|
Św. Wincenty Pallotti - pamięć obecności Bożej |
|
|
Pamiętajmy, że nie jesteśmy sami: jest z nami Ojciec, jest Syn, jest Duch Święty; są z nami wszyscy aniołowie i święci oraz ich Królowa, a nasza Matka, Najświętsza Maryja.
Chciałbym znajdować się na każdym miejscu na ziemi, aby wspomagać nędzę ubogich i niemoc chorych.
...
Podobnie jak w Świętej Rodzinie panował zawsze niczym nie zmącony spokój, miłość, święta radość i wesele ducha, tak i my powinniśmy się starać, aby ten sam duch panował między nami
Życie Pana naszego, Jezusa Chrystusa było życiem modlitwy, która jest środkiem prowadzącym do najściślejszego zjednoczenia z Bogiem. Dlatego nasz Zbawiciel dał nam przykazanie, abyśmy się święcie modlili, a co więcej, należy modlić się zawsze i nigdy nie ustawać.
Aby utrzymać możliwie najżywszą pamięć obecności Bożej, trzeba jak najpilniej trzymać na wodzy zmysły w celu zachowania wewnętrznego skupienia, które należy sobie wysoko cenić, jako środek konieczny do zachowania i pogłębienia wiary w obecność Bożą, a tym samym do utrzymania ducha wiary, nadziei i miłości.
Bóg za przyczyną Najświętszej Maryi Panny, oraz całej Wspólnoty Świętych w niebie, w swoim nieskończonym miłosierdziu bierze mnie w posiadanie, aby się dopełnił cud miłosierdzia, podobnie jak w Maryi dokonał się cud łaski.
Nie należy narzekać na cierpienia, choćby trwały kilka lat, czy też nawet całe życie. W milczeniu i w doskonałym poddaniu się wyrokowi Opatrzności powinno się czekać na koniec prześladowania. Niechaj wszyscy czuwają nad tym, aby nie dać nikomu okazji do prześladowania.
Módl się sam i staraj się o modlitwy innych, aby wszystkie narody całego świata usposobiły się do wszystkich łask i darów i zmiłowań Niebieskiego Ojca, aby wszystkim wyszły one na dobre, zgodnie z Bożą wolą. |