Słowa św. Wincentego Pallottiego: „Szukaj Boga, a znajdziesz Go wszędzie”, mogą być mottem życiowym każdego z nas. Bo przecież Bóg, który stworzył świat jest w nim wszechobecny. Tylko nie zawsze chcemy Go zobaczyć. Jest też obecny w człowieku, ale i tu nie zawsze Go dostrzegamy. Dlatego doświadczenie obecności drugiego człowieka tak wiele znaczy w odkrywaniu samego siebie i drogi do Boga.
Bo my wszyscy tworzymy Kościół żywy, w którym dajemy świadectwo naszej wiary – jesteśmy świadkami Boga. Jak wiele to znaczy, świadczą wypowiedzi młodzieży koreańskiej, która wyruszyła na pielgrzymkę dziękczynną za 20 lat obecności pallotynów polskich w Korei Południowej do grobu św. Wincentego Pallottiego. Ci młodzi ludzie odkrywają radość wiary, poznając ludzi w Polsce i innych krajach. Odkrywają obecność Boga wokół siebie i w nich samych. Odnajdują w swoich sercach prawdziwy pokój, który pochodzi od Boga.
A właśnie prawdziwy pokój w sercu sprawia, że potrafimy żyć w braterstwie z innymi ludźmi. Dostrzegać potrzeby bliźnich i starać się na nie odpowiadać w duchu miłości Bożej.
Dziecię, które adorujemy w żłóbku, daje nam życie wieczne: „Narodził się, by nas przez to zbawił”, bo...
... „Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16).
Jednak nim to życie otrzymamy, musimy jak najlepiej i w zgodzie z wolą Bożą przeżyć nasze życie.
Każdy człowiek posiada powołanie dane od Boga. Sakramenty chrztu i bierzmowania zobowiązują nas do wyznawania słowem i czynem wiary w Chrystusa, a zatem „Odpowiedzialność nasza jest wielka, ponieważ być świadkiem Chrystusa przede wszystkim oznacza zachowanie się zgodnie z Jego nauką oraz troską o to, aby nasze życie innym przypominało życie Jezusa i Jego kochaną postać. Powinniśmy więc postępować w taki sposób, aby inni, widząc nas, mogli powiedzieć: ten jest chrześcijaninem ponieważ nie zna nienawiści, rozumie innych, nie jest fanatykiem, potrafi przezwyciężyć instynkty, pojmując znaczenie pokoju i to wszystko dlatego, że kocha” (bł. J. Escrivá de Balaguer).
I właśnie do takiego życia pragną doprowadzić ludzi, wśród których pracują, misjonarze, stający wobec problemów kulturowych, obyczajowych i mentalnościowych.
24 marca, w dniu pamięci o misjonarzach męczennikach, wspomnijmy w modlitwie tych, którzy niosąc Słowo Pana oddali życie.
Może warto stale pamiętać o słowach bł. Matki Teresy z Kalkuty: „Zawsze, kiedy uśmiechasz się do drugiego człowieka, jest Boże Narodzenie”. Zatrzymamy wtedy klimat radości narodzin Bożej Dzieciny i ze zrozumieniem wejdziemy w okres Wielkiego Postu.
Redakcja |