Strona główna arrow Rok 2004 arrow Nr 28 (3/2004) arrow U stóp Kilimandżaro
U stóp Kilimandżaro Drukuj Poleć znajomemu

Siostry Pallotynki mają w Tanzanii 2 domy: w Siuyu i w Poli Singisi w pobliżu Arusha. Patrząc na to jak zmienił się obraz Siuyu od 1992 r., kiedy siostry kupiły tu ziemię można mówić, że z woli Bożej stał się tu cud.

Półpustynna okolica, przypominająca księżycowy krajobraz dzięki pracy sióstr misjonarek, współpracowników misyjnych i miejscowej ludności. Wiele trudu kosztowało odnalezienie miejsca i wywiercenie studni głębinowej, dzięki której można nawadniać ten teren. Do tego momentu ludzie przynosili wodę w glinianych naczyniach, pokonując wiele kilometrów.

W Siuyu została wybudowana szkoła średnia, w której uczy się 250 dziewcząt, które wcześniej nie miały możliwości kształcenia się. Są wśród nich chrześcijanki, muzułmanki i wyznawczynie innych religii. W części dla dziewcząt znajduje się internat, biblioteka, pracownie specjalistyczne i obszerny hol. W osobnej części mieści się administracja szkoły.

W domu sióstr centrum życia stanowi przestronna kaplica. Znajdują się tu także pomieszczenia dla sióstr profesek, postulantek i kandydatek. Przed domem ...

...siostry zasadziły drzewa, krzewy i różnokolorowe kwiaty, warzywa. Także szkoła ma swój ogród warzywny, który uczą się uprawiać dziewczęta, by tę nową umiejętność przekazywać młodszym rodakom.

Szkoła niedawno została uznana za jedną z lepszych w kraju. Z przystępujących do egzaminów wstępnych ok. 400 osób przyjętych może zostać jedynie 45, toteż siostry mają nadzieję na utworzenie w przyszłości równoległych klas. Liczą również na zatrudnienie dobrych nauczycieli. Pomaga w tym brat s. Mary, dyrektorki szkoły, pan Seamus McNulty. Jest dobrym nauczycielem i świetnym metodykiem i kształci nowych wychowawców. Dzięki dobroczyńcom z Niemiec, Anglii i Irlandii możliwość kształcenia mają również najuboższe dziewczęta.

Dom zakonny w Poli Singisi, będący jednocześnie domem nowicjatu, usytuowany jest na wzgórzu, kilka kilometrów od Kilimandżaro (ponad 6.000m n.p.m.). Część domu jest przeznaczona na cele formacyjne, a w pozostałej znajdują się pomieszczenia przeznaczone na rekolekcje, spotkania, uroczystości.
W tym rejonie Tanzanii klimat jest bardzo zdrowy. W Siuyu panuje niemal nieustanna susza, tutaj uprawia się kukurydzę, trzcinę cukrową, groch i inne warzywa. Siostry uprawiają mały ogród warzywny i hodują kury.
Siostry na co dzień są świadkami Boga – miłości nieskończonej. I choć niełatwo jest nauczać o dobrodziejstwach Bożych i głosić Dobrą Nowinę wśród głodu i ubóstwa, to jednak siostry podejmują ten trud.

Dobrze układa się wzajemne obcowanie chrześcijan, muzułmanów i religii plemiennych. Tendencje fundamentalistyczne są gaszone w zarodku. Większość ludzi żyje w wioskach, kierując się plemiennymi zwyczajami i zasadami życia.

Siostry misjonarki i siostry tubylcze tworzą rozmodloną i radosną wspólnotę. Każdego dnia przez godzinę adorują Najświętszy Sakrament. Przykładem prawdziwego wspólnotowego życia, opartego na wzajemnym szacunku i zrozumieniu, jest serdeczna współpraca sióstr starszych i młodszych. Siostry młodsze z gorliwością i zapałem podejmują odpowiedzialne zadania, a jednocześnie głęboko szanują decyzje i zwyczaje starszych misjonarek z Europy. Te z kolei umiejętnie wprowadzają młode, tubylcze pokolenie w nowe zadania oraz służą im pomocą i doświadczeniem.

Świadectwo życia i pracy sióstr oraz świeckich misjonarzy w Tanzanii jest czytelnym znakiem Bożego błogosławieństwa.

s. Maria Knaus SAC
Zdjęcia: archiwum Sióstr Pallotynek