w intencji Jana Pawła II w kościele Polonii w Rio de Janeiro w dzielnicy Botafogo. W tej Eucharystii uczestniczył wicekonsul RP w Rio de Janeiro, pan Ryszard Rzedliński z małżonką, kombatanci z okresu II wojny światowej, którzy w tym dniu z dumą przypięli ordery do marynarek, a na rękawy na-łożyli biało-czerwone opaski, oraz przedstawiciele Towarzystwa Polsko-Brazylijskiego. Około 200 osób – wielu z nich związanych w jakiś sposób z Polską przyszło wtedy, aby oddać hołd Janowi Pawłowi II. Podczas Eucharystii ks. Jarosław nawiązał do homilii kardynała Ratzingera wygłoszonej podczas Mszy pogrzebowej w Rzymie. Ukazał Ojca Świętego jako wzór do naśladowania w wypełnieniu woli Ojca. Podczas modlitwy wiernych, po polsku i portugalsku, modlono się o wdrożenie nauk Jana Pawła II w codzienne życie każdego z nas.

Ks. Artur Karbowy SAC, misjonarz w Brazylii