Strona główna arrow Korea Południowa arrow Moja droga życiowa
Moja droga życiowa Drukuj Poleć znajomemu
Witam wszystkich Drogich Czytelników „Horyzontów Misyjnych”. Nazywam się Chang-jun Lee, Wincenty, i jestem postulantem w koreańskiej pallotyńskiej wspólnocie św. Wincentego Pallottiego.

Minął już rok, od kiedy dołączyłem do tej wspólnoty – było to 2 lutego 2009, w dzień Ofiarowania Pańskiego.

Życie w roli ucznia pallotynów pomaga mi pozostawać w przeświadczeniu, że wszyscy, których spotykam, są zjednoczeni w Chrystusie. Dzięki temu doświadczeniu możemy żyć jak misjonarze, pokazując nasze odrodzone życie innym, tym, którzy nie wierzą, lub przestali wierzyć w Boga. Tym sposobem możemy pomóc innym zacząć czcić naszego Ojca i być dobrymi dziećmi Bożymi. Na chwałę Pana oraz... ... na podobieństwo pierwszych społeczności chrześcijańskich modlimy się razem, aby dzisiejszy Kościół jak najbardziej się zjednoczył i w jedności pozostawał, a każda osoba świecka zdała sobie sprawę z ogromu talentów danych jej przez Boga.

Moje marzenie, aby wszyscy ludzie byli zjednoczeni w Chrystusie, zbiegało się z duchowością Pallottiego. Jednakże wybrałem styl życia zakonnika, a nie pasterza, ponieważ chciałem pasterzowi pomagać. Chcę pozostać w tle, opiekując się słabymi owieczkami. Jeśli któraś z nich upadnie, pójdę i powiem o tym pasterzowi, a gdy pasterz pójdzie szukać tych zagubionych owiec, chcę zostać i troszczyć się o bezpieczeństwo reszty stada. Chcę pozostać misjonarzem i pomagać w przygotowywaniu Mszy Świętych, by były pełne ducha i piękna.

Gdy nasi księża prowadzą duszpasterstwo, ja chcę być pośród świeckich, nie chcę być przed nimi, tylko razem z nimi pracować.

Modlę się za naszych księży, aby jak najlepiej potrafili krzewić naszą wiarę, aby jak najwięcej chrześcijan brało udział we Mszy Świętej i było wdzięcznych. Właśnie z tych powodów wstąpiłem do pallotynów.

Wiem, że jest jeszcze wiele rzeczy, których muszę się nauczyć, i nad którymi muszę jeszcze popracować, ale dzięki naszym księżom i modlitwie osób świeckich, wytrwałem już rok. Od teraz, będę dużo się uczył i całym sercem modlił, abym mógł zanieść nowinę o Miłosiernym Sercu Pana Boga innym ludziom. Będę pracował nad redakcją materiałów promujących pallotynów i rozdawał je, a także częściej informował Was, Drodzy Czytelnicy, o tym co dzieje się w koreańskiej wspólnocie.

Dam z siebie wszystko. Dziękuję i proszę o modlitwę

Postulant Chang-jun Lee, Wincenty

Tłum. Yena Huh, Małgorzata Chwojnicka
 
SMS misje